Ostatnio w internecie widziałam sporo filmików dotyczących perfum arabskich, ale też takich kultowych, popularnych kiedyś w Polsce. Arabskie mnie niezbyt interesowały, za to przypomniałam sobie o „wykrzykniku”. Wpisałam w wyszukiwarkę nazwę.
I wyskoczyło mi kilka propozycji, w tym promocja w drogerii internetowej Notino. Lubię ten sklep. Już od dawna mam tam założone konto. Wrzuciłam perfumy do koszyka. Była to większa wersja. Pamiętam, że pierwszy raz dostałam je w prezencie na 18 urodziny od teraz już Pana Męża. Pachną według mnie bardzo ładnie i utrzymują się długo.

Zobaczyłam też inne perfumy, które dobrze znam. To znaczy dobrze znam zapach, bo kiedyś dostałam dezodorant tej gamy zapachowej.

Do koszyka wrzuciłam też dwie maski w płachcie, które już raz używałam. Do tego mniejszą wersję maski na noc, bez zmywania marki Estee Lauder. Nie chciałam normalnej pojemności, bo nie chcę się w razie czego rozczarować za tę wyższą cenę. Czeka w najbliższym czasie na wypróbowanie.

Polska marka Apis zaintrygowała mnie serum rozświetlającym. Lubię takie kosmetyki na twarz, bo podbijają makijaż. Nakładam zazwyczaj ma poliki. Już testowałam. Jest ok, ale dla mnie ma za mało rozświetlenia.

Balsam do ciała marki Eveline, który był nieziemsko chwalony przez dziewczyny za zapach. Byłam ciekawa, czy faktycznie tak cudownie pachnie perfumami. Sprawdziłam i okazuje się, że tak. Ma bardzo przyjemny zapach faktycznie, jakby jakichś perfum.

Na koniec czeski kosmetyk z miodem i propolisem. Miód uwielbiam nakładać na twarz, odżywienie gwarantowane. Ten krem używam na noc. Pachnie lekko miodem i dobrze działa na skórę – jest odżywiona i miękka. Dobry zakup. Widziałam też wazelinę tej marki z propolisem. Chyba się skuszę, bo uważam że dobrze będzie jej używać pod oczy na noc.

Do następnego 🙂
