Okazją do wybrania się do Częstochowy była nie tylko Gospoda Kwaśnica po Kuchennych Rewolucjach, ale też mój ulubiony antykwariat, w którym zawsze coś znajdę. Nasze mamy też chciały go odwiedzić, bo też lubią książki. Kiedyś mieścił się w środku dworca kolejowego w dużym pomieszczeniu. Zdziwiłam się, gdy pewnego razu zastałam drzwi zamknięte. Dokładniej rzecz ujmującCzytaj dalej „ANTYKWARIAT”
Archiwa autora: polskiwiatrak
GOSPODA KWAŚNICA
Lubię oglądać „Kuchenne rewolucje” Magdy Gessler. Jeśli tylko jest okazja, to chętnie odwiedzamy restauracje po rewolucjach. Niestety do tej pory udało się zjeść tylko w trzech. Pierwszą, w której byliśmy to „Tapas Rybka” w Gdańsku, druga to „Krochmal” w Piotrkowie Trybunalskim i trzecia, niedawno odwiedzona- „Gospoda Kwaśnica” w Częstochowie. Rewolucja odbyła się tam w 2018Czytaj dalej „GOSPODA KWAŚNICA”
GADŻETY NA PODRÓŻ
Postanowiłam przed podróżą do Polski kupić kilka gadżetów do auta i nie tylko, które ułatwią nam jazdę i urlop. Skorzystałam z Temu i zobaczymy, czy te rzeczy zdadzą egzamin. Robiąc ten wpis, czekam na kuriera. Ma przybyć z ważną dla mnie przesyłką, którą muszę zabrać do Polski. Jest to prezent na chrzest. Zamówiłam już wcześniej,Czytaj dalej „GADŻETY NA PODRÓŻ”
LAMPKA + ABAŻUR
Minęło sporo czasu od mojej ostatniej wizyty w kringloopie. Mam na myśli sklep w moim mieście, w którym chyba każdy znajdzie coś dla siebie. Wybór rzeczy jak zawsze ogromny i z dobrą ceną. Rozmawiałam z mamą. Pytała się mnie, czy mam możliwość kupić jej małą, porządną lampkę nocną, bo ona tak jak ja, lubi przedCzytaj dalej „LAMPKA + ABAŻUR”
A MY GRAMY
Kupiłam kolejne dwie gry. Nie mogłam się powstrzymać, bo planszówki to ostatnio jedno z moich zajęć. Naszych zajęć. Pan Mąż w Actionie kupił trzecią grę. Trzy gry jadą z nami do Polski. Zagramy sobie z familią, bo to jest fajna rozrywka. Na pewno bierzemy „5 sekund”- to chyba moja ulubiona. A ja ostatnio przy okazjiCzytaj dalej „A MY GRAMY”
BYŁO, MINĘŁO…
Wreszcie marzec i czuć czasem powiew wiosny. Piszę – czasem, bo w ostatnich dniach pogoda była raczej jesienna. Holandię nawiedził nawet sztorm Louis, z porywami około 110km/h na wybrzeżu. W pracy usłyszeliśmy smutne wieści. Pisałam już o tym, że pracowałam z osobami, które nadużywały alkoholu, a konkretniej, to po prostu piły podczas wykonywania swoich obowiązków.Czytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”
ROŚLINY W DOMU
Odkąd zamieszkałam w Holandii, mam je w każdym pomieszczeniu. Różne rodzaje i wymagania. Niektóre są już długo mają się dobrze, a z innymi się niestety pożegnałam. W tym momencie swojego życia uważam, że rośliny warto mieć w domu. Ja stawiam na te bez kwiatów- lubię liściaste. Ale jak to często bywa, mam przypadkiem 4 roślinyCzytaj dalej „ROŚLINY W DOMU”
UBRANIA Z LIDLA
Ciuchy w Lidlu pojawiają się bardzo często. Czasem spojrzę, co jest nowego i ciekawego a czasem w ogóle nie zwracam na nie uwagi. Tym razem nie spieszyłam się i wpadły mi w ręce trzy sztuki ubrań. Ogólnie rzecz biorąc, ubrania z tego marketu są dobrej jakości, bo już nie raz je tam kupowałam i mamCzytaj dalej „UBRANIA Z LIDLA”
SERUM DO WŁOSÓW
Hair Booster, który kupiłam chyba ze dwa miesiące temu w Actionie. Lubię tamtejsze kosmetyki do włosów- od farb po spraye. To serum skusiło mnie kolorowymi buteleczkami. Nie mam jakiejś obsesji na punkcie swoich włosów, ale dowiedziałam się o kilku trikach i staram się je stosować. Przede wszystkim nie idę spać z mokrymi włosami. Kiedyś panowałoCzytaj dalej „SERUM DO WŁOSÓW”
„BEHAWIORYSTA”
Tę książkę Remigiusza Mroza pożyczyła mi koleżanka z pracy. Zabierałam się do niej dosyć długo, ponieważ najpierw musiałam przeczytać to, co zaczęłam wcześniej. Potem wzięłam się za „Behawiorystę” i poszło szybko. Jest to thriller kryminalny trzymający w napięciu. Głównym bohaterem jest Gerard Edling- były prokurator dyscyplinarnie wydalony ze służby. Jest też specjalistą od kinezyki, czyliCzytaj dalej „„BEHAWIORYSTA””
