ZAKUPY, CZYLI ILE KOSZTUJE CUKIER

Byliśmy dzisiaj na zakupach, czego nie lubię, ale jak mus, to mus. Najczęściej wybieramy Lidla, bo jest tam mnóstwo produktów które lubimy i w miarę znośne ceny. Kupujemy tam zazwyczaj rzeczy potrzebne, które znamy, choć czasem wpadnie do koszyka coś nie z kartki. Na zakupy zawsze chodzę z kartką, bo po prostu zapominam co mamCzytaj dalej „ZAKUPY, CZYLI ILE KOSZTUJE CUKIER”

POD PRYSZNIC

Jest gorąco. A na upał najlepsza jest woda. Dokładniej rzecz ujmując: prysznic. A pod prysznic najlepszy jest dobry żel. I taki znalazłam. Wcześniej używałam różnych żeli, różnych marek. Był to np Nivea o delikatnym zapachu, albo Fa kokosowe lub waniliowe. Od około dwóch lat używam marki Sanex. Wypatrzyłam ją tu, w Holandii. I na pewnoCzytaj dalej „POD PRYSZNIC”

4 KRYMINAŁY

Ostatnio w weekend postanowiłam dla odmiany coś obejrzeć. Mamy konto na Cda i trzeba korzystać. Myślałam nad horrorem albo kryminałem. Padło na kryminał. Leciałam hurtem. 4 filmy i przed tv siedziałam do godziny drugiej w nocy. Dzięki temu, obejrzałam kryminał/dramat, który już od bardzo dawna siedział mi w głowie i odkryłam świetną skandynawską serię. „Evilenko”/Czytaj dalej „4 KRYMINAŁY”

W DOMU KRYTYM STRZECHĄ

Taki dom ma swój urok. Dach kryty strzechą, kwadratowe okna z małymi szybkami, okiennicami i do tego stojący nad wodą. Typowo sielski obrazek. W Holandii jest mnóstwo takich domów. Na wsiach i mniejszych miasteczkach, można spotkać takie budynki. I nie są to wcale małe chatki, które kojarzą się z typową zapadłą dziurą. To są ogromneCzytaj dalej „W DOMU KRYTYM STRZECHĄ”

KOLEJNE ZA MNĄ

We wpisie o książkach pisałam ostatnio o autorce B.A.Paris. Jej thrillery psychologiczne zainteresowały mnie na tyle, że sięgnęłam po kolejne jej pozycje. Po „Za zamkniętymi drzwiami” i „Pozwól mi wrócić” przyszła kolej na „Dublerkę” i „Na skraju załamania”. Dwie pierwsze książki podobały mi się, czego nie mogę powiedzieć o „Dublerce”. Pożyczyłam ją koleżance z pracy,Czytaj dalej „KOLEJNE ZA MNĄ”

CO W OGRODZIE PISZCZY…

Codziennie po powrocie z pracy doglądam roślin. Patrzę, co wyrosło i co padło. Na dzień dzisiejszy niemal wszystko na plus. Piszę „niemal”,bo jedna rzecz nadal mnie wkurza… Pan Mąż w weekend skosił trawę, wyciął bambusa i spryskał randapem chwasty między kostką. Mnie zostało wyrwanie pojedynczych chwastów na klombie. Pogoda słoneczna. Grzeje pełną parą i coCzytaj dalej „CO W OGRODZIE PISZCZY…”

HOLEDERSKIE DOMKI

Wcześniej wspominałam, że w miejscu, gdzie mamy szkołę, jest firma produkująca i sprzedająca rośliny a także domki holenderskie, sauny i małe przyczepy campingowe. Zrobiłam kilka zdjęć, żeby pokazać wyposażenie takiego domku. Holendrzy uwielbiają domki na wodzie i domki na działkach rekreacyjnych. Takie tereny zwane są parkami. Wybiera się działkę z gotowym domkiem z fundamentami lubCzytaj dalej „HOLEDERSKIE DOMKI”