CHWILKA W „STAROCIACH”

I znowu kolejne łupy 🙂 Poszłam do mojego ulubionego kringloopa po osłonke na storczyka i jakieś doniczki do ogródka. Z czym wyszłam? Z kilkoma innymi rzeczami…

Dzisiaj sobota, ale byliśmy w pracy. Miałam kilka planów na weekend i się wkurzyłam, bo musiałam wszystko przeinaczyć. Potem humor mi się poprawił, bo dokończenie pracy z piątku zajęło nam tylko cztery godziny, było nas w sumie tylko 5 osób (w kilka osób lepiej mi się pracuje), no i szef zapłacił do ręki 🙂 A że kringloop w sobotę jest otwarty (teraz nawet do 17:00), więc pojechaliśmy zajrzeć, co ciekawego znowu jest. I tym sposobem przewaliłam połowę dzisiejszej zapłaty 😅

Dzisiaj zainteresowałam się rzeczami typowo kuchennymi. Te rzeczy są przy wejściu, a dzisiaj było sporo nowości, zresztą bardzo ładnych. Meble mnie nie interesowały, rzuciłam za to okiem na ozdoby typu koszyczki czy figurki. Nie chciałam kupować, ale sobie oglądałam 😁 Do koszyka wrzuciłam drewniany pojemnik ze słonecznikami, a w środku znajdują się serwetki w słoneczniki 🌻, róże 🌹 i w kolorze srebra- taki serwetnik. Przyda się, gdy wreszcie będzie czas na grilla 🙂

Wazna na zupę 🍲 Czasem trzeba zjeść jak szlachta, a nie zupę lać bezpośrednio z gara 😜 Nie ma tam całych kompletów obiadowych z wazami. Jest kilkanaście waz, każda z innej parafii. Dlatego wzięłam w miarę sporą (naprawdę dużych nie ma) i taką bez ozdób w białym kolorze.

Ze sztućców🍴 zawsze giną mi widelce. Nie wiem dlaczego dostają nóżek i cyk! Brakuje najpierw jednego, potem dwóch… Miałam fajny komplet i już jest wybrakowany. W kringloopie były porządne ciężkie widelce, więc kupiłam 6 sztuk + dużą chochlę do zupy 🙂

Znalazłam też spory dzbanek z grubego, ciemnego szkła. Przyda się na kompot 🙂

Były też szklane kubeczki, także z ciemnego szkła i żałuję, że nie kupiłam chociaż sześciu sztuk, bo by pasowały do dzbanka. Znajdują się na zdjęciu poniżej, po lewej stronie:

Doniczka dla storczyka jest 🙂 Prosta, jasnoszara. Do tego konewka na ogródek. Widać, że używana, ale ważne, że w całości i nie będę już z butelkami latać po ogródku. Kran na zewnątrz jest, ale trzeba go sprawdzić i dokupić szlauf. Narazie wystarczy konewka.

Znalazłam jeszcze fajną lampkę do sypialni. W zasadzie to żyrandol/lampion. Metalowa miska u sufitu wygląda okropnie, więc zmienię wreszcie na tę. Jest drewniana i ma szklane szybki. Do sufitu pasuje 😁

A poniżej zdjęcia, na których widać, co jeszcze było w kringloopie:

2 myśli w temacie “CHWILKA W „STAROCIACH”

    1. Ja zawsze wynajduje jakieś inne rzeczy. Zawsze coś jest, co mi się podoba 😁 No i często kupuje coś dla rodziny w Polsce, bo np. moja siostra lubi różne gadżety do kuchni. Ostatnio przywiozłam jej zestaw pojemników szklanych na kawę, herbatę itp. W Polsce to kosztuje kupę kasy. A tu niemal za bezcen i w idealnym stanie 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: