TORBA ZA 3 EURO

Podczas zakupów (standardowo) w Lidlu, natknęłam się na metalowy sklepowy regał z papierowymi torbami z różną zawartością. Napis głosił, że jedna sztuka kosztuje 3 € i przypada na jednego klienta.

Zajrzałam do środka, ale byłam pewna, że będzie się tam znajdowała żywność, która jest blisko końca terminu ważności, ale jeszcze w dobrym stanie. Nie pomyliłam się. Lubię takie akcje i nie lubię wyrzucać jedzenia. Jestem bardziej zwolenniczką warzyw niż owoców, więc wybrałam tę torbę, w której przeważały jarzyny. Zrezygnowałam natomiast z torby, gdzie były pomidory. Mam je za darmo a po drugie, nie mogę kupować innych i spożywać w pracy ze względu na wirusa.

Toreb było już tylko chyba z pięć, więc długo nad wyborem się nie zastanawiałam. Kilka porządnych warzyw za trzy eurasy, to nie byle co 🙂 W domu dokładniej przejrzałam zawartość. Chciałam mieć małą niespodziankę. Pierwsze co wyjęłam, to trzy ogromne jabłka. Ostatnio to mój ulubiony owoc. Potem znalazłam dwie czerwone papryki w niemal idealnym stanie.

Następnie był fenkuł, czyli koper włoski. Muszę pomyśleć co z niego zrobić, bo przyznam, że pierwszy raz będę go używała w kuchni. Słyszałam tylko, że jest smaczny. Był jeszcze szczypior, który często kupuję i trzymam w kubku z wodą. Rośnie sobie, a ja mam na kanapki.

Kolejne warzywa, które lubię, to kapusta- będzie zrobiona na pewno z pieczarkami, boczkiem i koperkiem. Taką wersję czasem gotuję. Do tego „aż” trzy rzodkiewki 🙂

Jeszcze mamy selera naciowego- lubię i na koniec zagwostka, bo za Chiny ludowe nie mam pojęcia co to za warzywo… Aplikacja podpowiada, że to rodzaj jakiejś sałaty albo szpinaku. Widziałam to warzywo nie raz, ale nigdy nie kupiłam. Muszę się dowiedzieć co to, bo przecież nie wyrzucę. Trzeba coś z tego przyrządzić i zjeść.

Proszę więcej takich akcji z ratowaniem jedzenia. Chętnie skorzystam!

Do następnego 🙂

Dodaj komentarz