blog o moim życiu w Holandii i nie tylko 🙂

„God schiep de wereld, maar de Nederlanders geschapen Holland”
Witaj w moim holenderskim pierdolniku, gdzie wiatr kręci wiatraki a ser pachnie lepiej, niż poranna kawa. Holandia pokazana moimi oczami: czasem bez lukru, czasem zabawna. Ale to nie wszystko, bo będzie też trochę o książkach, polecajkach i jedzeniu. Zacznij ze mną tę jazdę na dwóch kółkach po płaskiej ziemi! :)

„God schiep de wereld, maar de Nederlanders geschapen Holland”
Fajny blog. Od kilku tygodni mieszkam w Hellevoetsluis i pewnie jeszcze kilka miesięcy pomieszkam, więc myślę, że tu jeszcze niejeden raz zawitam. Jakoś nie mogę znaleźć zbyt wielu informacji o okolicach (przynamniej po polsku), więc Twój blog posłuży mi za przewodnik 🙂
Pozdrawiam
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Fajny blog. Od kilku tygodni mieszkam w Hellevoetsluis i pewnie jeszcze kilka miesięcy pomieszkam, więc myślę, że tu jeszcze niejeden raz zawitam. Jakoś nie mogę znaleźć zbyt wielu informacji o okolicach (przynamniej po polsku), więc Twój blog posłuży mi za przewodnik 🙂
Pozdrawiam
PolubieniePolubienie
Dziękuję i cieszę się, że moja pisanina do czegoś się przydaje 😁 Hellevoetsluis jest fajne. Po zwiedzeniu miasta musisz koniecznie zapuścić się dalej, bo tu jest mnóstwo rzeczy do zobaczenia 😊
PolubieniePolubienie
Hej. Tu Anka. Pod wpływem impulsu usunęłam stronę, będę stawiać nową wkrótce. Mam nadzieję, że będziesz nadal zaglądać. PS. Jak sobie radzisz z kryzysem? 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
To stawiaj, czekam i będę oczywiście zaglądać! 😊 Jest lepiej. Ogarnęłam się. Chcę do końca roku pozamykać kilka spraw, uporządkować wszystko itp. Czekam na Nowy Rok, bo wiem, że teraz będzie z górki i lepiej. Jakoś mnie ta myśl podnosi na duchu. Chce mi się wreszcie coś robić, tym bardziej, że w pracy już niemal spokój.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
A u Ciebie, jak? Lepiej mam nadzieję 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Wiele się wydarzyło. Pochowaliśmy moja kochana teściową, zakończyłam dwie tury spotkań grupowych w poradni zdrowia psychicznego, a nawet przeszłam hipnoterapię. Opiszę wszystko w swoim czasie. Na szczęście jutro już weekend. Mąż będzie zajęty w kuchni to usiądę. Ale nie widzę ładnego layoutu. Wszystkie takie bez duszy. 😳 No i muszę zdjęcia i grafiki przygotować.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Przykro mi i współczuję. Domyślam się, że jest Wam teraz ciężko. Trzeba żałobę jakoś przeżyć 😞 W mojej rodzinie też nie było lepiej, bo zmarła babcia przed Świętem Zmarłych i została mi już tylko jedna para „dziadków”- rodzice taty. I to jest dziwne uczucie, bo odkąd pamiętam, zawsze była ich czwórka… Takie straty są najgorsze. Mam nadzieję, że będzie dobrze a ja i inni, będziemy mogli znowu czytać bloga 😊
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Dzień dobry, zastanawiam się z partnerem nad wyjazdem do Holandii i zostania tam już na stałe. Czy mogłaby mi Pani odpowiedzieć na kilka pytań? Przy okazji, świetny blog! Pozdrawiam!
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Dziękuję 🙂 Chętnie odpowiem na pytania w miarę możliwości. Śmiało 😁
PolubieniePolubienie