JEST CIEKAWIE…

…czyli narodowościowy mix w pracy. Bo pracuję już nie tylko z Polakami. Wyjaśnię, jak do tego doszło i dlaczego mi to pasuje. Do tego kilka słów o pomidorach i mojej pracy + instagramowa sałatka.

Zacznę od tego, że sezon już się na dobre zaczął i potrzebujemy nowych ludzi do pracy. Najlepiej, żeby nie przychodzili z innych szklarni z pomidorami, bo szef obawia się wirusa. Jeśli planty zachorują, to czeka nas szybka likwidacja i sadzenie ogórków. A tego nikt nie chce. Pamiętam, że gdy zatrudniałam się 8 lat temu, na szklarni pracowali sami Polacy (oprócz szefów i trzech Holenderek). I co roku były jakieś problemy, kłótnie a nawet bójki. Najwięcej działo się na palarni i kolejny raz cieszę się, że nie palę, bo bycie świadkiem awantur nie jest fajne. Teraz do Holandii przyjeżdżają dziwni ludzie. Sami nie wiedzą czego chcą. To znaczy chcą jednego: od razu wysokiej stawki, mimo że bez doświadczenia i żeby nie musieli się napracować. A tak poza tym, nie przestrzegają zasad i cwaniakują. Ile to już historii słuchałam, jakie to oni mieli stanowiska i stawki. Od razu nasuwa mi się pytanie: to co tutaj robisz, skoro w poprzedniej pracy było ci tak dobrze? Dziwne… Oczywiście nie wszyscy Polacy są źli. Nie wkładam wszystkich do jednego worka. Ale pracować z rodakami nie lubię. Przez te wszystkie lata widziałam tyle porypanych sytuacji i słyszałam tyle bredni z ich ust, że mogłabym książkę napisać. Aż żałuję, że nie pisałam swego rodzaju pamiętnika, bo teraz bym miała kupę materiału na książkę 😜 Co roku się coś dzieje. W polskiej tv lecą jakieś seriale paradokumentalne typu „Trudne sprawy”. Ja tego gówna nie oglądam. Ale to, co się czasem dzieje w pracy, nadaje się na scenariusz do tego typu seriali. Swoją drogą, parę lat temu był u nas taki jeden gość, który wymyślił, że on mógłby zaczynać pracę od 6:00 (bo i tak od 4:00 nie śpi) i pracować max do 15:00, bo musi zdążyć na te „Trudne sprawy”. On to naprawdę oglądał.

Polacy przychodzą do pracy i zaraz odchodzą, bo im zawsze coś nie pasuje. Ostatnio dwie dziewczyny nie pojawiły się i okazało się, że po prostu zwiały. I teraz ich pracę musi wykonywać ktoś inny. Teraz szef zatrudnił pracowników z Rumunii. Oni chcą pracować i się cieszą że tu są. Kilka osób jest z zeszłego roku, kilka nowych. Do tego mamy parę Łotyszów. Drugi sezon już tu są. Fajni ludzie. Przyszło do nas też aż 9 Ukrainek. Fajne, młode dziewczyny. Pracowały dzień i niestety pojawiły się problemy urzędowe, bo Ukraina przecież w Unii nie jest. Gmina zapewniła im lokum i pieniądze na przeżycie, dopóki nie zaczną legalnie pracować. Szef z nimi rozmawiał, powiedział, że u nas mają pracę zapewnioną i czeka na nie 🙂 Z tego, co się dowiedziałam, jedna z Ukrainek to nauczycielka, inna to prawniczka. Miały pracę, ale niestety musiały uciekać. Smutne to strasznie. A jeszcze inna mówi trochę po polsku. I mamy taki kulturowy i językowy misz masz. Mnie pasuje 😁

W tym roku mamy inną odmianę pomidora 🍅 Jest intensywna w smaku i zapachu. Po prostu pyszna. A pomidor, to moje ulubione warzywo. Ja w ogóle jestem team warzywa. Ten sezon należy do dziewczyn. To głównie my ścinamy pomidory. Szef uznał, że jesteśmy szybsze i dokładniejsze od facetów. Nie kombinujemy. Uwielbiam ścinać. Nie jest to ciężka praca. Problemem może być jedynie przesuwanie skrzynek, ale wózki mają rolki i można je łatwo przesuwać. Wystarczy opracować swój system. Poza tym wózki są elektryczne i jeżdżą same. Wygoda.

