Dzisiaj opiszę miejsce, które od dawna chciałam zobaczyć i się wreszcie udało na koniec roku. Odwiedziłam je przy okazji wizyty na jarmarku świątecznym w Maastricht. A to nie jedyne tego typu miejsce w Holandii i o tym za chwilę.
Najpierw zaznaczę, że kościoły w Holandii już dawno przestały być prawdziwymi kościołami. Holenderski dziennik „Trouw” informuje, że w co piątym kościele od lat nie odprawia się nabożeństw, a świątynie zamieniają się w biura, muzea, mieszkania a nawet sale gimnastyczne. 6,900- tyle znajduje się budynków kościelnych należących do kościoła katolickiego i kościołów protestanckich.

30% tych przekształconych budynków jest wykorzystywanych na mieszkania, 20% na cele kulturalne i społeczne a 15% na biura i sklepy. Kościoły są także siłowniami, barami czy restauracjami. Większość została zbudowana w latach 1800-1970. Zaznaczyć należy, że w większości przekształcane są kościoły protestanckie, gdyż kościół katolicki jest mniej otwarty na sprzedaż budynków z uwagi na ich znaczenie sakralne.

Kupców na nabycie kościołów nie brakuje. W 2013 roku, arcybiskup Utrechtu- kardynał Willem Eijk, zapowiedział, że do 2025 roku zostanie zamknięte 2/3 kościołów. Jest to konieczne, bo w wielu parafiach wiernych jest już tak mało, że nie ma komu tych kościołów utrzymywać. Holenderski urząd statystyczny podaje, że w 2015r połowa Holendrów była praktykująca. 24%- katolicy, 16%- protestanci, 5%- muzułmanie, 5%- wyznawcy innych religii, np buddyzm, judaizm.

Holenderski pragmatyzm dyktuje Holendrom rozwiązanie: puste budynki adaptuje się do innych celów. W ciągu minionych 25 lat, 800 kościołów zmieniono na muzea, hotele, przedszkola, centra lecznicze, domy seniora lub ośrodki jogi.

Przykładowe ceny kupna czy wynajmu:
kościół w Arnhem- 375.000 €
kaplica w Amsterdamie do wynajęcia za 135€ / metr kwadratowy
kaplica w Haarem za 250.000€
kościół w Westervoort za 795.000€
kościół z plebanią w Deest za 765.000€


Kościół Dominikanów, który odwiedziłam, od 1804 roku nie spełnia już swojej pierwotnej funkcji. Od prawie 10 lat mieści się tam księgarnia „Boekhandel Dominicanen” wraz z kafejką na ołtarzu. W 2008 roku brytyjski „The Guardian” nazwał ten obiekt najpiękniejszą księgarnią na świecie.

Ja osobiście nie chodzę do kościoła. Mnie osobiście zupełnie nie przeszkadza przekształcanie budynków sakralnych w inne obiekty, bo po co ma coś stać i niszczeć, skoro można z tego zrobić pożytek. Na grupie na Facebooku „Holenderskie miejscówki” zapytałam się użytkowników, czy znają jakieś kościoły, które są przerobione. Dostałam mnóstwo odpowiedzi z nazwami i adresami. Sporządziłam listę około 60 kościołów, które mam w planach odwiedzić i zrobić o nich wpisy. Chcę na własne oczy zobaczyć np supermarket w kościele. Ciekawostką jest fakt, że księgarnia w Maastricht nie jest jedyną w kościele, bo w Zwolle jest podobno jeszcze ładniejsza i muszę ją zobaczyć. Mam nadzieję, że uda mi się ten plan zrealizować.

Do następnego 🙂
