HU HU HA, ZIMA NIE TAKA ZŁA

W styczniu napadało trochę śniegu a na drugi dzień było już po nim. Dlatego, kiedy dowiedziałam się, że do Holandii znowu zawita zima i to całkiem porządna, to za bardzo nie uwierzyłam, ale z drugiej strony się ucieszyłam. I czekałam…

W pracy szef z paniką w głosie powiedział, że będzie sypało: ma spaść aż 50 cm śniegu! I ma być -20 stopni! Taaa, może w Limburgii, ale nie tu nad morzem. Powiedziałam, że -5 to max, co może być. Dla mnie to za mało 😛 Niemal popukał się w czoło. Holendrzy z którymi pracuję, nie wyobrażali sobie, że może być tak zimno! Oni by woleli już +30! Czekają na wiosnę i lato, jak na zbawienie 😅 Pan Mąż też zimna nie lubi. Polacy z pracy także marudzili, że tu zima i zimno będzie… Zdziwieni, że w Holandii. Jak to? Tu już powinno się wiosennie robić przecież… No chyba zapomnieli, jakie zimy były w Polsce kiedyś i jaka jest teraz. Ja jako jedyna byłam i jestem zadowolona, że przymroziło 😁 Patrzą się na mnie, jak na UFO 😂 Ale co ja poradzę, że cieszę się ze śniegu, jak dziecko? Gdy zaczęło sypać, to siedziałam w oknie i patrzyłam jak pada śnieg ❄❄❄ Wyczytałam, że takiej zimy nie było w Holandii od 2010 albo 2013 roku- portale podają różne informacje. W każdym razie, nie było takiej od dawna.

Widziałam w internetach filmik z Amsterdamu, gdzie ludzie (dorośli) tańczą na ulicy, ciesząc się ze śniegu 🙂 Obok domów stoją bałwany ⛄ Jest na tyle mroźno, że woda w kanałach zamarza. Sportem zimowym Holendrów jest jazda na łyżwach- oni to kochają. Woda skuta lodem, to znak, że trzeba wywlec sprzęt i ruszyć pojeździć. Dzisiaj widziałam dwie dziewczyny, które spacerowaly po kanale. Myślę sobie: idziemy do parku sprawdzić, czy porządnie zamarzło jeziorko i przy okazji nakarmić ptaki, co bardzo lubię 😊 No i poszliśmy. A tam jazda figurowa trwa w najlepsze: rodzice z dziećmi na lodowisku, inni przynieśli stołki i termosy, siedzieli na brzegu i patrzyli na zabawę 🙂

Jest zima, jest zabawa ❄⛄

Ja jeździć na łyżwach nie umiem i ten sport nie dla mnie, ale postanowiłam wejść na lód i przekonać się, jak bardzo jest wytrzymały 😁

Miałam nauszniki, bo trochę w uszy zimno 🙂

Karmilismy też ptaki. W jednej części jeziorka woda nie była zamarznięta i tam znaleźliśmy łabędzie, kaczki i perkozy. Gdy tylko podeszliśmy do brzegu, te biedne głodne ptaki niemal biegiem do nas szły. Nie bały się podchodzić blisko. Przyleciały nawet mewy.

W niedzielę ma przyjść odwilż 😒 A mój wniosek zimowy jest taki, że większość Holendrów i ja jedna Polka, bardzo się cieszymy z zimy 😊😛💙

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: