To była nieco inna Wielkanoc. W zasadzie nie chciałam tych świąt w ogóle obchodzić. Wszystko zmieniło się po jednym telefonie. Chociaż i tak w pierwszej chwili pomyślałam, że to żart. Moja mama zadzwoniła i powiedziała, że odwiedzi mnie w Holandii. W pierwszej sekundzie niedowierzanie. Jak to? Przecież są święta. W Polsce zawsze obchodzone. Miała jechaćCzytaj dalej „NASZE ŚWIĘTA”
Archiwa kategorii: to i owo
FOTORELACJA- MARZEC
I tak oto mamy kwiecień, który w Holandii jest już bardzo zielony i kwiecisty. Marzec nie był dla mnie jakoś zbytnio wspaniały, mimo że miałam wtedy urodziny. I z tej okazji wzięłam tydzień urlopu a Pan Mąż trzy dni. Mieliśmy jechać na cały dzień w Ardeny na szlak, który prowadzi do wodospadu i przy okazjiCzytaj dalej „FOTORELACJA- MARZEC”
PATELNIE
Znowu sobie wymyśliłam, że potrzebuję coś z kringloopa. A dokładniej, to coś do kuchni. Chodzi o patelnię. Nasze już zdezelowane, a to niedobrze. Miałam ochotę nimi rzucać, jak Magda Gessler w Kuchennych Rewolucjach. A więc należało zajrzeć do ulubionego sklepu i poszukać dobrej patelni. I zaraz się okazało, że jest i to nie jedna. WrzuciłamCzytaj dalej „PATELNIE”
ZAKUPY Z TEMU, CZYLI HITY I KITY
Jak zwykle trochę mnie poniosło z zakupami na Temu. I tym razem miałam niespodziankę, bo zapomniałam dokładnie co zamówiłam. Na paczkę czekałam ciut dłużej, niż zazwyczaj. Od razu zaznaczę, że zdjęcia są zrobione w drugą stronę, bo do tej pory zaprzyjaźniam się z nowym telefonem. Jednak w Xiaomi wszystko wydawało się prostsze. Przejdźmy zatem doCzytaj dalej „ZAKUPY Z TEMU, CZYLI HITY I KITY”
MOJE OGRODNICTWO I PRZEGLĄD TOWARU W CENTRUM OGRODNICZYM
Znowu mi odwaliło z ogródkiem, a obiecałam sobie, że nie będę szaleć i posadzę w ogrodzie minimum. Gdzie tam… Poczułam wiosnę i znalazłam się w Aralii. W tym roku poszłam o krok dalej i zaczęłam siać warzywa i zioła. Uwielbiam jarzyny. Oglądać i jeść. Kupiłam mnóstwo nasion i część już wysiałam. Reszta czeka na kwiecieńCzytaj dalej „MOJE OGRODNICTWO I PRZEGLĄD TOWARU W CENTRUM OGRODNICZYM”
FOTORELACJA- LUTY
Pogoda w lutym była naprawdę kiepska. Nawet bym stwierdziła, że dołująca. Lubię takie klimaty, ale jesienią. Dobrze, że poprzedni miesiąc był taki krótki, bo nawet ja miałam dość tych ciężkich chmur i ponurych dni. W pracy spokój. Wróciło już wprawdzie kilka osób z poprzedniego sezonu. I tu niespodzianka, bo pierwszy raz szef ponownie chce ludziCzytaj dalej „FOTORELACJA- LUTY”
6 URODZINY BLOGA
Zapomniałam zupełnie, że to w lutym założyłam swoje małe miejsce w internecie. Dostałam dzisiaj przypomnienie z życzeniami od wordpress. Pamiętam teraz ten dzień, gdy siedziałam jeszcze wtedy w wynajmowanym mieszkaniu, na zwolnieniu przez 5 tygodni. Miałam zoperowany palec i gips po łokieć. Już dużo wcześniej planowałam założyć bloga i pisać swoje wypociny na temat mojegoCzytaj dalej „6 URODZINY BLOGA”
COMMONPLACE JOURNAL
Jest bullet journal, booking journal, czy po prostu wyklejanie kolaży. I tak sobie oglądałam na Instagramie, TikToku i Pintereście te wszystkie kolorowe zeszyty i pomyślałam, że dobrze by było mieć wszystko w jednym. I można przecież takie coś stworzyć i nazywa się to „commonplace”. Nie powiem, wkręciłam się w to. I zamiast kupować gotowe bouletyCzytaj dalej „COMMONPLACE JOURNAL”
FOTORELACJA
Myślałam, że już chyba usunę bloga. Potem stwierdziłam, że założę nowego i będę sobie dalej pisać swoje wypociny. Dlaczego? Bo wiele rzeczy mi się tutaj pozmieniało i szlag chciał mnie trafić. Ale jednak coś tam ogarnęłam. Zmieniłam swoje logo. Mam zamiar jeszcze popracować nad menu, bo to mnie wyjątkowo denerwuje. W każdym razie blog działaCzytaj dalej „FOTORELACJA”
BYŁO, MINĘŁO…
Czekałam na koniec tego miesiąca. To były ostatnie podrygi roku. Należało wszystko zamknąć i w życiu i w pracy. I teraz ruszamy z kopyta dalej, bo mam kolejne plany. Poprzedni rok był taki pół na pół. I były jego dobre strony i te kiepskie. Nie będę tutaj robić podsumowania roku. Będzie pokazany miesiąc w obiektywie.Czytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”
