BYŁO, MINĘŁO…

Marzec, to był urlop, na który czekałam. Około półtora roku temu byliśmy w Polsce i teraz kolejny raz trzeba było się tam pojawić i spotkać z rodziną. Nie był to przymus, czy załatwianie pilnych spraw. Chodziło o kościelną i rodzinną uroczystość. Początek marca, to pojawienie się w supermarketach ogromnych ilości czekoladowych jaj i jajeczek. TeCzytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”

GADŻETY NA PODRÓŻ

Postanowiłam przed podróżą do Polski kupić kilka gadżetów do auta i nie tylko, które ułatwią nam jazdę i urlop. Skorzystałam z Temu i zobaczymy, czy te rzeczy zdadzą egzamin. Robiąc ten wpis, czekam na kuriera. Ma przybyć z ważną dla mnie przesyłką, którą muszę zabrać do Polski. Jest to prezent na chrzest. Zamówiłam już wcześniej,Czytaj dalej „GADŻETY NA PODRÓŻ”

BYŁO, MINĘŁO…

Wreszcie marzec i czuć czasem powiew wiosny. Piszę – czasem, bo w ostatnich dniach pogoda była raczej jesienna. Holandię nawiedził nawet sztorm Louis, z porywami około 110km/h na wybrzeżu. W pracy usłyszeliśmy smutne wieści. Pisałam już o tym, że pracowałam z osobami, które nadużywały alkoholu, a konkretniej, to po prostu piły podczas wykonywania swoich obowiązków.Czytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”

CO Z TYM ACTIONEM?

Sieć sklepów Action wyrasta w Polsce, jak grzyby po deszczu. Ja ją poznałam tutaj i wtedy jeszcze nie było takiego szału, jak teraz. No właśnie… Mam wrażenie, że w Polsce te sklepy są lepiej wyposażone, niż w Holandii. Oglądam sobie te TikToki i widzę, jakie dziewczyny pokazują fajne rzeczy, które kupiły. Podam przykład dwóch rzeczy,Czytaj dalej „CO Z TYM ACTIONEM?”

3 NOWE GRY

Lubimy grać w gry planszowe. Posiadamy ich coraz więcej i chyba zaczynam je kolekcjonować. Planszówki mają swoje miejsce na regale obok książek. Te, o których tu napiszę znalazły się pod choinką. Konkretniej pisząc, to kupiłam je na facebookowej stronie Polskieksiążki nl. Stronę i sklep prowadzi Polka mieszkająca w Rotterdamie. Przeglądałam zbiór książek, jakie ma doCzytaj dalej „3 NOWE GRY”

CENY W NIEMIECKIM KAUFLANDZIE

Podczas wizyty w Akwizgranie, nie dało się nie zajrzeć do supermarketu. Cel był jeden: kupić niemiecką chemię, bo nie od dziś wiadomo, że jest bardzo dobrej jakości. Pan Mąż za to rzucił się na słodycze. Był wtedy okres przedświąteczny, więc ludzi w sklepie był ogrom. Każdy z wielkim wózkiem niemal stykał się z innymi. PomyślałamCzytaj dalej „CENY W NIEMIECKIM KAUFLANDZIE”

BYŁO, MINĘŁO…

Wpisy kończące i podsumowujące miesiące od tej pory będę tak tytułować. W chwili, gdy to piszę jest już wieczór a za oknem typowo późnojesienna pogoda. Na niebie co chwila pojawiają się ciemne chmury i napierdziela deszcz. Ten rok zakończył się w Holandii orkanem o imieniu Henk, który oczywiście nabroił na tyle, że odwołano niektóre loty,Czytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”