W SKLEPIE OGRODNICZYM I DEKORACJA JESIENNA

Pogoda się zmieniła. Zaczęło padać, ale mnie to nie przeszkadza, bo lubię deszcz. Raz nawet burza była 🙂 Takie jesienne wieczory mi odpowiadają, szczególnie, że jeszcze trwa urlop. Postanowiłam wyciągnąć Pana Męża do wielkiego sklepu ogrodniczego, który mieści się w szklarni 🙂

Ja oczywiście oczopląsu tam dostawałam, bo roślin i dekoracji jesiennych ogrom. Ogólnie potrzebowaliśmy jakieś grabki do liści i szczote do zamiatania chodnika. Myślałam też o wrzosie i chryzantemach. Zakupiłam też dwa plecione koszyczki, żeby te wrzosy jakoś się prezentowały. Chryzantemy wsadziłam do koszyków kupionych w kringloopie. Do tego trzy małe dynie i przed domem jest jesiennie 🍂🍁😊

Była promocja na bratki: 10 sztuk za 4 euro! No trzeba było wziąć 🙂 Do tego dwie sztuki ozdobnych kapustek, cebulki tulipanów i żonkili. Jedne tulipany wzięłam czarne, bo zawsze takie chciałam. Reszta jest różnokolorowa. Posadzone na jesień, powinny na wiosnę wyrosnąć.

Na końcu podwórka mamy dwa drzewa, a w zasadzie to dwa wysokie pieńki i są to chyba wierzby, których tu pełno nad kanałami. Stwierdziłam, że powiesze na nich jedzenie dla ptactwa 🙂 W sprzedaży były m.in kolby z ziarnami i połówki kokosów, w których, w tłuszczu, zatopione są ziarna. Kupiłam to i zaraz idę wieszać 🙂 W sklepie było też mnóstwo innych rzeczy 🙂

W Actionie były także dekoracje jesienne. Do tego na równi z tymi na Halloween 🎃 i Boże Narodzenie 😄 Dwa tygodnie temu, kupiłam drewnianą tacę+ sztuczne liście i plastikowe dynie. Nie lubię plastiku, a te ozdoby to w sumie takie byle gówno, ale trudno, niech będą. Dobrze, że szyszki są naturalne i małe plastry drewna. Dodałam parę wkładów i w domu też ciut jesiennie 🙂

Jeszcze tylko trzeba ogródek dokończyć, doprowadzić do ładu i składu i zima może przyjść 😜

2 myśli w temacie “W SKLEPIE OGRODNICZYM I DEKORACJA JESIENNA

  1. Też dostajesz oczoplasu w sklepie ogrodniczym? Ja właśnie zlikwidowałam koszyczki w ogrodzie i wszystko wstawiłam do bijkeuken. Może begonie w nich przetrwają zimę, a może nie. Podobnie wciąż mam fuksje. Muszę jeszcze te większe donice wtargac. Na zewnątrz zostaną tylko alstromerie. Wiem że one przeżyją nawet jak wierzchnia część rośliny mróz zje. Przed domem tylko wystawiłam rośliny. Za domem czekam na wiosnę.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

<span>%d</span> blogerów lubi to: