Już jakiś czas temu pisałam o tym miejscu, ale nie byliśmy w środku. Opisywałam co to właściwie jest, dlaczego powstało, skąd pomysł na wygląd budynku a tym razem napiszę kilka słów na temat zbiorów muzeum i pokażę, jak jest w środku.
Bilety kupiłam przez internet. Lubię muzea, a to jest naprawdę ciekawe choćby ze względu na wygląd i taras widokowy, który znajduje się na dachu. Muzeum Boijmans van Beuningen Depot zostało otwarte przez króla Wilhelma Aleksandra, 5 listopada 2021r. Jest to pierwszy publicznie dostępny magazyn sztuki zaprojektowany przez firmę architektoniczną z Rotterdamu- MVRDV. Jest to budynek unikatowy na skalę światową i znajduje się w Parku Muzealnym w Rotterdamie. Mierzy on 39,5 metra a jego charakterystyczną cechą jest lustrzana fasada, w której odbija się Park Muzealny.

Podobno nigdzie na świecie nie ma tak działającego budynku, w którym oprócz zbiorów muzealnych, można zajrzeć za kulisy pracy muzeum. Budynek posiada parter i 6 pięter. Dzieła sztuki można oglądać z różnych punktów: z kładek, schodów czy schodów. Przymierzając budynek, widzimy magazyny, konserwatorów przy pracy a także dzieła sztuki przygotowywane np do transportu. A to wszystko dzięki szklanym ścianom.




Muzeum jest podzielone na 14 części. Oprócz obrazów (widzieliśmy też inne dzieła Van Goga), oglądać można sztukę z metalu, materiałów organicznych, oraz fotografię czarno- białą i kolorową. W budynku utrzymywana jest stała wilgotność i temperatura. Kolekcja muzeum powiększa się od 1849r i obecnie liczy ok 125 tysięcy dzieł sztuki, z czego 89 tysięcy, to grafiki i rysunki. Lwia część została zdeponowana w magazynach.

Wisienką na torcie jest niewątpliwie taras widokowy znajdujący siena dachu muzeum. Jest tam też restauracja na 120 miejsc. My z niej nie korzystaliśmy. Chcieliśmy zobaczyć panoramę Rotterdamu, która robi wrażenie.

Taka ciekawostka: na dachu rośnie 75 brzóz i około 20 sosen. Na parterze jest mały sklepik z pamiątkami i gadżetami dotyczącymi muzeum, np książki o sztuce. Po wyjściu, warto udać się na spacer po parku znajdujący się tuż obok. Są alejki i staw z fontanną plus oczywiście ławki.


Podsumowując: czy warto się tam wybrać? Jeśli ktoś lubi muzea, oglądać eksponaty (często bardzo dziwne) albo zna się na sztuce, to tak. My nie mamy wielkiego pojęcia o tym, ale znamy najważniejsze dzieła znanych malarzy. Przyznam, że bardziej chciałam podziwiać miasto z dachu. O to mi głównie chodziło. Po drugie, mieszkam blisko Rotterdamu, więc taki wypad był dobrym pomysłem. Miasto jest bardzo duże i ma wiele do zaoferowania.

Do następnego 🙂

Ciekawy wpis. Dzięki za rekomendacje. Bardzo lubię muzea. Żałuję że w rijksmuseum bylam tylko raz. Lubię sobie posiedzieć i pooglądać niespotykane rzeczy. Zastanawiać się jak zostały wykonane. Patrzeć jak odbija się od nich światło. Mogłabym chodzić z własnym krzesełkiem.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Też lubię muzea, ale czasem zastanawiam się na co ja patrzę 😆
PolubieniePolubienie