Zapomniałam zupełnie, że to w lutym założyłam swoje małe miejsce w internecie. Dostałam dzisiaj przypomnienie z życzeniami od wordpress. Pamiętam teraz ten dzień, gdy siedziałam jeszcze wtedy w wynajmowanym mieszkaniu, na zwolnieniu przez 5 tygodni. Miałam zoperowany palec i gips po łokieć. Już dużo wcześniej planowałam założyć bloga i pisać swoje wypociny na temat mojegoCzytaj dalej „6 URODZINY BLOGA”
Archiwa kategorii: to i owo
COMMONPLACE JOURNAL
Jest bullet journal, booking journal, czy po prostu wyklejanie kolaży. I tak sobie oglądałam na Instagramie, TikToku i Pintereście te wszystkie kolorowe zeszyty i pomyślałam, że dobrze by było mieć wszystko w jednym. I można przecież takie coś stworzyć i nazywa się to „commonplace”. Nie powiem, wkręciłam się w to. I zamiast kupować gotowe bouletyCzytaj dalej „COMMONPLACE JOURNAL”
FOTORELACJA
Myślałam, że już chyba usunę bloga. Potem stwierdziłam, że założę nowego i będę sobie dalej pisać swoje wypociny. Dlaczego? Bo wiele rzeczy mi się tutaj pozmieniało i szlag chciał mnie trafić. Ale jednak coś tam ogarnęłam. Zmieniłam swoje logo. Mam zamiar jeszcze popracować nad menu, bo to mnie wyjątkowo denerwuje. W każdym razie blog działaCzytaj dalej „FOTORELACJA”
BYŁO, MINĘŁO…
Czekałam na koniec tego miesiąca. To były ostatnie podrygi roku. Należało wszystko zamknąć i w życiu i w pracy. I teraz ruszamy z kopyta dalej, bo mam kolejne plany. Poprzedni rok był taki pół na pół. I były jego dobre strony i te kiepskie. Nie będę tutaj robić podsumowania roku. Będzie pokazany miesiąc w obiektywie.Czytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”
NASZE ŚWIĘTA I PREZENTY
Szczerze? Nie chciało mi się ubierać choinki i ogólnie obchodzić świąt. Wolałam gdzieś jechać. Ale, po pierwsze: mamy auto do naprawy a mechanik wyznaczył termin dopiero na styczeń a po drugie, Pan Mąż chciał zrobić chociaż małe święta. Ubrał więc choinkę sam a ja wyjęłam inne dekoracje i ustroiłam dom. I znowu się zdziwiłam, jakCzytaj dalej „NASZE ŚWIĘTA I PREZENTY”
BYŁO, MINĘŁO…
W listopadzie było urwanie głowy. Jak co roku w pracy. Na dobre zakończył się sezon i zaczęła tzw likwidacja, czyli po prostu sprzątanie szklarni przed sadzeniem nowych pomidorów. I tym razem miałam i mam dość. Żeby nie było, ja zawsze mówiłam, że lubię likwidację. Chyba jako jedyna. Dlaczego? Bo nie mam wtedy stojącej pracy, niemalCzytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”
KILKA POLECAJEK+ MOJE PRZEMYŚLENIA
Zebrało mi się kilka rzeczy, które chciałabym opisać na blogu i podzielić się tym, co według mnie jest warte uwagi. A tak poza tym, to już jest ostatni dzwonek, aby wybrać się do parku/ lasu i popatrzeć na spadające liście. „Leaf peeping” – dowiedziałam się, że tak Amerykanie nazywają przejażdżki w celu oglądania liści. CzegoCzytaj dalej „KILKA POLECAJEK+ MOJE PRZEMYŚLENIA”
BYŁO, MINĘŁO…
Moja ulubiona pora roku mija mi, jak z bicza strzelił. Mrugnęłam okiem i już po październiku. Niby pozorny spokój, bo wszystko w przyrodzie zwolniło, ale nie w pracy. Tutaj się dopiero zaczyna. Październik przywitał nas w prowincji Zuid Holland ciepłą pogodą. Trochę deszczu było i bardzo dobrze, bo ziemia była mokra na tyle, że zrobiłamCzytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”
FILMY Z WAMPIREM, CZYLI MÓJ RANKING
Jako, że dzisiaj Halloween, które bardzo lubię i którego w tym roku nie obchodzę, bo jutro do pracy, to postanowiłam zrobić mój osobisty ranking filmów ze słynnym wampirem. Ostatnia pozycja, to horror (chociaż to za dużo powiedziane), do którego najchętniej wracam. Leżę więc z umytymi włosami i maską na twarzy i skrobię ten wpis. ZaznaczyćCzytaj dalej „FILMY Z WAMPIREM, CZYLI MÓJ RANKING”
10 POWODÓW DLA KTÓRYCH LUBIĘ JESIEŃ
Jesień, to zdecydowanie nadal moja ulubiona pora roku. Nic się w tej kwestii jeszcze nie zmieniło. I nie wiem, czy kiedykolwiek się zmieni. Ostatnio myślałam sobie za co ją tak lubię i wypunktowałam kilka rzeczy. Nie od dziś słyszę: co tu robić jesienią albo zimą…? Że wiosną i latem można gdzieś wyjść, pojechać, że jestCzytaj dalej „10 POWODÓW DLA KTÓRYCH LUBIĘ JESIEŃ”
