ZAANSE SCHANS

To miejsce chciałam odwiedzić już w zeszłym roku, ale jak zwykle wypadało coś innego do zobaczenia. Wreszcie postanowiliśmy tam pojechać. Po drodze zobaczyliśmy Zandaam i słynny hotel Inntel. Teraz czas na wpis o słynnym skansenie i czy faktycznie jest tam tak ładnie, jak to opisują w internetach. Do powstania tego skansenu przyczynił się architekt JaapCzytaj dalej „ZAANSE SCHANS”

BYŁO, MINĘŁO…

Coraz większymi krokami zbliża się najciemniejszy okres w roku. Jest to też mój ulubiony czas. Ulżyło mi, że sierpień wreszcie dobiegł końca, tym bardziej, że ostatnie dni były naprawdę ciepłe, co niestety mi przeszkadzało. Czekam na deszcz. Ostatnio kropiło tylko troszkę a zapowiadało się na porządną burzę. Było duszno, powietrze stało w miejscu a piorunyCzytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”

HOTEL W ZAANDAM

W sobotę wybraliśmy się na zwiedzanie. Padło na miejscowość Zaandam i słynny hotel Inntel. Z tym, że nie było to oglądanie całej miejscowości, bo chciałam tylko zobaczyć ten budynek. W planach był skansen z wiatrakami. Ten weekendowy wypad podzielę na trzy części, bo każda zasługuje na osobne wpisy. Najpierw opiszę wyżej wymieniony hotel (znalazłam trochęCzytaj dalej „HOTEL W ZAANDAM”

TURECKI SKLEP JEST DUŻY

Zapewne pisałam już wcześniej o sklepie tureckim, który znajduje się w Hellevoetsluis. Zapewne pisałam też, że często robię tam zakupy i że są tam zawsze świeże owoce i warzywa. Jarzyny, które kupuję w większej ilości, mrożę i mam do zupy. Teraz ten sklep się zmienił. Kiedyś, gdy dopiero zamieszkałam w Hellevoetsluis, Turek- właściciel sklepu (dobrzeCzytaj dalej „TURECKI SKLEP JEST DUŻY”

BUFFETKAST

Czyli kredens. Już dawno chciałam go kupić. W kringloopie nie było takiego, jaki by mi odpowiadał. Na Marketplace owszem- mnóstwo. Ale albo drogie albo za daleko. Zacznę od tego, że zepsuła się nam lodówka. Nie była kupiona przez nas. Pisałam już kiedyś, że nasz dom był wynajmowany jako mieszkanie firmowe dla pracowników z Polski. PodczasCzytaj dalej „BUFFETKAST”

ZAKUPY W HEMIE I DROGERII INTERNETOWEJ

Bardzo lubię sklep Hema. Nie jest typową drogerią, bo znajdziemy w nim m.in artykuły papiernicze, ubrania a nawet można tam zjeść ciastko i napić się kawy. Ja tam zaglądam po maseczki. Dawno mnie w Hemie nie było, bo nie mam do niej po drodze. Będąc w Schiedam, mijałam ten sklep i postanowiłam wejść i zobaczyć,Czytaj dalej „ZAKUPY W HEMIE I DROGERII INTERNETOWEJ”

BYŁO, MINĘŁO…

W lipcu się działo. Chodzi głównie o pracę. Czekają nas zmiany, ale po kolei. Ten wpis będzie trochę długi, bo chcę w nim zawrzeć wszystko to, co się wydarzyło. Zdjęć także będzie sporo. Zacznę od tego, że poprzednio zapomniałam opisać dwóch rzeczy. Przypomnę, że byliśmy na najstarszym belgijskim cmentarzu w Brugii. Przejeżdżaliśmy przez dwie dużeCzytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”

RESTAURACJA POLONIA

Po wizycie w Schiedam, udaliśmy się załatwiać sprawy do Rotterdamu. Auto zaparkowaliśmy w jednym miejscu i udaliśmy się pieszo tu i tam. Kilometrów nawaliliśmy, więc poczuliśmy się głodni… Widziałam już wcześniej tę restaurację i nawet obserwuję jej profil na Facebooku. Mieliśmy ochotę na typowy polski obiad a tam zawsze jest zupa i kilka pozycji naCzytaj dalej „RESTAURACJA POLONIA”

SCHIEDAM I JEGO WIATRAKI

Do Schiedamu pojechaliśmy, bo trzeba było to i owo załatwić. Nie wszystko poszło zgodnie z planem, ale żeby nie było, że byliśmy tam na próżno, to postanowiliśmy zwiedzić jeden z wiatraków. Miasteczko leży bardzo blisko Rotterdamu. Powstało w XIII wieku nad rzeką Schie. Zbudowano na niej tamę (hol. dam), dlatego taka nazwa miasta 🙂 KiedyśCzytaj dalej „SCHIEDAM I JEGO WIATRAKI”

ZDOBYCZE Z ACTION

Wpadłam po pracy do Actiona (dobrze, że jest otwarty do 20:00), bo skończyły mi się maski w płachcie do twarzy. Wiem, że zawsze znajdę tam te ulubione, czyli nawilżające. Obczaiłam też inne produkty. U nas w mieście, Action stał się nieco ubogi. Widziałam teraz mnóstwo perfum, np z postaciami z Króla Lwa albo obrazkami przedstawiającymiCzytaj dalej „ZDOBYCZE Z ACTION”