CEMETERY OF THE SKULL, CZYLI NAJSTARSZY BELGIJSKI CMENTARZ

Lubię nekropolię. W Polsce zawsze tam zaglądam. Czasem wtedy, gdy jest ciemno. Nie boję się. To znaczy, jest mały dreszczyk strachu, ale zawsze powtarzam, że trzeba bać się żywych, nie umarłych. Dlatego, gdy dowiedziałam się o tym cmentarzu, wiedziałam, że muszę go zobaczyć.

Centrale Begraafplaats Assebroek, zwany także Cmentarzem Czaszki, jest najstarszym w Belgii. Znajduje się blisko holenderskiej granicy, bo w Brugii. To była nasza druga wizyta w tym mieście. Jest to miejsce ciszy w miejscowości pełnej turystów. Położone jest w odległości krótkiego spaceru do centrum miasta. Cmentarz istnieje od 1787 roku i to wtedy odbył się pierwszy pochówek.

Pod koniec XVIII wieku, cesarz Józef II nakazał położyć kres wiekowej tradycji chowania ludzi wokół kościołów. Mogiły trzeba było usunąć i umieścić daleko poza murami miasta, bo priorytetem była higiena i zdrowie publiczne. Rada miasta niezwłocznie kupiła działkę w Assebroek (teraz to dzielnica). Na cmentarzu zostały pochowane wybitne postacie ze świata sztuki, literatury, polityki, szlachta, księża i żołnierze. Są tam groby m.in architekta Louisa Delacenserie, poety Guido Gezelle czy Brytyjczyka Jamesa Weale’a.

Cmentarz jest obecnie znacznie większy. Dodano działki dla duchownych. Przydzielono miejsca także Brytyjczykom, których w mieście, w tamtym okresie było sporo. Od czasów I wojny światowej znaczną część cmentarza zajmują groby belgijskich, brytyjskich i niemieckich żołnierzy i cywilów.

Najnowsza rozbudowa obejmuje miejsce dla urn. W małym budynku niedaleko wejscia, znajduje się niewielka wystawa poświęcona dziedzictwu, folklorowi, sztuce i architekturze. Można zobaczyć, jak kiedyś wyglądały pochówki.

Wiele nagrobków jest dziełem twórczych umysłów znanych rzeźbiarzy. W XIX wieku imponujący pomnik nagrobny był symbolem statusu ludzi zamożnych.

Brugia jest pionierem w zakresie zmiany przeznaczenia grobów, tzn ponownego wykorzystania starych pomników od lat 80tych. Groby są porządkowane, konserwowane a to oznacza, że zachowane zostały starożytne grobowce.

Na uwagę zasluguje grób rzymsko – katolickiego księdza Antoine’a Michela Wemaera. Na jego mogile leży omszona czaszka ze skrzyżowanymi piszczelami. Grabarze mówili na nią Pirat Piet.

Moją uwagę zwróciło to, że na bardzo wielu grobach są zdjęcia. Często w bardzo dobrym stanie. Czasem i wszystkich członków rodziny. Zmarłe dzieci także są uwiecznione na fotografiach. Jedna mnie bardzo zaskoczyła. Kiedyś np w Polsce popularnym było fotografowanie zmarłego w trumnie a nawet zdjęcie z nim. Ale tu, na jednym nagrobku znalazłam fotografię martwego dziecka w trumnie…

Informacje:

Cmentarz traktowany jest trochę jako park. Można wejść z psami. Znajdują się tam krany z bieżącą wodą i bezpłatna toaleta damska i męska a także ławki. Cmentarz otwarty jest od 8:00 do 18:00. Parking- na przeciwko, bezpłatny.

Adres: Kleine Kerkhofstraat 62, 8000 Brugia.

Wejście przez bramę.

Czy cmentarz może być ładny? Tak! Ten ma wygląd, jak z horroru i według mnie ma niepowtarzalny urok. Warto zobaczyć.

Do następnego 🙂

2 myśli na temat “CEMETERY OF THE SKULL, CZYLI NAJSTARSZY BELGIJSKI CMENTARZ

  1. Śp. niestety już mój ojciec pochodził z warszawskiego Bródna (ul. Budowlana) i miał obok nekropolię – Cm. Bródnowski – dosłownie rzut beretem (dom w którym mieszkał został jakoś zburzony coś koło dekady temu). Wracając do głównej myśli… z kolegami w latach 50-60tych nocami chodzili na cmentarz, jak opowiadał dreszczyk był… zaczepi się po ciemku nogą o konar, nietoperz przeleci czy jakieś odgłosy ptaków nocnych w oddali i już wyobraźnia działa… 😉 Zakładali się pewnie, kto nie spietra* (tak to się chyba mówiło). *web: sjp.pl/spietra

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj odpowiedź do Warszawska Praga Blog Anuluj pisanie odpowiedzi