MINĄŁ LUTY…

Najkrótszy miesiąc wreszcie minął. Nie przepadam za lutym, bo w tym czasie już mi wystarczy zimy, jaka by nie była. Czekam na wiosnę i pierwsze żonkile.

W zeszłym miesiącu całkiem porządnie nas przysypało śniegiem ❄❄❄ I nawet przymroziło, bo nie mogłam ulepić bałwana. Ten śnieg naprawdę mnie ucieszył, bo daaawno go nie widziałam. Gdy zaczęło sypać, to cały czas spoglądałam w okno i trzymałam kciuki, żeby nawaliło tego śniegu jak najwięcej 😁

W lutym minął rok, odkąd zaczęłam pisać bloga. Zabierałam się za to już od dawna, ale jakoś nie mogłam się zmotywować, żeby zacząć. Czytałam, że to takie proste i bezpłatne, że zajmie chwilę, itp. Od początku wiedziałam, że chcę pisać o tym, jak mi się żyje na obczyźnie i nie tylko. Zresztą sama lubię czytać takie blogi 🙂 Problem polegał na tym, że ja się z komputerami nie lubię. Nie znam się na nich. Zawsze coś mi się skasuje, zawiesi itp. Poza tym musiałam wymyśleć jakieś logo bloga związane z Holandią. Z pomocą przyszło mi to, że siedziałam w domu kilka tygodni na chorobowym. Więc wreszcie usiadłam przed laptopem i zaczęłam kombinować. I tak codziennie wstawałam ok 6:00, robiłam kawę i zaprzyjaźnialam się z blogowaniem. Ile jak się tych kaw opiłam, ile ja się razy wkurzyłam na to zakładanie bloga… Czasem myślałam, że wywale komputer przez okno. Ale wreszcie się udało, choć dla mnie to proste nie było. Nie jest to jakiś super profesjonalny blog. Jest zwyczajny, ale pisać lubię (teraz wpisy robię na telefonie) i cieszę się, że jednak ktoś czyta te moje wypociny 😊

Minął też rok, kiedy pierwszy raz znalazłam się w holenderskim szpitalu w Rotterdamie. Stresu miałam co nie miara, bo mimo, że chodziło tylko o palca, to skończyło się na operacji pod narkozą i rekonstrukcji nerwa. Co się stało? Zacięłam się nowym nożem we wskazującego palca prawej ręki 😖 Rękę miałam wsadzoną prawie po łokieć w gips. Jakoś to przeżyłam. I przede wszystkim dzięki podejściu lekarzy do pacjenta i świetnej opiece lekarskiej. Pani anastezjolog i chirurg mieli takie dobre humory, że i mnie się on udzielił. W dniu operacji w szpitalu spędziłam ok 5 godzin i bardzo sie zdziwiłam, że przynieśli mi posiłek. I to nie byle jaki 🙂 Wiadomo, jak jest w polskich szpitalach, dlatego Pan Mąż zrobił mi zdjęcie na pamiątkę 😁

Cały czas poszukuję fajnego zapachu do odświeżenia powietrza w domu. Czuć jeszcze trochę starością, szczególnie na dole, ale narazie ścian malować nie będziemy. Dlatego chcę jakiś ładny zapach. Na pewno nie kwiatowy. No i znalazłam co nieco 🙂 Moim numerem 1 jest marka Robijn. Lubię ich płyny do płukania. Gdy się jakiś skończy, to wlewam do butelki wodę, przepłukuje i wlewam to do wody do mycia podłogi. Od razu zapach inny. Teraz odkryłam patyczki zapachowe. Spodobał mi się kolor niebieski. Zapach przypomina świeże pranie.

Oprócz Robijn używam też Glade i też jest to zapach wypranych rzeczy. Czuć go dobrze i długo. Do łazienki idealny.

Pan Mąż skończył wreszcie swój kącik modelarski, który znajduje sie w salonie. Uporządkowal klamoty, poukładal wszystko w organizerach i wziął się za nowy model.

A ja wynalazłam w Lidlu na dziale piekarniczym, pyszne czekoladowe babki 😋 z nadzieniem a la serek twarogowy. Nie są zbyt słodkie czy mdłe. Dla mnie w sam raz. Ogólnie bardzo lubię holenderskie słodkie bułki, np z cynamonem czy rodzynkami 🙂

Okno wystawowe sklepu modelarskiego. Budowała się tam makieta. Niestety było zamknięte.
Rudo-biały kot wygrzewa się w słońcu, siedząc w donicy 🙂
Lubię robić zdjęcia zwierzętom 🐮

2 myśli w temacie “MINĄŁ LUTY…

  1. Gdybym miala wywalic laptopa przez okno, to wolalabym wyrzucic siebie. Nie wyobrazam sobie zycia bez komputera haha, a jeszcze w Kanadzie? Bez tego i telefonu nie idzie niczego zalatwic :D. U mnie juz wiosna, wiec deszcz. W Victorii pada ponad 180 dni w roku 😀

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

<span>%d</span> blogerów lubi to: