KATALOG

Sąsiadka przyniosła mi ostatnio katalog marki kosmetycznej Oriflame. Firma znana każdemu. Myślałam, że to ona jest konsultantką, ale nie. Jest nią sąsiadka z przeciwka. Wzięłam katalog i z ciekawością przejrzałam, bo dawno z Oriflame nie miałam do czynienia. Do tej pory korzystałam z Avonu, gdzie katalogi polskie były zazwyczaj dostępne w polskim sklepie. Z holenderskichCzytaj dalej „KATALOG”

MINĄŁ WRZESIEŃ…

Czekałam na ten miesiąc i się doczekałam. Fajny był, bo miałam 3 tygodnie urlopu, ciekawe wakacje i wreszcie nastała jesień. Napiszę tu kilka zdań, co ciekawego się wydarzyło. Na początku miesiąca w naszym mieście odbył się Food Truck Festival. Pojechaliśmy z Panem Mężem zobaczyć, co tam ciekawego można było zjeść. Nie było jedzenia z różnychCzytaj dalej „MINĄŁ WRZESIEŃ…”

PAMIĄTKI Z WAKACJI

Gdy odwiedzam jakieś miejsce, zawsze przywożę ze sobą magnes na pamiątkę. Więcej nie potrzebuję. Ale tym razem zrobiłam wyjątek. W końcu Tunezja, to nie kolejne odwiedzone miasto w Holandii. Od razu zaznaczę, że Susy nie zwiedzaliśmy (chociaż byliśmy poza hotelem, ale o tym następnym razem) i nie buszowaliśmy po sklepach. I już myślałam, że wrócęCzytaj dalej „PAMIĄTKI Z WAKACJI”

ROŚLINY, KTÓRE WIDZIAŁAM W TUNEZJI

Jeśli myśli się o Afryce, to pierwsze co przychodzi do głowy, to palmy. Jedne z roślin, które uwielbiam. W Holandii jest ich dużo, bo są mrozoodporne. Sama ma dwie, ale jeszcze malutkie. Dlatego rozglądałam się dookoła podziwiając tunezyjskie okazy. Wokoło hotelu, na plaży i mieście było ich ogrom. To nie były te kokosowe, ale równieCzytaj dalej „ROŚLINY, KTÓRE WIDZIAŁAM W TUNEZJI”

POSIŁKI W HOTELOWEJ RESTAURACJI

Zanim napiszę konkretniej, co jedliśmy, przypomnę, że cały czas chodzi o Tunezję. Wpis o naszym urlopie podzieliłam na kilka części, bo uważam, że jest o czym pisać mimo, że nie było to typowe zwiedzanie włóczykija. Tym razem będzie o jedzeniu. Jest to ciekawy temat a i ja sama byłam ciekawa, co będę mogła spróbować. TrochęCzytaj dalej „POSIŁKI W HOTELOWEJ RESTAURACJI”

TUNEZJA Z BIUREM PODRÓŻY

Tym razem nasz urlop jest inny. Robiąc ten wpis jestem jeszcze w Tunezji. Ten kraj nie był w planach. Najpierw wypisaliśmy urlop, a potem myśleliśmy co by tu robić przez 3 tygodnie. Z ciekawości weszłam na stronę tui.nl i zaczęłam przeglądać oferty wycieczek… To biuro podróży ma dobre rekomendacje. Pomyśleliśmy, że może by tak skorzystaćCzytaj dalej „TUNEZJA Z BIUREM PODRÓŻY”

MINĄŁ SIERPIEŃ…

Wreszcie wrzesień, na który czekałam, bo urlop. Lato się jednak jeszcze nie kończy, bo pierwsze dni nowego miesiąca przyniosły wysoką temperaturę. Wychodzi więc na to, że ostatni tydzień pracy zakończy się gorącem i urlop zacznie się gorącem, bo będziemy w ciepłym kraju. Zdjęć trochę mi się w telefonie nazbierało. Zacznę od tego, że, gdy oknaCzytaj dalej „MINĄŁ SIERPIEŃ…”

CZY HOLENDRZY SĄ NAPRAWDĘ SKĄPI?

Jest takie powiedzenie: „Gdy się Holender rodził, to Żyd płakał”. Żydzi od dziejów umieją podwajać majątki, nie boją się lichwy, wymyślili obligacje korporacyjne. Mają pieniądze i tu nagle urosła im konkurencja w postaci Holendrów. Napiszę, jak ja to widzę i przytoczę dwie anegdoty. Zanim na dobre zadomowiłam się w Holandii, wiele słyszałam i czytałam naCzytaj dalej „CZY HOLENDRZY SĄ NAPRAWDĘ SKĄPI?”

SERIA MAXA CZORNYJA

Znajoma z pracy pokazała mi kilka tytułów kryminałów. Były to m.in książki Maxa Czornyja, którego twórczość znam i lubię. Wybrałam dwie części jego mrocznego kryminału. I oczywiście nie zawiodłam się. Max Czornyj jest z rocznika 1989. Gość młodszy ode mnie. Adwokat, który praktykował prawo w Polsce i we Włoszech. Kilka zdań o jego postaci naCzytaj dalej „SERIA MAXA CZORNYJA”

OBSERWOWANI NA TIKTOKU

Kolejny raz napiszę: TikTok wciąga. Zrobił ogromną furorę wśród ludzi i jest już popularniejszy niż Instagram. Wcześniej byłam sceptycznie nastawiona, ale teraz znalazłam w tej aplikacji sporo pozytywów. Oglądam filmiki na TikToku codziennie. Każdego dnia dowiaduję się też nowych rzeczy, bo ta aplikacja służy nie tylko do pokazywania głupot. Konta tu mają ludzie, którzy zajmująCzytaj dalej „OBSERWOWANI NA TIKTOKU”