CENY W NIEMIECKIM KAUFLANDZIE

Podczas wizyty w Akwizgranie, nie dało się nie zajrzeć do supermarketu. Cel był jeden: kupić niemiecką chemię, bo nie od dziś wiadomo, że jest bardzo dobrej jakości. Pan Mąż za to rzucił się na słodycze. Był wtedy okres przedświąteczny, więc ludzi w sklepie był ogrom. Każdy z wielkim wózkiem niemal stykał się z innymi. PomyślałamCzytaj dalej „CENY W NIEMIECKIM KAUFLANDZIE”

BYŁO, MINĘŁO…

Wpisy kończące i podsumowujące miesiące od tej pory będę tak tytułować. W chwili, gdy to piszę jest już wieczór a za oknem typowo późnojesienna pogoda. Na niebie co chwila pojawiają się ciemne chmury i napierdziela deszcz. Ten rok zakończył się w Holandii orkanem o imieniu Henk, który oczywiście nabroił na tyle, że odwołano niektóre loty,Czytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”

CENY I ZAKUPY W DROGERII DM

Ostatnio pisałam o tym, że wybraliśmy się do Niemiec żeby kupić nowy telewizor. To był priorytet. I chyba by było trochę słabo, gdybym nie skorzystała z okazji i nie zajrzała do znanej niemieckiej drogerii. W Aachen jest ich kilka. Był też Rossmann. Czytałam, że nie jest tak wyposażony w asortyment, jak w Polsce. Trzeba przyznać,Czytaj dalej „CENY I ZAKUPY W DROGERII DM”

ŚWIĄTECZNE AACHEN

Przed Bożym Narodzeniem postanowiliśmy wybrać się do Niemiec. Jak najbliżej holenderskiej granicy. Padło na Aachen, czyli Akwizgran (polska nazwa). Nie, nie chodziło o zwiedzanie. Pojechaliśmy tam z zupełnie innego powodu. Zacznę od tego, że już jakiś czas temu zepsuł nam się tv. Zaczęły wychodzić na ekranie poziome linie. Coraz więcej linii. Pewnego dnia sprzęt sięCzytaj dalej „ŚWIĄTECZNE AACHEN”

HOLENDERSKI CMENTARZ

W sobotę byliśmy z Panem Mężem wyrzucić stare graty, które już do niczego się nie przydadzą, np zniszczone krzesła ogrodowe. Jest takie miejsce u nas w mieście, gdzie do odpowiednich kontenerów wyrzuca się rzeczy. Zrobię o tym wpis w przyszłości. A dzisiaj nie o tym będzie. Po drodze mijaliśmy cmentarz. Do tej pory byłam wCzytaj dalej „HOLENDERSKI CMENTARZ”

SŁODYCZE I KILKA RZECZY NA ŚWIĘTA Z LIDLA

W Holandii święta niemal pełną gębą. I nie mam na myśli sklepów. W moim mieście w co drugim domu stoi już choinka a przed domami ogrom dekoracji. U mnie odwrotnie, bo nadal na drzwiach wejściowych wisi wieniec jesienny a obok stoi chryzantema z wrzosami. W ten weekend wrzosy pójdą do ogródka a chryzantema do przycięcia,Czytaj dalej „SŁODYCZE I KILKA RZECZY NA ŚWIĘTA Z LIDLA”

MINĄŁ LISTOPAD…

Jesień w Holandii była ładna. To znaczy, ładna dla mnie. Czyli trochę słońca, mnóstwo kolorowych liści, tysiące litrów deszczu, o czym świadczyło bajoro w moim ogródku, wiatry a nawet huragan. To normalne o tej porze roku. I normalne jest też to, że Polacy tutaj marudzą, że zimno. No zimno, bo jesienno- zimowy czas nastaje. NaCzytaj dalej „MINĄŁ LISTOPAD…”

NOWOŚCI Z TEMU.NL

Lubię tę stronę. Coś jak Alliexpress albo SHEIN, ale wydaje mi się, że dużo taniej można kupić fajne rzeczy. Na ubrania nie patrzę, za to różne gadżety bardzo mnie interesują. To moje drugie podejście do zakupów na „Temu”. Jak do tej pory nic nie budzi moich zastrzeżeń. Poza tym, tutaj jest naprawdę szybka przesyłka –Czytaj dalej „NOWOŚCI Z TEMU.NL”

JESIENNE POLECAJKI

Jest już późna jesień i coraz bliżej do zimy. W Holandii śniegu jednak nie ma. Nawet przymrozków brak. Cały czas na plusie i dopiero od niedawna przestało lać. Co jakiś czas pojawia się słońce. Część mieszkańców mojego miasta już ozdobiła domy na święta. Ja jeszcze z tym czekam na ostatnią chwilę, bo nie podoba miCzytaj dalej „JESIENNE POLECAJKI”

„ŚLADY ZBRODNI”

Tę książkę kupiłam tu, w Holandii z ogłoszenia od prywatnej osoby na Facebooku. Zaczęłam ją czytać na lotnisku, gdy czekałam na samolot do Tunezji. Nie przypuszczałam, że może być aż tak bardzo ciekawa… Jest to kolejna pozycja dla fanów kryminalistyki. Nie wiedziałam, że istnieje zawód taki, który wykonuje autorka książki. Nie zdawałam sobie nawet sprawyCzytaj dalej „„ŚLADY ZBRODNI””