NAJLEPSZE CIASTA? W JUMBO

Ciasta różnego rodzaju kupić można w każdym supermarkecie w Holandii. Ja próbowałam z każdego sklepu. I tu napiszę swoją opinię: dlaczego te z Jumbo są najlepsze.

Jumbo, to jeden z popularnych holenderskich sklepów samoobsługowych. I chyba należy do największych. Mamy w mieście jeden, ale nie jest mi po drodze, gdy jadę np z pracy do domu. Dlatego rzadko tam zaglądam. Ale ostatnio pojechaliśmy tam z Panem Mężem. Dlaczego? Chodziło o ciasto 🙂

Jedną z tradycji holenderskich, jest częstowanie współpracowników ciastkami, tortami, babeczkami, itp z okazji na przykład urodzin czy narodzin. Około 3 miesiące temu jednemu z nich urodziło się dziecko. Z tej okazji przyniósł cztery pudełka kremowych ciastek. Były to ciastka pokrojone w trójkąty, przełożone kremami śmietanowymi i oblane różnymi polewami. Słodkie, kaloryczne, ale ten smak był nieziemski. Po prostu pyszne! Zastanawiałam się z jakiego są sklepu… Do tej pory kupowałam torty w Albert Hijnie. Wyglądają one, jak tarty, przełożone kremem, na wierzchu bita śmietana i owoce. Smaczne i zupełnie inne od typowych polskich tortów nasączonych alkoholem i przełożonych ciężkimi kremami. W Albercie takich trójkątnych ciastek nie widziałam. Wreszcie zapytałam się skąd te ciacha. Z Jumbo… Jakiś czas temu, odchodziła od nas jedna dziewczyna, bo znalazła inną pracę. Na odchodne przyniosła podobne ciastka, tyle że pokrojone w prostokąty. Równie pyszne, co poprzednie. Skąd? Oczywiście z Jumbo!

W lipcu Pan Mąż miał urodziny. Powiedziałam, żeby z tej okazji kupił jakieś dobre ciasto. Pojechaliśmy zatem do Jumbo a tam do wyboru, do koloru. Zdecydowaliśmy się na trójkątne kawałki – po 4 w pudełku i każdy o innym smaku. To ciasto na zdjęciu pod tytułem wpisu, można nazwać typowym tortem przełożonym masą marcepanową i polanym białą czekoladą. Jadłam. Słodkie okrutnie, ale uzależnić się można. Poniżej, podobny wypiek, tyle że z ciemną czekoladą:

Popularny jest tutaj vlaai. Jest to rodzaj tarty owocowej. Dostaniemy w każdym markecie. Wypełnieniem jest zazwyczaj masa owocowa, na którą nałożona jest „kratka” z reszty ciasta. Powstało podobno w Limburgii, kiedyś bardzo biednym regionie Holandii. Ludzie gotowali i przyrządzali posiłki z tego, co akurat mieli pod ręką. Owoce zawsze znajdowały się na drzewach w przydomowych ogródkach. Od 2017r mieszkańcy dumni ze swojego wynalazku, oddają hołd ciastu i 25 października obchodzony jest Narodowy Dzień Vlaai. Odbywa się też konkurs dla piekarzy, którzy muszą upiec dwa ciasta. Zwycięzca otrzymuje tytuł Lekkerste Vlaaienbakker i dzierży go przez cały rok. Co ciekawe, receptury oryginalnego vlaai są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Poniżej przykład placka sklepowego:

Oprócz kawałków ciast, można kupić i połówki. Duży wybór, bo z warstwą owocowej galaretki, z bitą śmietaną albo masą kajmakową.

Jeśli dla kogoś takie kawałki, to za dużo, ma inną opcję. Równie pyszną. Chodzi o mniejsze ciastka z ciasta francuskiego, przekładane kremem (przypomina ten z polskiej karpatki), babeczki z owocami lub a’la kremówki z nadzieniem budyniowym:

Te wszystkie ciacha wyglądają jak małe dzieła sztuki i w smaku nie mają sobie równych. W ilości cukru chyba też nie 😉 Słyszałam opinie, że w Albercie są lepsze. Mam swoje porównanie i te z Jumbo dla mnie są naj naj. Polecam spróbować.

Do następnego 🙂

4 myśli na temat “NAJLEPSZE CIASTA? W JUMBO

  1. Ale ciast do wyboru! 😍😍😍 tak sobie myślę, czy w PL mamy takie sklepy? Kojarzę coś o Auchan i ichniejszych ciastach, ale nie widziałam i nie kupowałam, więc ciężko mi ten mit miejski ocenić 😉

    Polubienie

    1. W Polsce jest o tyle fajnie, że są dobrze zaopatrzone cukiernie. Tutaj też są sklepy z pieczywem, ale nie w takiej ilości, jak w Pl. Dlatego po ciasta, tarty, placki, torty chodzi się do marketów 🙂

      Polubienie

  2. Ależ mi ślina do ust naszła! Wow! Jumbo to mój ulubiony sklep, choć nie jest najtańszy. Vomaar ma świetna sałatkę z łososiem ale jumbo najlepsza sałatkę cesear. Co zaś do ciast… W Polsce unikałam ciast z marketów bo były suche i niesmaczne. Tylko ciasto babci lub z cukierni mi smakowało. Zaś w Holandii to właśnie supermarket mają super ciasta. Kocham tarte z wiśniami. Co mnie z resztą zawsze dziwi, bo nie lubię za bardzo wiśni. No i typowy vlaai z budyniem. Zaś mistrzowskie są placki z truskawkami. Kwaśne, mocne w smaku truskawki na cieście. Tak inne od tych z kompotu, które mama używała.

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do Traszka Anuluj pisanie odpowiedzi