DELFT, CZYLI MAŁY AMSTERDAM

Do Delft wybraliśmy się pewnej letniej, gorącej soboty. Słyszałam sporo o tym miasteczku, oglądałam zdjęcia i postanowiłam: jedziemy, bo co tu innego robić 😉 Delft leży nad rzeką Schie, na południe od Hagi. Od końca XVI w jest jednym z głównych europejskich ośrodków produkcji fajansu a później porcelany. Stare miasto z dużym rynkiem Grote Markt, poprzecinane jest licznymi kanałami, okolone starymi topolami i uroczymi kamienicami. Na rynku i w bocznych uliczkach znajdują się liczne knajpki i sklepiki z pamiątkami, w których kupimy m.in magnesy, widokówki i oczywiście porcelanę i inne lokalne produkty. Delficki rynek jest jednym z najpiękniejszych w Europie. Najbardziej rozpoznawalnym punktem rynku jest renesansowy ratusz z okiennicami w czerwonym kolorze. Istnieje już od 1200r. Dalej znajdują się kościoły: Nieuwe Kerk (Nowy Kościół, wybudowany w latach 1397-1496) i Oude Kerk (Stary Kościół, z 1250r). Postanowiliśmy wejść na wieżę widokową Nowego Kościoła. To druga najwyższa wieża w Holandii o wysokości 115m i 376 schodów. Bilet kosztował 4,50 euro. Przy kasie biletowej znajduje się sklepik z pamiątkami i szafka na plecaki i większe torebki. Schody są baaardzo wąskie, wchodzi się małymi grupkami bez plecaków, bo się po prostu człowiek nie zmieści. No więc po kupnie biletu heja na górę… I błędem było włażenie tam w taki upał :/ No, ale jak się powiedziało A… Wchodziliśmy i wchodziliśmy… Pot koszmarny i drżące nogi. A przy samym końcu poczułam, że nie dam rady- mdliło mnie 😮 A gdzie tu jeszcze zejść? Ja prawie zeszłam, ale w drugą stronę 😉 Weszliśmy na pierwszy balkon, a jest jeszcze wyżej drugi. Kto da radę, ten wejdzie 🙂 Wysiłek się opłacił! Widok świetny!

Tam, gdzie zegar- drugi balkon
Ratusz

Z Delft pochodzi malarz Jan Veremeer, autor „Dziewczyny z perłą”. Na każdym kroku można zobaczyć obrazki, widokówki i inne pamiątki z jej podobizną. Oprócz tego oczywiście sklepy z piękną porcelaną w niebieskim kolorze 🙂

Trafiliśmy także na pchli targ 🙂 Stoiska rozłożone były wzdłuż kanału. Wygrzebałam piękny duży kosz piknikowy za 10 euro.

Kiedy będzie już po całej epidemii, świat się uspokoi i będzie można wreszcie wyjść i pozwiedzać, to zachęcam do wizyty w Delft 🙂 Jest pięknie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: