„BEHAWIORYSTA”

Tę książkę Remigiusza Mroza pożyczyła mi koleżanka z pracy. Zabierałam się do niej dosyć długo, ponieważ najpierw musiałam przeczytać to, co zaczęłam wcześniej. Potem wzięłam się za „Behawiorystę” i poszło szybko.

Jest to thriller kryminalny trzymający w napięciu. Głównym bohaterem jest Gerard Edling- były prokurator dyscyplinarnie wydalony ze służby. Jest też specjalistą od kinezyki, czyli działu nauki zajmującego się badaniem komunikacji niewerbalnej. Nie zagłębiałam się w definicję tej nazwy, ale z tego co zrozumiałam, kinezyka polega na czytaniu z ruchu ciała, mimiki twarzy, zachowania. Taki specjalista wie, kim może być np podejrzany, kim był, jaki ma charakter, jaki jest jego następny krok, itp. Jest to niesamowite. Czyta się osobnika jak z otwartej księgi: nawet mrugnięcie okiem może wiele zdradzić. Do tej pory znałam profilera, czyli specjalistę, który na podstawie zadanych ofierze ran, może przedstawić cechy charakterystyczne dla mordercy. Ale do rzeczy…

Książka rozpoczyna się od sceny, w której zamachowiec przejmuje przedszkole i grozi, że zabije dzieci i wychowawców. Nie przedstawia przy tym żadnych żądań a policja jest bezsilna. Nikt nie wie, dlaczego wziął zakładników ani co zamierza osiągnąć. Sytuację komplikuje fakt, że transmisja na żywo z przedszkola pojawia się w internecie. Służby w akcie desperacji proszą o pomoc właśnie Gerarda, który znany jest też z ekscentryzmu. Nosi zawsze nienaganny garnitur i przykłada dużą wagę do odpowiedniego wysławiania się. Dzięki kinezyce potrafi rozwiązać każdą zagadkę. Tylko, czy na pewno?

Dotychczas tak było a teraz rozpoczyna się gra między ścigającym a ściganym. I do końca nie wiadomo, kto jest kim… Dlaczego? Bo jest mnóstwo zagadek, psychologii i wartka akcja. Czyta się szybko. Książka jest brutalna- opisy zbrodni mocne. Mimo, że główny bohater jest dla policji i prokuratury kanalią, to ja go polubiłam.

Po przeczytaniu tej książki przypomniało mi się, że jest serial o tym tytule. Znalazłam go na platformie „player”. Opłaciłam i obejrzałam. Co ciekawe, Remigiusz Mróz nie chciał tej książki wydawać. Został jednak namówiony i to był dobry krok, bo serial na jej podstawie jest świetny. Główną rolę gra jeden z lepszych aktorów – Robert Więckiewicz. Ogólnie gra aktorska jest na wysokim poziomie. Do tego muzyka tworzy klimat. Czy w serialu jest dokładnie tak, jak w książce? Wiadomo: nie. Jest mnóstwo różnic i jeszcze więcej zdziwienia dla widza, jak i czytelnika. Cieszę się, że przeczytałam i obejrzałam „Behawiorystę”.

Do następnego 🙂

2 myśli na temat “„BEHAWIORYSTA”

Dodaj odpowiedź do polskiwiatrak Anuluj pisanie odpowiedzi