Zaczyna się dla mnie najlepszy czas w roku. Jak ja się cieszę, że już wrzesień. Robiąc ten wpis, mam jeszcze tylko jeden dzień do rozpoczęcia długo oczekiwanego urlopu. Inni wracają z niego a my zaczynamy. Wreszcie odetchnę i odpocznę. Przed nami 3 tygodnie bimbania. No może nie całkiem, bo mamy trochę roboty w domu. WyjazdCzytaj dalej „FOTORELACJA- SIERPIEŃ”
Tagi archiwum: podsumowanie miesiąca
FOTORELACJA- LIPIEC
Co jest z tym rokiem, że tak zasuwa? Zaraz będzie grudzień, a ja jak jakaś zjawa, bo nic mi nie wychodzi ostatnio, rok się skończy i znowu stwierdzę, że moje plany poszły w las. Ale od początku… W pracy wszyscy się urlopują. My jak zwykle czekamy na wrzesień i jest to z jednej strony męczące, Czytaj dalej „FOTORELACJA- LIPIEC”
FOTORELACJA- CZERWIEC
Mieszają mi się daty. To jest ten moment, kiedy nie wiem jaki jest miesiąc i dzień. Czasem tydzień się dłuży a czasem leci, jak szalony. W czerwcu miałam wrażenie, że w domu tylko śpię a resztę czasu spędzam w pracy. Chwilowo zniknął mi balans między domem a pracą a tego nie lubię. O dziwo sprawyCzytaj dalej „FOTORELACJA- CZERWIEC”
FOTORELACJA- MAJ
Ten comiesięczny wpis powstał niestety z małym poślizgiem. A ja jestem zaskoczona, jak szybko zbliżamy się do lata. Dopiero co była wiosna i moje urodziny, a tu już Holendrzy okupują plażę i pływają łódkami. Z racji tego, że już czerwiec, to i kupa roboty w robocie. Sezon się zaczął i pracujemy czasem i w soboty.Czytaj dalej „FOTORELACJA- MAJ”
FOTORELACJA- KWIECIEŃ
April, april, kikker in je bil! Czyli: kwiecień, kwiecień, żaba w twojej dupie! To powiedzenie Holendrów odnośnie żartów 1 kwietnia. Ja też kilka psikusów zrobiłam. Ludzie już zapominają o tej tradycji i dawali się nabrać. Na początku kwietnia zaczął się zbiór pomidorów. Nagle zrobiło się czerwono i trzeba było zaczynać. Już w pierwszych dniach trafiłaCzytaj dalej „FOTORELACJA- KWIECIEŃ”
FOTORELACJA- MARZEC
I tak oto mamy kwiecień, który w Holandii jest już bardzo zielony i kwiecisty. Marzec nie był dla mnie jakoś zbytnio wspaniały, mimo że miałam wtedy urodziny. I z tej okazji wzięłam tydzień urlopu a Pan Mąż trzy dni. Mieliśmy jechać na cały dzień w Ardeny na szlak, który prowadzi do wodospadu i przy okazjiCzytaj dalej „FOTORELACJA- MARZEC”
FOTORELACJA
Myślałam, że już chyba usunę bloga. Potem stwierdziłam, że założę nowego i będę sobie dalej pisać swoje wypociny. Dlaczego? Bo wiele rzeczy mi się tutaj pozmieniało i szlag chciał mnie trafić. Ale jednak coś tam ogarnęłam. Zmieniłam swoje logo. Mam zamiar jeszcze popracować nad menu, bo to mnie wyjątkowo denerwuje. W każdym razie blog działaCzytaj dalej „FOTORELACJA”
BYŁO, MINĘŁO…
Czekałam na koniec tego miesiąca. To były ostatnie podrygi roku. Należało wszystko zamknąć i w życiu i w pracy. I teraz ruszamy z kopyta dalej, bo mam kolejne plany. Poprzedni rok był taki pół na pół. I były jego dobre strony i te kiepskie. Nie będę tutaj robić podsumowania roku. Będzie pokazany miesiąc w obiektywie.Czytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”
BYŁO, MINĘŁO…
W listopadzie było urwanie głowy. Jak co roku w pracy. Na dobre zakończył się sezon i zaczęła tzw likwidacja, czyli po prostu sprzątanie szklarni przed sadzeniem nowych pomidorów. I tym razem miałam i mam dość. Żeby nie było, ja zawsze mówiłam, że lubię likwidację. Chyba jako jedyna. Dlaczego? Bo nie mam wtedy stojącej pracy, niemalCzytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”
BYŁO, MINĘŁO…
Moja ulubiona pora roku mija mi, jak z bicza strzelił. Mrugnęłam okiem i już po październiku. Niby pozorny spokój, bo wszystko w przyrodzie zwolniło, ale nie w pracy. Tutaj się dopiero zaczyna. Październik przywitał nas w prowincji Zuid Holland ciepłą pogodą. Trochę deszczu było i bardzo dobrze, bo ziemia była mokra na tyle, że zrobiłamCzytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”
