Jest bullet journal, booking journal, czy po prostu wyklejanie kolaży. I tak sobie oglądałam na Instagramie, TikToku i Pintereście te wszystkie kolorowe zeszyty i pomyślałam, że dobrze by było mieć wszystko w jednym. I można przecież takie coś stworzyć i nazywa się to „commonplace”. Nie powiem, wkręciłam się w to. I zamiast kupować gotowe bouletyCzytaj dalej „COMMONPLACE JOURNAL”
