KILKA KADRÓW Z GOUDY I BELVEDERE

Nasza trzecia wizyta w Goudzie. Lubię to miasto. Całkiem przyjemne i ładne.  Tak jak Delft. Uliczkami Goudy można długo spacerować i zawsze odkryje się coś nowego. Ma to zresztą swoją nazwę: FLANERYZM.  Jest to sztuka niespiesznego, kontemplacyjnego spacerowania po mieście,  połączona z uważną obserwacją otoczenia, ludzi i architektury. Sposób bycia polegający na swobodnym,  bezcelowym przemierzaniuCzytaj dalej „KILKA KADRÓW Z GOUDY I BELVEDERE”

RESTAURACJA POLONIA

Po wizycie w Schiedam, udaliśmy się załatwiać sprawy do Rotterdamu. Auto zaparkowaliśmy w jednym miejscu i udaliśmy się pieszo tu i tam. Kilometrów nawaliliśmy, więc poczuliśmy się głodni… Widziałam już wcześniej tę restaurację i nawet obserwuję jej profil na Facebooku. Mieliśmy ochotę na typowy polski obiad a tam zawsze jest zupa i kilka pozycji naCzytaj dalej „RESTAURACJA POLONIA”