WYPRAWA DO FRANCJI, CZYLI JAK TO WSZYSTKO WYSZŁO.

W marcu skończyłam 40 lat i z tej okazji wymyśliłam sobie, że gdzieś pojedziemy. Nie chciałam absolutnie żadnej imprezy. Ciągnie mnie do zwiedzania. Najpierw miało być Lazurowe Wybrzeże, potem zmiana na Londyn, potem Ardeny i koniec końców i tak stanęło na Francji. Nasza podróż miała trwać dwa dni i mieliśmy zobaczyć cztery miejsca. Od 24Czytaj dalej „WYPRAWA DO FRANCJI, CZYLI JAK TO WSZYSTKO WYSZŁO.”