OGÓLNIE RZECZ BIORĄC- STRASZNY JEST GORĄC+ MÓJ SPOSÓB NA OMLET

Dało do pieca! Ja wiem, że lato, że latem to tylko taka pogoda porządana. Ale już wystarczy. Fajnie, że weekend piękny, bo tu to w tygodniu zazwyczaj słońce a sobota i niedziela deszcz. Można wyskoczyć nad morze, szczególnie jak się ma je pod nosem, tak jak my 🙂 No właśnie, miała być plaża ze znajomymi. Guzik z tego wyszło, bo oni ledwo na dwór wystawili głowy, to zaraz je schowali. Nie dało się na zewnątrz wytrzymać. My siedzieliśmy zamknięci w domu. Dobrze, że posiadamy dwa wentylatory, więc nie padliśmy jak muchy. Dobrze, że lubię zieloną herbatę, bo ona rewelacyjnie gasi pragnienie. Zawsze mam zaparzona w dzbanku i piję zimną. Teraz, gdy to piszę, dochodzi północ a temperatura na dworze: 26°C 😵 Jak w piekle. Dopiero wieczorem otworzyłam balkon, zebrałam pranie, które się zeschło na wiór i podlałam kwiatki, które ledwo zipały. Drzwi balkonowe zostawiłam na noc szeroko otwarte. Pająki i inne tarantule mają zaproszenie. Dzisiaj na balkonie weszłam w sieć. Non stop wyrzucam je na zewnątrz z wc, bo wchodzą przez otwarte okno. Nie zabijam, bo nic złego nie robią. Przeciwnie, uwalniają od much 🙂 Jutro jedziemy nad morze. Muszę wreszcie zanurzyć się w wodzie. Nie przepadam za opalaniem, ale za wodą już tak. Nawet zimna mi nie przeszkadza 😊 Dlatego wczoraj w Jumbo wynalazlam (przypadkiem) kapelusze plażowe i kupiłam, bo takiego nie posiadam a rondo ma spore, więc twarz osłoni przed słońcem.

Czytałam, że w Holandii z powodu ekstremalnych upałów, wprowadzono kod pomarańczowy w prowincjach Zelandia, Brabancja Północna, Limburgia i Geldria. Średnie temperatury to 35-37°C w cieniu! Podobno fala upałów zniknie w połowie przyszłego tygodnia. A teraz zaleca się oszczędzanie wody: branie prysznica, zamiast kąpieli, rezygnacja z mycia auta, napełniania basenów i podlewania ogródków. Jeśli już, to nawadniac należy od godziny 22:00 do 7:00. Ja i tak zawsze robię to wieczorami.

Ułanka

Omlet- nic odkrywczego, każdy pewnie jadł. Przy okazji smażenia ryby, zostało trochę jajek, więc zrobiłam omleta z kilkoma składnikami, bo same jajka to jakoś mi nie pasują. Nie dodaję nigdy mąki. Reszta składników, to tzw czyszczenie lodówki: jakaś wędlina, pomidor 🍅, szczypiorek, tarty żółty ser, sól. Wszystko wrzuciłam do jajek, wymieszałam i na patelnię. Wyszło jak zawsze, czyli bardzo dobre 😊🍳🍴

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: