Wreszcie marzec i czuć czasem powiew wiosny. Piszę – czasem, bo w ostatnich dniach pogoda była raczej jesienna. Holandię nawiedził nawet sztorm Louis, z porywami około 110km/h na wybrzeżu. W pracy usłyszeliśmy smutne wieści. Pisałam już o tym, że pracowałam z osobami, które nadużywały alkoholu, a konkretniej, to po prostu piły podczas wykonywania swoich obowiązków.Czytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”
Archiwa kategorii: to i owo
UBRANIA Z LIDLA
Ciuchy w Lidlu pojawiają się bardzo często. Czasem spojrzę, co jest nowego i ciekawego a czasem w ogóle nie zwracam na nie uwagi. Tym razem nie spieszyłam się i wpadły mi w ręce trzy sztuki ubrań. Ogólnie rzecz biorąc, ubrania z tego marketu są dobrej jakości, bo już nie raz je tam kupowałam i mamCzytaj dalej „UBRANIA Z LIDLA”
BYŁO, MINĘŁO…
Trochę mnie tu nie było, ale musiałam zebrać się do kupy po styczniowym lenistwie. Chodzi o to, że jeśli mamy mało pracy w pracy, to nic mi się nie chce 🙂 Nie to żebym narzekała… Taka laba jest potrzebna. Nawet nie wiem kiedy ten styczeń przeleciał. Wydaje mi się, że dopiero co były święta. SylwestraCzytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”
CO Z TYM ACTIONEM?
Sieć sklepów Action wyrasta w Polsce, jak grzyby po deszczu. Ja ją poznałam tutaj i wtedy jeszcze nie było takiego szału, jak teraz. No właśnie… Mam wrażenie, że w Polsce te sklepy są lepiej wyposażone, niż w Holandii. Oglądam sobie te TikToki i widzę, jakie dziewczyny pokazują fajne rzeczy, które kupiły. Podam przykład dwóch rzeczy,Czytaj dalej „CO Z TYM ACTIONEM?”
3 NOWE GRY
Lubimy grać w gry planszowe. Posiadamy ich coraz więcej i chyba zaczynam je kolekcjonować. Planszówki mają swoje miejsce na regale obok książek. Te, o których tu napiszę znalazły się pod choinką. Konkretniej pisząc, to kupiłam je na facebookowej stronie Polskieksiążki nl. Stronę i sklep prowadzi Polka mieszkająca w Rotterdamie. Przeglądałam zbiór książek, jakie ma doCzytaj dalej „3 NOWE GRY”
CENY W NIEMIECKIM KAUFLANDZIE
Podczas wizyty w Akwizgranie, nie dało się nie zajrzeć do supermarketu. Cel był jeden: kupić niemiecką chemię, bo nie od dziś wiadomo, że jest bardzo dobrej jakości. Pan Mąż za to rzucił się na słodycze. Był wtedy okres przedświąteczny, więc ludzi w sklepie był ogrom. Każdy z wielkim wózkiem niemal stykał się z innymi. PomyślałamCzytaj dalej „CENY W NIEMIECKIM KAUFLANDZIE”
BYŁO, MINĘŁO…
Wpisy kończące i podsumowujące miesiące od tej pory będę tak tytułować. W chwili, gdy to piszę jest już wieczór a za oknem typowo późnojesienna pogoda. Na niebie co chwila pojawiają się ciemne chmury i napierdziela deszcz. Ten rok zakończył się w Holandii orkanem o imieniu Henk, który oczywiście nabroił na tyle, że odwołano niektóre loty,Czytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”
CENY I ZAKUPY W DROGERII DM
Ostatnio pisałam o tym, że wybraliśmy się do Niemiec żeby kupić nowy telewizor. To był priorytet. I chyba by było trochę słabo, gdybym nie skorzystała z okazji i nie zajrzała do znanej niemieckiej drogerii. W Aachen jest ich kilka. Był też Rossmann. Czytałam, że nie jest tak wyposażony w asortyment, jak w Polsce. Trzeba przyznać,Czytaj dalej „CENY I ZAKUPY W DROGERII DM”
HOLENDERSKI CMENTARZ
W sobotę byliśmy z Panem Mężem wyrzucić stare graty, które już do niczego się nie przydadzą, np zniszczone krzesła ogrodowe. Jest takie miejsce u nas w mieście, gdzie do odpowiednich kontenerów wyrzuca się rzeczy. Zrobię o tym wpis w przyszłości. A dzisiaj nie o tym będzie. Po drodze mijaliśmy cmentarz. Do tej pory byłam wCzytaj dalej „HOLENDERSKI CMENTARZ”
SŁODYCZE I KILKA RZECZY NA ŚWIĘTA Z LIDLA
W Holandii święta niemal pełną gębą. I nie mam na myśli sklepów. W moim mieście w co drugim domu stoi już choinka a przed domami ogrom dekoracji. U mnie odwrotnie, bo nadal na drzwiach wejściowych wisi wieniec jesienny a obok stoi chryzantema z wrzosami. W ten weekend wrzosy pójdą do ogródka a chryzantema do przycięcia,Czytaj dalej „SŁODYCZE I KILKA RZECZY NA ŚWIĘTA Z LIDLA”