Piękna czerwień.

Moje główne miejsce pracy, to sortownia. Sprawdzam każdą skrzynkę i ważę ją. Pomidory muszą być idealne. Okrągły kształt, odpowiedni kolor, bez zgniecenia, bez pęknięć. Inaczej szybko gniją a takie do sklepu trafić nie mogą. Codziennie ważę po kilka tysięcy skrzynek. W tej pracy trzeba być szybkim, bo do zrobienia jest zawsze kilkadziesiąt palet, po które przyjeżdżają tiry.

Pomidory mają czasem ciekawe kształty:

Jajka
Z nosem
Tak zwane bulwy. Najlepsze na zupę 🙂

Są 4 smaki: słodki, słony, kwaśny i gorzki. Do tego dochodzi jeszcze piąty: umami. Pomidory posiadają ten smak. Umami został zidentyfikowany w 1908r przez japońskiego naukowca Kikunae Ikede. W języku japońskim umami oznacza dosłownie „esencję pyszności”, smak pogłębiający smaczność. Źródłem smaku umami jest kwas glutaminowy. Kikunae opracował przyprawę, który go zawiera. Znajduje się ona m.in. w zupkach chińskich. Dlatego chyba lubię te zupki i pomidory 😛

Na Instagramie często przeglądam przepisy na sałatki warzywne, bo je uwielbiam. Zapisuję je na karteczkach. Muszę sprawić sobie kajet i tam spisywać wszystko. Lubię pisać, ale tylko na papierze. I taką oto sałatkę, super wiosenną znalazłam. Prosty skład i jest pyszna.

Składniki: główka sałaty lodowej, pół zielonego ogórka, kilka rzodkiewek, puszka kukurydzy, koperek, sól, pieprz, jogurt naturalny i majonez.

Zużyłam pół sałaty, siekając ją. Ogórka (ze skórką) i rzodkiewki pokroiłam w drobne plastry. Dodałam pół puszki kukurydzy. Dorzuciłam koperek (u mnie mrożony), dwie łyżki jogurtu, łyżkę majonezu i doprawilam.

Żeby była bardziej pożywna, trochę ją zmodyfikowałam. Dodałam oczywiście pomidora i upieczony filet z kurczaka. Kupuję go w Lidlu. Jest już w kawałkach i naprawdę dobry w smaku.

Wyszło bombowo!

Smacznego! 🥗

2 myśli w temacie “JEST CIEKAWIE…

  1. Wyszła ci taka sałatka scezar. Trochę sera i grzanki i wpadam na lunch. Kocham pomidory. Obecnie mąż prowadzi mini uprawę na parapecie. Rok temu mu się spodobało posiadanie pomidorów i w tym roku próbuje jakieś miodowe czy inne. Malutkie jak koktajlowe. Z pestek sam wysiał z owoców kupionych w markecie. Tak mu zasmakowały. Trzymam kciuki za ten eksperyment.

    Polubienie

    1. Wpadaj 😛 Dam Ci pomidory 😛 Ja teraz tę sałatkę będę jadła do oporu. Jak mi się znudzi, to zrobię inną 😁Widziałam na Facebooku filmiki z wysiewaniem pestek pomidora i to faktycznie wyrosło. Też trzymam kciuki. To ciekawe, bo wcześniej nigdy bym nie pomyślała, że coś może z takich pestek wyrosnąć. Potem opisz to na blogu!

      Polubienie

Odpowiedz na Traszka Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: