UROK HOLENDERSKICH ULICZEK

Gdy jesteśmy w jakimś mieście/miasteczku holenderskim, zawsze trafiamy na urokliwe uliczki i deptaki. Nie ma chyba w Holandii miasta bez takiej pocztówkowej alejki. Kiedyś, kiedy pierwszy raz zobaczyłam taką ulicę, dziwiłam się, że to może „aż” tak wyglądać na żywo, bez podrasowania, jak to na niektórych zdjęciach w internetach 🙂 Co jest takiego w tym,Czytaj dalej „UROK HOLENDERSKICH ULICZEK”

LEGOWORLD- UTRECHT

Był Dinoworld, więc czas na Lego 🙂 Znowu coś dla dzieci, ale starsi też mieli frajdę. Szczególnie panowie 🙂 To samo miasto i ten sam budynek. Nawet na parking trafiliśmy ten sam. Bilety kupiliśmy na miejscu i poszliśmy zobaczyć, co tam się działo. A działo się duuużo. Mnóstwo stoisk z postaciami, pojazdami, budynkami, makietami. ICzytaj dalej „LEGOWORLD- UTRECHT”

SPACER WZDŁUŻ OUDEGRACHT

Nie będzie o Utrechcie, ale o kanałach w tym mieście 🙂 Dlaczego, bo są inne. Miasto poprzecinane jest kanałami wzdłuż których można spacerować na dwóch poziomach- przy ulicy położonej wyżej, bądź deptakiem znajdującym się tuż nad wodą. To rozwiązanie służyło kiedyś kupcom, którzy rozładowywali towar z łodzi wprost do składów. Dziś większość ceglanych magazynów zostałaCzytaj dalej „SPACER WZDŁUŻ OUDEGRACHT”

BELGIJSKA CZEKOLADA

W zeszłym roku, podczas urlopu pojechaliśmy na 1 dzień do Belgii. Chciałam zobaczyć Brugię, bo wiele zdjęć widziałam w internecie i stwierdziłam, że to ładne miasto i blisko 🙂 Ale nie o Brugii dzisiaj. Dzisiaj będzie o czekoladzie, z której Belgia słynie. Belgijska czekolada uchodzi za jedną z najlepszych na świecie. Jaki jest jej sekret?Czytaj dalej „BELGIJSKA CZEKOLADA”

OSTATNIO PRZECZYTANE

Przeczytałam ostatnio 2 książki Grahama Mastertona. Jedna z nich, to thriller z domieszką kryminału, a druga to horror o duchach 🙂 Obie czyta się świetnie! Wciągają od pierwszych stron i zakończenia mają ciekawe. Thriller „Siostry krwi” nawiązuje do filmu „Siostry Magdalenki” i do prawdziwych wydarzeń. W latach 70 w irlandzkim hrabstwie Galway, w ogrodzie klasztoru,Czytaj dalej „OSTATNIO PRZECZYTANE”

MUZEUM ZABAWEK W OOSTERHOUT

Do Oosterhout pojechaliśmy, bo wynalazłam na Marketplace samochody do kolekcji Pana Męża. Spodobały mu się, postanowił kupić, więc trzeba było je odebrać. Sprawdziłam w Google, gdzie to jest, co to za miasteczko i czy są tam jakieś atrakcje. Bo skoro tam jedziemy, to warto coś ciekawego zobaczyć. Miasteczko małe, sporo kościołów, w tym Bazylika ŚwCzytaj dalej „MUZEUM ZABAWEK W OOSTERHOUT”

MARKETPLACE

Oprócz kringloopów (sklepów ze starociami), pchlich targów, których w Holandii jest od groma, korzystam też z Marketplace na Facebooku. Przeglądam regularnie ogłoszenia i non stop się dziwię, jakie perełki można znaleźć za grosze!!! No, może za centy 🙂 Ludzie sprzedają np kolekcje herbat, perfumy, porcelanę, artykuły kolekcjonerskie, meble, książki…Wszystko! Jako, że staramy się o kupnoCzytaj dalej „MARKETPLACE”

DINOWORLD- UTRECHT

Kiedy chodziłam jeszcze do podstawówki (czyli kupę lat temu 😉 był szał na dinozaury. Prawie każdy się nimi interesował, niektórzy zbierali plakaty z dinusiami, pisma, książki, albumy, naklejki… Ja też. Szkoda, że w szkole nie było lekcji poświęconych tym gadom. Pan Mąż też przechodził fazę dinozaurową (co zresztą zostało mu do dziś). Wyczytałam, że wCzytaj dalej „DINOWORLD- UTRECHT”

MOJE HITY APTECZNE Z PL, KTÓRE POMAGAJĄ MI W NL

Nie miałam jeszcze okazji być w holenderskiej aptece. Kiedy jestem w Polsce, zawsze idę na zakupy do naszych aptek. Oprócz tabletek przeciwbólowych (wolę Etopirynę od Paracetamolu), witamin i syropu na grypę, targam torbę różnych maści i kremów do skóry. I nie tylko. Kosztują grosze a pomagają dużo. Mam swoje sprawdzone produkty 🙂 1.Maść nagietkowa- niemalCzytaj dalej „MOJE HITY APTECZNE Z PL, KTÓRE POMAGAJĄ MI W NL”