CO W OGRODZIE PISZCZY…

Codziennie po powrocie z pracy doglądam roślin. Patrzę, co wyrosło i co padło. Na dzień dzisiejszy niemal wszystko na plus. Piszę „niemal”,bo jedna rzecz nadal mnie wkurza…

Pan Mąż w weekend skosił trawę, wyciął bambusa i spryskał randapem chwasty między kostką. Mnie zostało wyrwanie pojedynczych chwastów na klombie. Pogoda słoneczna. Grzeje pełną parą i co dzień wieczorem biegam z konewką i podlewam rośliny. Dobrze im to robi i odwdzięczają się ładnym wyglądem 🙂 Ostatnio sąsiadkom dałam pomidory i w zamian od każdej dostałam kwiatka 😁 Jeden, to zielistka. Miałam ją kiedyś w domu i padła. Sąsiadka powiedziała, żeby ją trzymać na zewnątrz. Zdziwiłam się, bo zawsze je widziałam w domach. Ale skoro wcześniej mi zdechła w środku, to teraz zobaczymy, jak będzie rosła na powietrzu. Margot mówiła, że będzie wypuszczała nowe ładne liście. Ona sama ma chyba trzy zielistki na tarasie i są naprawdę imponujące. Druga roślina, to fuksja w ładnym kolorze. Jedną mam z zeszłego roku, przetrwała i wypuściła liście. Tę sąsiadki powiesiłam przy drzwiach wejściowych w miejsce bratków, które już zrobiły się stare.

Jacuś, czyli agrest coraz większy i coraz więcej owoców. Powstrzymuję się, żeby już ich nie zjeść 🤪

Frezje nie wyszły wszystkie. Te, co wzeszły mają już pąki i niedługo zakwitną. Ciekawa jestem kolorów. Niektóre nie wypuściły niestety kwiatów. Szkoda, ale dobre i tyle.

Groszek cukrowy rośnie, jak porypany. Chciałam, żeby piął się po kijkach bambusowych, ale to głupi pomysł. Tu potrzeba czegoś solidniejszego. Wymyśliłam, że w markecie budowlanym kupię metalową kratkę i wbiję w ziemię. Będzie miał dużo miejsca do wypuszczania pędów.

Hortensje też dają radę. Mają te same kolory, co w zeszłym roku. Są dwie różowe i jedna niebieska. Dwie w ogrodzie i jedna przed domem przy drzwiach wejściowych. Pokrzywy ozdobne się przyjęły. Zdążyły się do nich dobrać ślimaki, ale wypędziłam je solą. Nie widzę ani jednego i odpukać, oby tak zostało. Wiem natomiast, że te rośliny nie lubią dużo wody, bo po prostu by zgniły.

Reszta roślin super wyrasta i kwitnie. Mam kilka kwiatów w wiszących doniczkach i powiesiłam je na gałęziach drzewa.

I moje ulubione goździki ogrodowe. Chyba mam na ich punkcie fioła 🤪 Są to naprawdę ładne roślinki. Ich zaletą jest też to, że bez problemu zimują w ogrodzie i na wiosnę wypuszczają nowe listki a potem kwitną. Dwie kępki mam w koszykach, pięć na rabacie i ostatnio w Lidlu dokupiłam kilka sztuk. Czekają na wsadzenie.

A co mnie wkurza? Znowu mszyce. Pojawiły się ponownie i to na młodych, świeżo wypuszczanych przez jaśmin liściach. Nie dopuszczam do ich rozprzestrzeniania. Ale tym razem odpuściłam roztwór z szarego mydła. Na szczęście mam wcześniej kupioną trutkę i je regularnie zabijam. Co ciekawe, zauważyłam, że na tych czarnych gnojach siedzą mrówki 🐜 Biedronki 🐞 też są, ale siedzą obok. Sprawdziłam w internecie co to oznacza. Otóż mszyce produkują spadź, którą mrówki uwielbiają. I obydwa gatunki żyją sobie elegancko w symbiozie, czyli mrówki pojedzą i przeganiają biedronki a mszyce mają ochronę przed biedronkami. A biedronki siedzą na liściach bez żarcia. No więc ja imprezę zawsze kończę, pryskam i zabijam czarne robactwo.

Lato pełną gębą, więc wyciągnęłam lampki ogrodowe i powiesiłam przy oknie. Od razu lepiej się wszystko prezentuje.

Muszę też wspomnieć o ziołach, które niedawno posiałam i trzymam na parapecie. Wyrosły zadziwiająco szybko. Z każdym dniem coraz większe. Jednak się udało 🙂

Ostatnio tak sobie myślałam, dlaczego Holendrzy te swoje malutkie podwórka nazywają ogrodami? I doszłam do pewnego wniosku. W Polsce podwórka są w większości duże. Jest np trawnik i wydzielone miejsce na rośliny, czyli ogródek. Mówi się często: idę na podwórko, idę do ogródka. Tu nie ma po prostu wydzielonych miejsc. To malutkie podwórko, to dla Holendra cały ogród, jeden „wielki” ogród, o który dba i pielęgnuje. Ja już też nauczyłam się mówić OGRÓD 😁

Do następnego 🙂

One thought on “CO W OGRODZIE PISZCZY…

Odpowiedz na Traszka Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: