UPOLOWANE W ACTIONIE

Ostatnio widziałam filmiki, na których ludzie pokazują, co ciekawego kupili w Actionie. Zauważyłam, że u mnie w mieście nie ma niektórych produktów, które są w Polsce. I muszę przyznać, że sieć sklepów Action jest tam dobrze wyposażona.

My w Actionie pojawiamy się raz w miesiącu. Zaopatruję się wtedy w wielkie butle żelu pod prysznic Sanex a Pan Mąż w zapas żelu Adidas. Kupujemy też papier toaletowy i ręczniki papierowe, bo są naprawdę porządne. Teraz zawiesiłam oko na szamponach. Kupiłam farbę do włosów, które też mi pasują, bo są mocne i kolor się szybko nie zmywa. Oprócz szamponu wpadło oczywiście kilka innych rzeczy.

Często puszą mi się włosy. Ten szampon jest z keratyną i olejem arganowym, więc powinien nawilżać. Jeszcze go nie używałam. Mam nadzieję, że litrowa butelka nie pójdzie na marne.

Spray utrwalający makijaż. Kiedyś w ogóle nie używałam. Okazuje się, że ma więcej zastosowań. Ostatnio miałam z Bielendy. Teraz kupiłam actionowy i sprawdza się dobrze.

Lubię pudry brązujące. Większość z nich posiada błyszczące drobinki. Tego akurat nie lubię. Nie lubię się aż tak błyszczeć. Idealny puder bez drobinek znalazłam w Kruidvacie. Teraz skusiłam się jeszcze na ten, bo opalam się natryskowo, lato nadchodzi a ten puder jest i do twarzy i do ciała. Więc dekolt można ozłocić. Plusem jest to, że drobinki ma bardzo drobne 🙂

Paletka do brwi, którą używa osoba z rodziny i poleca. Lubię przyciemniać brwi, więc ją wypróbuję.

Używam podkładów matujących, bo mam cerę mieszaną. Do tej pory moim ulubionym był ten z Lirene. Postanowiłam wypróbować actionowy. Kolor naturalny, bo używam samoopalacza. Zobaczymy, czy dobrze matuje.

Kolorem ust niemal nigdy nie maluję. Lubię bezbarwne pomadki. Za najlepsze uważałam te z Lidla, waniliowo- miodowe. Niestety ostatnio ich nie ma. W Actionie zauważyłam aloesowe. Są bardzo dobre. Dobrze nawilżają. Po dwie w opakowaniu, więc mam i ja i Pan Mąż, bo też używa.

Odświeżacze powietrza zawsze kupuję w Actionie. Jest tam naprawdę szeroki wybór. Te o zapachu niebieskiego Menora dają czadu. Pewnie po jakimś czasie nos się przyzwyczai i nie będę czuła, ale w tym momencie czuję zapach niemal w całym domu, bo uruchomiłam wszystkie trzy.

To moje odkrycie i ten spray już chyba że mną zostanie. Używam go w łazience. Starcza na długo, ale jego najlepszą zaletą jest zapach. Bardzo przyjemny i maskuje inne zapachy. Sądzę, że byłby dobry do odświeżenia np starego domu. Wcześniej używałam kwiatowego a teraz kupiłam ten karmelowy. Pachnie pięknie.

Polecam i do następnego 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: