KOLOR MORZA, CZYLI SERIA GDANSKIN ZIAJA

Ktoś pamięta serię Ziaja Sopot? Teraz furorę (przynajmniej u mnie) robi seria GdanSkin. Nie dość, że moja ulubiona polska marka pochodzi z Gdańska, to jeszcze ma w swojej ofercie takie fenomenalne produkty 🙂 Oczywiście, zawsze wracam z Polski do Holandii z naręczem kosmetyków Ziaji. I nie zawsze jest to TYLKO ta seria, bo zaopatruję się w różności.

Moimi faworytami ostatnio są olejki myjące do twarzy. A ten z Ziaji skradł moje serce całkowicie. Dlaczego? Bo zrobił porządek z moją cerą. Od „wieków” borykałam się z niedoskonałościami. Przeczytałam co nieco o koreańskiej pielęgnacji, czyli m.in o tym, że po zmyciu tapety, przed żelem do twarzy, pierwszy idzie olejek! Wystarczy trochę wypompować go na dłoń i rozsmarować (połączyć warto z masażem). Olejek dokładnie rozpuszcza sebum i czyści porządnie skórę. Spłukujemy ciepłą wodą i możemy nakładać żel myjący. I faktycznie: cera jest lepiej oczyszczona, nawilżona, bo pory się zmniejszyły, zniknęły wypryski, skóra jest gładsza. To działa!

Kolejny świetny kosmetyk, to mgiełka do twarzy. Absolutny must have! Mega przydatna podczas kilkugodzinnej jazdy autem. Elegancko nawilża i odświeża. A Ziaja w swojej ofercie posiada też inne mgiełki 🙂

Hydrożelowa maseczka do twarzy i serum. Maseczka jest na noc, bez spłukiwania. Ma fajny delikatny zapach. Nakładam ją bardzo często co wieczór, czekam aż się wchłonie. Czasem poprawiam serum, które świetnie nawilża. Jest dobre pod makijaż.

Krem rozświetlający na dzień, to jeden z moich ulubionych kremów. Delikatny zapach, wydajna tubka i oczywiście piękne rozświetlenie, bo posiada drobinki. Najczęściej nakładam go tylko na policzki.

Kolagenowy krem na noc, wygładzający zmarszczki. Osobiście nie wierzę w podział kremów na noc i na dzień. Fakt- może te nocne są cięższe, ale spotkałam się już z lekkimi z dobrym składem. Tego kremu jeszcze nie testowałam. Wykończę opakowanie innego LEKKIEGO używanego na noc i wezmę się za ten. Mogłabym w sumie go nie kupować, ale jak seria, to seria 😉

I mój „przyokazyjny” mały nabytek apteczny (bo lubię takie), to kosmetyczna lanolina firmy Ziaja 🙂 100% lanolina do pielęgnacji przesuszonej skóry dzieci i dorosłych. Przynosi ulgę i łagodzi podrażnienia. Można stosować kilka razy dziennie, w zależności od potrzeb. Po ochłodzeniu tubki, produkt twardnieje. Jeszcze nie miałam okazji do użycia, ale zbliża się lato, skóra się wtedy przesusza i na pewno znajdzie się w użyciu. Więcej o produktach dowiecie się z https://ziaja.com/

Taka mała tubka, a jak ładnie wygląda 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: