Zacznę od tego, że zarobiona jestem po uszy. I nie chodzi o obowiązki domowe, czy te związane z ogrodem. Mam na myśli pracę. Do tego dodać trzeba upały i człowiek ma ochotę rzucić wszystko i zwiać w Bieszczady. Jak co roku zapieprz plus upalne tygodnie. No ale żyć jakoś trzeba. O ile dom jakoś sięCzytaj dalej „MAŁY PRZEGLĄD ASORTYMENTU W CENTRUM OGRODNICZYM”
Archiwa kategorii: to i owo
FOTORELACJA- CZERWIEC
Mieszają mi się daty. To jest ten moment, kiedy nie wiem jaki jest miesiąc i dzień. Czasem tydzień się dłuży a czasem leci, jak szalony. W czerwcu miałam wrażenie, że w domu tylko śpię a resztę czasu spędzam w pracy. Chwilowo zniknął mi balans między domem a pracą a tego nie lubię. O dziwo sprawyCzytaj dalej „FOTORELACJA- CZERWIEC”
TUINSET
Tak sobie ostatnio myślałam, jak zorganizować raz a porządnie kącik wypoczynkowy w ogrodzie. Pomysłów miałam od groma, po czym twierdziłam, że jednak już mi się to nie podoba. Ostatecznie w ogródku zostało plecione siedzisko i dwa leżaki. Nędznie. Wreszcie dotarłam do momentu, gdzie do wyboru został: pleciony komplet a’la kanapa z kilku części plus niskiCzytaj dalej „TUINSET”
HOLENDERSKIE OPOWIEŚCI- BRIELLE
To będzie ciekawy wpis. Znalazłam dobrą historię dotyczącą pewnej pani, która mieszkała około 10 km od mojego miasta- w miejscowości Brielle. Spisałam fakty, zrobiłam kilka zdjęć i zapraszam do czytania. O Brielle dużo nie będę pisała, bo nie o to w tym poście chodzi. Nadmienię tylko, że jest to stare miasto warowne. Fortyfikacje pochodzą zCzytaj dalej „HOLENDERSKIE OPOWIEŚCI- BRIELLE”
FOTORELACJA- MAJ
Ten comiesięczny wpis powstał niestety z małym poślizgiem. A ja jestem zaskoczona, jak szybko zbliżamy się do lata. Dopiero co była wiosna i moje urodziny, a tu już Holendrzy okupują plażę i pływają łódkami. Z racji tego, że już czerwiec, to i kupa roboty w robocie. Sezon się zaczął i pracujemy czasem i w soboty.Czytaj dalej „FOTORELACJA- MAJ”
HOLENDERSKIE OPOWIEŚCI- „DOMKOWE” AKCJE
Postanowiłam dzielić się tutaj historiami, które się naprawdę wydarzyły. Będzie trochę o ludziach, których znam, o różnych miejscach i sytuacjach z nimi związanymi, ciekawych, śmiesznych i porąbanych akcjach, które np widziałam. Mam już w zanadrzu kilka historii, w tym takich, na które natknęłam się przypadkiem. Więc stwierdziłam, że warto będzie się tutaj tym podzielić. TakąCzytaj dalej „HOLENDERSKIE OPOWIEŚCI- „DOMKOWE” AKCJE”
MOJE ODKRYCIA I POLECAJKI NA WIOSNĘ
Nazbierało mi się trochę różnych rzeczy, które mnie zainteresowały, które polubiłam i które mogę tutaj Wam polecić. A że wiosna już w pełni, więc te rzeczy sprawdzą się o tej porze roku. Zacznę od dwóch filmów. Pierwszy włączyłam z ciekawości a drugi już od dawna chciałam obejrzeć i przypadkiem natknęłam się na niego na platformieCzytaj dalej „MOJE ODKRYCIA I POLECAJKI NA WIOSNĘ”
FOTORELACJA- KWIECIEŃ
April, april, kikker in je bil! Czyli: kwiecień, kwiecień, żaba w twojej dupie! To powiedzenie Holendrów odnośnie żartów 1 kwietnia. Ja też kilka psikusów zrobiłam. Ludzie już zapominają o tej tradycji i dawali się nabrać. Na początku kwietnia zaczął się zbiór pomidorów. Nagle zrobiło się czerwono i trzeba było zaczynać. Już w pierwszych dniach trafiłaCzytaj dalej „FOTORELACJA- KWIECIEŃ”
NASZE ŚWIĘTA
To była nieco inna Wielkanoc. W zasadzie nie chciałam tych świąt w ogóle obchodzić. Wszystko zmieniło się po jednym telefonie. Chociaż i tak w pierwszej chwili pomyślałam, że to żart. Moja mama zadzwoniła i powiedziała, że odwiedzi mnie w Holandii. W pierwszej sekundzie niedowierzanie. Jak to? Przecież są święta. W Polsce zawsze obchodzone. Miała jechaćCzytaj dalej „NASZE ŚWIĘTA”
FOTORELACJA- MARZEC
I tak oto mamy kwiecień, który w Holandii jest już bardzo zielony i kwiecisty. Marzec nie był dla mnie jakoś zbytnio wspaniały, mimo że miałam wtedy urodziny. I z tej okazji wzięłam tydzień urlopu a Pan Mąż trzy dni. Mieliśmy jechać na cały dzień w Ardeny na szlak, który prowadzi do wodospadu i przy okazjiCzytaj dalej „FOTORELACJA- MARZEC”
