ROBIĘ PORZĄDEK

Już dłuższy czas nie ma mnie na blogu. Wszystko stanęło jeszcze przed moim urlopem, czyli we wrześniu. Teraz próbuję to uporządkować, żeby znowu móc pisać. Przed wyjazdem do Polski było sporo rzeczy do ogarnięcia. Potem 3 tygodnie laby. Pod koniec trzeciego tygodnia, mnie i Pana Męża złapało całkiem porządne przeziębienie. Wróciliśmy chorzy a ja dwaCzytaj dalej „ROBIĘ PORZĄDEK”

SERIAL O POLAKACH

A dokładniej, miniserial o Polakach mieszkających w Holandii pt. „Samen.pl” Pilotażowy odcinek powstał w lipcu i zapowiedziana jest kontynuacja. Za scenariusz i reżyserię odpowiada Monika Stępień, która mieszka w Holandii i postanowiła zebrać do kupy perypetie rodaków, którzy postanowili zostać w kraju tulipanów 🌷 Zresztą sama Monika borykała się z różnymi problemami, gdy tu zamieszkała.Czytaj dalej „SERIAL O POLAKACH”

PLAŻA NUDYSTÓW I KILKA SŁÓW O MORZU

Ostatnie dni były typowo letnie. Temperatura podskoczyla do 30° i myślałam, że oszaleję, bo było mi duszno i słabo. Spodziewałam się raczej deszczowej aury, a tu taka niespodzianka. W środę, po pracy namówiłam Pana Męża na wypad na plażę, żeby zobaczyć zachód Słońca 🌅 Widuję je często, ale zawsze mi mało. Wybraliśmy plażę, która znajdujeCzytaj dalej „PLAŻA NUDYSTÓW I KILKA SŁÓW O MORZU”

MINĄŁ SIERPIEŃ…

Wreszcie mój ulubiony miesiąc, bo w nim zaczyna się moja ulubiona pora roku, czyli jesień. Za dwa tygodnie urlop. Opuścimy Holandię jeszcze kalendarzowym latem, a wrócimy już jesienią. Jestem już naprawdę zmęczona. Praca, szkoła i sobota- robota. Pisanie bloga idzie mi kiepsko, bo kiepsko stoję z czasem. Ledwo wszystko ogarniam. W niedzielę śpię do 11:00Czytaj dalej „MINĄŁ SIERPIEŃ…”

MINĄŁ LIPIEC…

I mamy sierpień, w zasadzie ostatni miesiąc lata, którego w tym roku było jak na lekarstwo. Dzisiaj wyjątkowo wyszło słońce, ale pogodynka w telefonie pokazuje mi znowu deszcz w weekend. Jakoś mnie to już nie dziwi. Planujemy już urlop. Musimy wziąć pod uwagę lekcje holenderskiego, bo kończą się jakoś w połowie września. Nie chcemy teżCzytaj dalej „MINĄŁ LIPIEC…”

O TYM, JAK ODBIŁA MI PALMA

W zasadzie, to dwie palmy. Już dawno stwierdziłam, że w ogródku będziemy mieć te rośliny. Wystarczą dwie, bo ogródek mały a one i tak dorastają do pokaźnych rozmiarów. Pamiętam, że jedną z pierwszych rzeczy jakie rzuciły mi się w oczy, po zamieszkaniu w Holandii, to właśnie te palmy 🌴🌴 Nie miałam wtedy jakiegoś wielkiego pojęciaCzytaj dalej „O TYM, JAK ODBIŁA MI PALMA”