ZLOT POTWORÓW

Jechaliśmy do sklepu… Nagle przed nami, przed rondem pojawiły się potwory, czyli typowe amerykańskie ciężarówki. Sklep minęliśmy i pojechaliśmy za nimi.

Jechały na Stare Miasto, tam gdzie port i wiatrak, czyli w część miasta, gdzie wcześniej wynajmowaliśmy mieszkanie. Pierwsza myśl: zlot. Musieliśmy to zobaczyć. Dlaczego? Bo te amerykańskie giganty zawsze robią wrażenie. Mnie zawsze kojarzą się ze świąteczną reklamą Coca-Coli. Te, co tutaj się pojawiły, były na holenderskich blachach. Każdy potworek miał swoją nazwę 😁 Tak, jak łodzie przycumowane w porcie.

Wielu kierowców tirów wyglądało, jak muzycy zespołu ZZTop (który zresztą uwielbiam), czyli długie wąsy i brody+ okulary przeciwsłoneczne. Kierowcom towarzyszyły też panie, często z pieskami. Amerykańskie cudaki wjeżdżały na ogromny parking przy suchym doku. A my podziwialiśmy. Porcja zdjęć:

Dowiedziałam się, że tym modelem jeździł w „Terminatorze 2” T-1000.
😁

A to moi faworyci:

Do następnego 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: