W PARKU

Dzisiaj Słońce 🌞 świeciło pięknie caaały dzień, a że wyszliśmy wcześniej z pracy, to po obiedzie poszliśmy na krótki spacer do parku 🍂🍁 Postanowiliśmy zrobić kółko wokół bajora. Myśleliśmy, że do tego sztucznego jeziorka wpływa woda z kanału, a okazało się, że to dwa połączone jeziorka 🙂 Po drugiej stronie, na przeciwko domów znajduje sięCzytaj dalej „W PARKU”

MINĄŁ PAŹDZIERNIK…

Mój ulubiony jesienny miesiąc poszedł w diabły 😈 Zniknął. Ale tu w Holandii, jesień chyba przeszła samą siebie. Dawno tyle deszczu tu nie widziałam ☔ Padało niemal codziennie. Były może dwa dni, kiedy nie spadła kropla deszczu. Ale i tak było niemal non stop zachmurzone☁Na palcach jednej ręki mogę policzyć wyjście słonka 🌞 Pewnej soboty,Czytaj dalej „MINĄŁ PAŹDZIERNIK…”

5 THRILLERÓW, DO KTÓRYCH LUBIĘ WRACAĆ

W ostatni weekend nie miałam weny na jakieś duże porządki. Ogarnęłam pobieżnie to i owo i stwierdziłam, że obejrzę jakiś dobry film. Żadne nowości mi nie podeszły, więc odpaliłam filmy stare, „ale jare” 🙂 Wracam do nich co jakiś czas i polecam na wieczór 😊 „Lucy”- młoda, mieszkająca na Tajwanie studentka, zostaje namówiona przez swojegoCzytaj dalej „5 THRILLERÓW, DO KTÓRYCH LUBIĘ WRACAĆ”

MINĄŁ WRZESIEŃ…

Urlop się skończył i trzeba było wrócić do pracy. Za oknami jesień pełną gębą 🍁🍂☔. Pierwszy tydzień mieliśmy gorący. Reszta deszczowa. Teraz wieje i leje na zmianę. W nocy, ostatnio nawet burza była 😊 Najważniejsze, że udało nam się w miarę uporządkować ogródek. Chwastów wyrwaliśmy od groma. Było trochę ostów, pokrzyw, nawet poziomki! Reszta, toCzytaj dalej „MINĄŁ WRZESIEŃ…”

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ KAWY

Ten wpis powstał na wieczór, a powinien rano przy kawie ☕☕ Dowiedziałam się niedawno, że 29 września mamy święto kawy 😊 Ja kawę lubię i piję codziennie rano. Musi być ta zwykła, czarna, fusiasta, gorąca i często ze zwykłym mlekiem. Kiedyś nie lubiłam jej pić, a teraz nie wyobrażam sobie dnia bez kubka kawy. BoCzytaj dalej „MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ KAWY”

HURAAA! JESIEŃ 🍂🍁

Naszło mnie takie przemyślenie, że kiedy byłam mała, moją ulubioną porą roku było lato 🌞🌳🌾. I trochę też zima, szczególnie czas Bożego Narodzenia ❄⛄. Potem zmieniło mi się i lubiłam wiosnę 🌼🌻🌿 A teraz uwielbiam jesień 🍂🍁🎃🍄 Najbardziej lubię właśnie jesień, chyba dlatego, że wtedy kończą się upały, które ciężko znoszę. I dlatego też, żeCzytaj dalej „HURAAA! JESIEŃ 🍂🍁”

W SKLEPIE OGRODNICZYM I DEKORACJA JESIENNA

Pogoda się zmieniła. Zaczęło padać, ale mnie to nie przeszkadza, bo lubię deszcz. Raz nawet burza była 🙂 Takie jesienne wieczory mi odpowiadają, szczególnie, że jeszcze trwa urlop. Postanowiłam wyciągnąć Pana Męża do wielkiego sklepu ogrodniczego, który mieści się w szklarni 🙂 Ja oczywiście oczopląsu tam dostawałam, bo roślin i dekoracji jesiennych ogrom. Ogólnie potrzebowaliśmyCzytaj dalej „W SKLEPIE OGRODNICZYM I DEKORACJA JESIENNA”

NIE TAKI SĄSIAD- HOLENDER STRASZNY, JAK GO MALUJĄ

Poznaliśmy naszych nowych sąsiadów: i tych z lewej i tych z prawej strony. Poszliśmy wreszcie się przedstawić. Zabraliśmy ze sobą „prezenty”, tzn pełne skrzynki 🍅. Ale po kolei… Jak już wcześniej pisałam, przed nami mieszkali tu inni Polacy. Od tych ostatnich słyszeliśmy, że małżeństwo sąsiadów z prawej jest super. Ci po lewej, nie odpowiadali nawetCzytaj dalej „NIE TAKI SĄSIAD- HOLENDER STRASZNY, JAK GO MALUJĄ”

KUPILIŚMY DOM- CZY BYŁO TRUDNO?

I tak i nie. Tak, bo był problem ze znalezieniem odpowiedniego domu. Nie, bo formalności po znalezieniu wreszcie domu, to przysłowiowa bułka z masłem. Warto też zasięgnąć opinii i wybrać dobrą firmę pośredniczącą w kupnie, która pomoże w załatwieniu kredytu hipotecznego. Chyba, że kupujemy bez pośredników, ale to już inna sprawa. My korzystaliśmy z ichCzytaj dalej „KUPILIŚMY DOM- CZY BYŁO TRUDNO?”

MINĄŁ SIERPIEŃ…

Jak szybko się zaczął, tak szybko się skończył. Dla mnie, to już w zasadzie koniec lata, mimo, że w Holandii pogoda jeszcze dopisuje. A my z Panem Mężem jesteśmy już cholernie zmęczeni… Ale po kolei 🙂 Sierpień był gorący, więc udało nam się wreszcie wybrać na plażę. Siedzieliśmy tam niemal cały dzień: raz na kocu,Czytaj dalej „MINĄŁ SIERPIEŃ…”