„TAROCISTA” – JAKUB RUTKA

Jako że będzie to wpis o kolejnej przeczytanej książce,  więc napiszę też kilka słów o tym, jak idzie mój książkowy challenge.  W planie jest 1 miesiąc- jedna książka + kilka dodatkowych.

Na Instagramie widzę zdjęcia i opisy książek przeczytanych przez niektóre dziewczyny. I jest to np 10 w miesiąc.  10! Czasem i więcej. A u mnie idzie jak? Srak, że się tak brzydko wyrażę. Mamy maj, a ja zaczęłam dopiero trzecią książkę! Nie będzie dodatkowych przeczytanych, bo nawet z 12 będę w tyle. Mam tylko cichą nadzieję,  że przeczytam więcej książek w tym,  niż w zeszłym roku. Teraz zacznę temat „Tarocisty”.

Z Jakubem Rutką spotykam się pierwszy raz i jestem mile zaskoczona. To znaczy pierwszy raz przeczytałam jego książkę,  bo poza tym pewnie go kojarzę np z mediów. Jakub, to lektor, dziennikarz, podcaster,  od urodzenia związany z Ostrołęką.  Założyciel MysteryTV- popularnego kanału,  na którym przedstawia tysiącom słuchaczy mrożące krew w żyłach opowiadania o makabrycznych zbrodniach i zjawiskach paranormalnych. Gdy nie opowiada mrocznych historii, użycza głosu do wielu filmów,  seriali oraz reklam telewizyjnych i radiowych. Można go także zobaczyć na Instagramie i TikToku, gdzie pokazuje swoją bardziej komediową stronę.  I dlatego zapewne wielu ludzi go zna,  lub kojarzy.

Akcja książki dzieje się w Ostrołęce i częściowo w Łomży zimową porą.  Zbliża się Boże Narodzenie, gdy brutalne morderstwo młodej kobiety wstrząsa Ostrołęką.  Za zaszytymi ustami ofiary, śledczy znajdują kartę Kapłanki.  To dopiero początek serii krwawych zbrodni, w której śmierć przemawia językiem tarota. Przenikliwy krzyk słuchaczki podczas audycji w radio Narew „Wieczór grozy”, popchnie lokalnego podcastera, Jacka Gadowskiego do podjęcia dziennikarskiego śledztwa.  Talia kart opowie mu o tajemnicach mieszkańców Ostrołęki i mrocznych wydarzeniach z przeszłości.  Czy uda mu się odkryć tożsamość mordercy zwanego Tarocistą? Co, jeśli pewnego dnia również nad Jackiem zawiśnie karta śmierci?

Akcja powieści toczy się we współczesnych czasach i dużą rolę odgrywa w niej m.in TikTok. Jest tu pokazane, jak podcasterzy i dziennikarze pomagają, ale i często szkodzą w prowadzonym sledztwie.  I w tym przypadku policja nie pała sympatią do głównego bohatera. Akcja jest wartka, czyta się jednym tchem a ja w niektórych momentach parskałam śmiechem. 

Książka jest naprawdę świetnie napisana i ma zaskakujące rozwiązanie.  Dlatego polecam i sama również sięgnę z chęcią po inne pozycje tego autora, chociaż jeszcze nie zorientowałam się,  czy takie są. 

Do następnego 🙂

Dodaj komentarz