PACZKA Z NOTINO

Ostatnio w internecie widziałam sporo filmików dotyczących perfum arabskich, ale też takich kultowych, popularnych kiedyś w Polsce. Arabskie mnie niezbyt interesowały, za to przypomniałam sobie o „wykrzykniku”. Wpisałam w wyszukiwarkę nazwę. I wyskoczyło mi kilka propozycji, w tym promocja w drogerii internetowej Notino. Lubię ten sklep. Już od dawna mam tam założone konto. Wrzuciłam perfumyCzytaj dalej „PACZKA Z NOTINO”

SPOTKANIE

Mało mnie na blogu, nie mam głowy do wpisów, bo w pracy natłok obowiązków. Nie lubię pracować w soboty, ale niestety o tej porze roku tak często bywa. Mieliśmy wreszcie wolny weekend. I postanowiliśmy go wykorzystać na maksa. Nadrobiłam porządki domowe a Pan Mąż wreszcie ogarnął swoje klamoty do sklejania modeli. Jego stolik wyglądał, jakCzytaj dalej „SPOTKANIE”

SZUKAM KLOSZA

Sprzątałam ostatnio porządnie kuchnię. Omiatałam kąty z pajęczyn szczotką z piórkami na kiju. Zahaczyłam oczywiście też o lampę u sufitu. Nie podoba mi się ona ogólnie. Dlaczego? Już wyjaśniam… Jest ona w nowoczesnym stylu- ma małe trzy lampki połączone czymś w rodzaju drutu. Nie potrafię tego dobrze opisać. W każdym razie wiszą tam często pajęczynyCzytaj dalej „SZUKAM KLOSZA”

BYŁO, MINĘŁO…

Ciężko mi idzie pisanie na blogu, ale to przez TEN okres w roku, gdzie zaczyna się dużo więcej pracy przez nadchodzącą likwidację uprawy pomidora. Będę się starała coś tam naskrobać, ale nie będę ukrywała, że trochę ciężko będzie. Zaczynam pracę wcześniej niż zazwyczaj i wychodzę niemal ostatnia. Do tego dochodzą pracujące soboty. Pisałam wcześniej, żeCzytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”

MOJE JESIENNE UMILACZE

Podobno, gdy się pisze bloga, to warto od czasu do czasu taki wpis zrobić. Lubię czytać takie teksty u innych blogerek, bo zawsze coś tam ciekawego można wypatrzeć. No więc, ja też coś napiszę małego na ten temat, bo kilka rzeczy jesienią lubię. Przede wszystkim przed domem muszą stać jesienne rośliny. W tym roku mamCzytaj dalej „MOJE JESIENNE UMILACZE”

„POLANA”- MARCEL MOSS

Po ciężkiej (dla psychiki) lekturze pt „Chłopki”, nadszedł czas na coś lżejszego. Mam na myśli kryminał i historię, która jest zmyślona. Przyzwyczaiłam się już do tego typu książek a teraz odkryłam nowego autora. Już od dłuższego czasu czytam kryminały i thrillery polskich pisarzy. Przymierzam się do książek Katarzyny Bondy. Mam jedną pozycję, ale jest naprawdęCzytaj dalej „„POLANA”- MARCEL MOSS”

BYŁO, MINĘŁO…

Ale szybko mi ten wrzesień minął. Nie mogłam się go zresztą doczekać, bo wtedy miałam dwa tygodnie urlopu, który właśnie zakończyłam. Udało mi się wysępić u szefa dodatkowe dwa dni wolnego- piątek przed i poniedziałek po. Pan Mąż niestety do pracy musiał chodzić. Ja zostałam w domu, bo chciałam pomalować schody, położyć nowe dywaniki iCzytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”

„CHŁOPKI”, OPOWIEŚĆ O NASZYCH BABKACH

Wreszcie skończyłam czytać tę książkę. Jest to swego rodzaju ulga, bo jest psychicznie przytłaczająca. Czytanie zajęło mi to około dwóch miesięcy. Kilka razy to odkładałam  żeby… odpocząć. Krótkie przerwy były potrzebne, ale nie było mowy o tym, żeby już w ogóle do niej nie wracać. Autorka „Służących do wszystkiego” wraca do tematu wiejskich kobiet, aleCzytaj dalej „„CHŁOPKI”, OPOWIEŚĆ O NASZYCH BABKACH”

NOWY KOLOR STOLIKA

Już dawno temu ubzdurało mi się, że chcę mieć stolik za oparciem kanapy, na nim sporych rozmiarów lampa, jakiś kwiatek… Coś na wzór tych amerykańskich salonów w filmach. No i mam taki stolik. Kanapa nowa dopiero przyjedzie. Musi być nowa, bo ta teraźniejsza jest już mocno przetarta, zniszczona. Nie będzie mi pasowała do nowego koloruCzytaj dalej „NOWY KOLOR STOLIKA”

HOLENDERSKIE BUTY, CZYLI DREWNIANY SYMBOL KRAJU

Holenderskie „klompen”, to rodzaj drewnianych butów wykonanych częściowo, lub w całości z drewna. Zawsze mi się podobały i kiedyś na pewno sobie takie sprawię. A na razie odwiedziliśmy muzeum drewniaków w Zaanse Schaans i teraz będzie mała relacja z tego, bo to wymaga osobnego opisu. Mówi się na nie saboty, chodaki lub drewniaki. Z drewnaCzytaj dalej „HOLENDERSKIE BUTY, CZYLI DREWNIANY SYMBOL KRAJU”