MINĄŁ LIPIEC…

Widok z balkonu

Nawet nie wiem, kiedy zleciał kolejny miesiąc lata 😬 W lipcu dużo się działo pod względem kupna domu. Decyzja z banku była na tak i dostaliśmy kredyt 😊 Jesteśmy już jedną nogą w nowym miejscu i myślimy nad pakowaniem klamotów.

Hortensja
Surfinia

Kiedyś, w internetach natknęłam się na artykuł o Azorach. Zobaczyłam zdjęcia, na których jest mnóstwo kwiato- krzewów w różnych kolorach. Okazało się, że na wyspie rośnie wszędzie mnóstwo hortensji. Potem, wszędzie tu, w Holandii widziałam je na każdym kroku 😍 Jak widać, Holendrzy też lubią te kwiaty sadzą je na podwórkach, przed domami, itp. Teraz już wiem, co i ja posadzę 😊 W ogóle, mam tak, że jak widzę jakiś fajny kwiatek, to robię zdjecie i potem wiem, co w ogródku, na przyszłość posadzę 🙂

W domu staram się mieć w wazonie świeże kwiaty. Lubię słoneczniki, zaraz po tulipanach 🌻🌷 W Lidlu przy kasie zazwyczaj stoją wiadra z cietymi kwiatami i zawsze coś wynajdę 🙂 Te akurat są z Albert Hijna, bo tam też spory wybór. Świeczki różnego kalibru też lubię. Nie tylko zapachowe. Te o fajnych kształtach od razu rzucają mi się w oczy. Motyw liścia monstery bardzo mi się podoba, a to od kilku sezonów hit wnętrzarski. W Actionie jest duży wybór świec, jak np ta na ostatnim zdjęciu, o zapachu tropikalnej dżungli.

Będąc właśnie w Albert Hijnie, wyszłam nie tylko z bukietem słonecznikow, ale i kwiatami na balkon, bo niektóre już padły i trzeba było dosadzić żeby nie było tak łyso. Kupiłam celozje i chryzantemy, które tu nie kojarzą się akurat z cmentarzem 😉 Innym razem dorwałam palmę. Dwie poprzednie- kokosowe, niestety mi padły 😣 Nie potrafię ich w domu utrzymać. Są zresztą bardzo wymagające. Ta, którą mam obecnie, to chyba palma królewska. Marzy mi się jeszcze areca.

Celozja
Fiołki nadal kwitną 🙂

Kremów do rąk nigdy nie za mało 🙂 Niektóre są z Actiona, dwa z Lidla… W domu są wszędzie, bo nie lubię suchych rąk. A mgiełki do twarzy firmy Ziaja uwielbiam! Jestem uzależniona 😍 Są tanie i baaaardzo dobre 🙂

Znowu wrócę do marketu Albert Hijn, bo tam w lodówkach ze zdrowymi świeżymi sokami, odkryłam sok jabłkowy 🍎🍏 Szkoda, że w plastikowej butelce, ale trudno. Przeżyję, bo smak rewelacyjny! Nie jest sztucznie słodzony, lekko kwaśny. Oczywiście krótka data ważności. Trzymam w lodówce, przed wypiciem najlepiej wstrząsnąć. Świetnie gasi pragnienie.

Miałam też ochotę na jakieś dobre ciasto. Przy okazji zakupów w Lidlu, wrzuciłam do koszyka kokosowe z płatkami migdałów. A że ja ciast piec nie umiem, to muszę się zadowolić kupnymi. A te akurat mi tutaj smakują 🙂 I to też było pyszne. Fakt- słodkie, ale czasem można 😉 A ja kokosowe nadzienie lubię.

Odkrycie Pana Męża: orzechowe 3bity z polskiego sklepu i actionowe Milki, które mają smak, jak kultowe Kinderki 🙂

Ostatnio od brata Pana Męża, dostaliśmy napój, a w zasadzie sok owocowy do picia co rano. Podobno zdrowy jak nie wiem co i warto pić go. No więc od parunastu już dni, na czczo walimy po kieliszku 😂

Co to dokładnie jest? Jest to SOK Z MANGOSTANU. Mangostan, to egzotyczny owoc z Azji Południowo Wschodniej wielkości mandarynki z grubą skórką o fioletowej barwie. Owoc ten w medycynie azjatyckiej używany jest od wieków. Dr James Duke- amery, kański etnobotanik, dowiódł zastosowanie owocu aż w 138 przypadkach, np: choroby reumatyczne, dyskopatie, migreny, wrzody żołądka i dwunastnicy, nowotwory, choroby sercowo- naczyniowe, nadciśnienie, infekcje grzybicze, wirusowe, bakteryjne, jamy ustnej, cukrzyca, łuszczyca, alergie…Swoje właściwości mangostan zawdzięcza zawartym w nim naturalnym antyoksydantom-ksantynom: silnym związkom roślinnym. Zawiera ich aż 40 na 200, jakie występują w przyrodzie. Owoc jest uważany za najcenniejsze źródło naturalnych „wymiataczy” wolnych rodników, które są odpowiedzialne za proces starzenia się organizmu i całe zdrowie. Spożycie nie przynosi skutków ubocznych 🙂

Ten sok, który my pijemy, jest firmy Souvre. W internetowych sklepach znaleźć można go bez problemu. W smaku jest lekko kwaskowy, czuć, że to napój owocowy, ale mi nie przypomina żadnego znanego owocu. Butelkę należy trzymać w lodówce, wstrząsnąć przed użyciem i wypić w ciągu 30 dni od daty otwarcia. Zawiera 100% naturalnego soku i wit C. Więc teraz, do zielonej herbaty i czystka, dołącza mangostan 🙂

Zdj z internetu. Na żywo nigdy tego owocu nie widziałam

A w Actionie już dekoracje jesienne 🍁🍂 Mimo, że jeszcze cały sierpień 😬 Ale co ja się będę dziwić… Parę lat temu, latem, wyłożyli na półki artykuły i dekoracje bożonarodzeniowe 😂 Ostatnio nawet czytałam, że w USA, Burger King zrobił już reklamę na Boże Narodzenie! Chodzi im podobno o to, żeby ten pechowy rok 2020 jak najszybciej się skończył. Mnie czas leci bardzo w tym roku, ale Sylwestra raczej przesunąć się nie da.

I na koniec, kilka zdjęć z Hellevoetsluis 😊🌊⛵⚓

Zamiast kamieni- muszelki! Nie wiem, jak oni to zrobili i skąd tyle muszli nabrali… Chyba łopatami na przyczepke 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: