POSZŁAM TYLKO PO LAMPKI…

Chciałam kupić lampki choinkowe, ale na baterie, bo jeszcze jedne przydałyby się przed domem. W tym celu udałam się do kringloopa. Nawet tam, niemal wszystkie ozdoby świąteczne były wykupione. Lampki jakieś były, ale na prąd. Takich nie potrzebowałam. I gdy tak grzebałam wśród światełek, wpadły mi w ręce takie jedne, w sumie mało świąteczne. NaCzytaj dalej „POSZŁAM TYLKO PO LAMPKI…”

ŚWIĄTECZNE MIASTECZKO I JARMARK

To był drugi w moim życiu jarmark bożonarodzeniowy. Tu, w Holandii jest ich sporo. Mogliśmy jechać np do Maastricht lub niemieckiego Akwizgranu, ale wybrałam malutkie miasteczko Valkenburg (Limburgia), bo tam jarmark jest inny, nietypowy. Dlaczego nietypowy? Bo znajduje się w grocie, pod ziemią. Musiałam to zobaczyć. Bilety kupiłam wcześniej online. Kerstmarkt Gemeentegrot, to największy wCzytaj dalej „ŚWIĄTECZNE MIASTECZKO I JARMARK”

MINĄŁ LISTOPAD…

Nadszedł wreszcie chyba najbardziej lubiany zimowy miesiąc. Nawet nie wiem, kiedy czas zleciał i niedługo będą święta. W listopadzie w niektórych domach można było już zobaczyć ubrane choinki. Światełka na zewnątrz też się pojawiły. My czekamy do 6-7 grudnia. Tydzień po Halloween, w miejscowości obok, pojawił się lunapark. Był to typowo halloweenowy kermis. Oczywiście poszliśmy.Czytaj dalej „MINĄŁ LISTOPAD…”

THRILLER I KRYMINAŁ

Skończyłam czytać dwie ciekawe książki. Dla odmiany sięgnęłam po polskiego autora a potem po angielską autorkę thrillerów, której jedną książkę już czytałam. Była to „Czarownice nie płoną” i znowu chciałam się przekonać, czy warto przeczytać kolejną. „Martwy ptak” Macieja Kaźmierczaka, to wyjątkowo krwawy kryminał. Akcja zaczyna się dziać właściwie od pierwszych stron. W Łodzi dochodziCzytaj dalej „THRILLER I KRYMINAŁ”

ZUPKI CHIŃSKIE

Dzisiaj będzie o jedzeniu, ale tym niezbyt zdrowym. O jedzeniu, które uzależnia. O jedzeniu, które jest w każdym supermarkecie i które jest znane na całym świecie. Ja jestem przykładem tego, że bez zupki w tygodniu, nie ma obiadu 😜 W domu mamy tak zwaną „zakazaną szufladę”. Co tam jest? Słodycze Pana Męża i moje zupkiCzytaj dalej „ZUPKI CHIŃSKIE”

STAMPOOT

Dzisiaj po pracy chciałam zjeść coś szybkiego, najlepiej jakiegoś gotowca. Pan Mąż postanowił ugotować zupę, ale ja chciałam coś treściwego. I znalazłam typowe holenderskie danie. Czytałam o kuchni holenderskiej bardzo dużo. Żyję tu, mieszkam, więc chcę wiedzieć o tym kraju jak najwięcej. Ogólnie o kuchni holenderskiej, mieszkając w Polsce, praktycznie nie słyszałam. Nie to coCzytaj dalej „STAMPOOT”

GADŻETY DO KUCHNI

W sobotę po pracy, wstąpiłam do kringloopa. W internecie sprawdziłam godzinę zamknięcia i okazało się, że teraz otwarty jest dłużej, bo do 16:00. Chciałam kupić tylko jeden pojemnik… Ale jak to zwykle bywa, wyszperałam parę innych rzeczy. Tylko do kuchni i tylko takich, które na pewno mi się przydadzą. Na pierwszy ogień poszedł szklany pojemnikCzytaj dalej „GADŻETY DO KUCHNI”

MINĄŁ PAŹDZIERNIK…

Na przełomie września i października byliśmy na urlopie w Polsce. Wróciliśmy i nadszedł czas na pracę. Nic ciekawego się nie wydarzyło. Złego na szczęście też nie. Październik okazał się bardzo ciepłym miesiącem. Pod koniec było u nas nawet 20°C. Jesień była piękna i złota. W ogóle nie miałam na sobie wtedy żadnej kurtki. Mało tego,Czytaj dalej „MINĄŁ PAŹDZIERNIK…”

MUMINKI

Moja ulubiona bajka z dzieciństwa. Będąc na urlopie w Polsce, niestety nie dałam rady odwiedzić mojego ulubionego antykwariatu i Empiku w Częstochowie. Ale wskoczyłam do miejscowej księgarni, bo nigdy nie wracam do Holandii bez książki. Znalazłam kilka ciekawych pozycji- kryminały i thrillery, które zostawiłam Mamie, bo cierpi na książkowe braki. Niestety kilka księgarni jest zamkniętych,Czytaj dalej „MUMINKI”