PLAŻA NUDYSTÓW I KILKA SŁÓW O MORZU

Ostatnie dni były typowo letnie. Temperatura podskoczyla do 30° i myślałam, że oszaleję, bo było mi duszno i słabo. Spodziewałam się raczej deszczowej aury, a tu taka niespodzianka.

W środę, po pracy namówiłam Pana Męża na wypad na plażę, żeby zobaczyć zachód Słońca 🌅 Widuję je często, ale zawsze mi mało. Wybraliśmy plażę, która znajduje się ok 30km od nas, bardzo blisko Rotterdamu, a dokładniej- Europortu. Tam jeszcze nigdy nie byliśmy. A szkoda. I żałuję też, że nie wzięłam kostiumu, bo chętnie bym do wody weszła. Była świetna, a wiem, bo wreszcie, pierwszy raz w tym roku, zamoczyłam chociaż kopyta 😀😊

Pojechaliśmy na Maasvlaktestrand, szeroką piaszczystą plażę, utworzoną w 1987r. Plaża jest popularna wśród miłośników sportów wodnych. Są tu akceptowane psy przez cały rok. Znajdziemy też 3 wejścia na plażę w formie schodów, które zaprojektował artysta Jan Konings. Schody prowadzą na wydmy porośnięte trawą, a z nich schodzi się na plażę. Można skorzystać z trzech parkingów, ale my zaparkowalismy w innym dozwolonym miejscu i wspinaliśmy się po wydmach. Po zejściu na plażę- zonk, bo zobaczyłam… gołych facetów 😳 Myślę sobie: chyba pomylilśmy miejsca. Żadnej tabliczki informującej o plaży nudystów nie widziałam. Tzn. może była przy wejściu schodami. Rozejrzałam się i zobaczyłam, że jest też mnóstwo ludzi w kostiumach i normalnych ubraniach. Więc stwierdziłam, że zostajemy. Naturyści i ci w ubraniach nie zwracali na siebie uwagi. Okazało się, że jest to plaża nudystów połączona z „normalną” plażą. Co ciekawe, nagich widziałam tylko mężczyzn i w dodatku takich 45+ 😅 Nie to, że się gapiłam, co to to nie. Po prostu szybko rzuciłam okiem 👀 a potem nie zwracałam na nich uwagi 😅 Kolejna zaleta czytania książek: gdy czytam, to potrafię się całkowicie wyłączyć i nic dookoła nie słyszeć i nie widzieć. I to przydaje się teraz w różnych sytuacjach 😛

Zachód Słońca był jak zawsze piękny 😍 Było bardzo ciepło, ciepły piasek i orzeźwiająca woda. W dodatku trafiliśmy na odpływ i niedaleko brzegu wyłoniły się z wody małe wysepki. Czytałam, że na Morzu Północnym cykl odpływów zmienia się co ok. 6 godz. Czas między przypływami wynosi ok. 12 godzin i 25min. Czyli w ciągu doby występuje 2 razy przypływ i 2 razy odpływ. Różnica poziomu morza wynosi zazwyczaj ok. 2 metrów. Dla porównania w Belgii do nawet 4 metrów a w Bałtyku max 30 cm.

Woda w Morzu Północnym jest naprawdę czysta. Oczywiście, pojawiają się glony, meduzy, ale w porównaniu do Bałtyku, jest przejrzysta i ma piękny turkusowy kolor. Nasz Bałtyk niestety umiera 😢

Tutaj na plażach znaleźć można ciekawy rodzaj małż. Są to okładniczkowate o nietypowym kształcie noża albo brzytwy. Jest to gatunek jadalny.

W dodatku jest tu mnóstwo różnych muszelek🐚🐚 Leżą na ogromnych połaciach plaż. Kraby też są często spotykane. Pan Mąż znalazł opuszczone pancerzyki.

Co jeszcze wyróżnia holenderskie plaże? Są bardzo szerokie i ciągną się kilometrami. Czasem, żeby dotrzeć do brzegu morza, trzeba przejść po gorącym piasku kilkaset metrów. Byłam kiedyś na plaży w miejscowości Oudoorp. Czułam się jak na pustyni 😳 Ogólnie, najpiekniejsze plaże są w prowincji Zeeland. Chciałabym kiedyś zobaczyć je wszystkie 😁 Do tej pory widziałam chyba 6 plaż.

Po drugiej stronie Maasvlaktestrand znajduje się część Europortu i wiatraki.

A poniżej kilka zebranych wcześniej zdjęć:

Tam, w oddali, gdzie widać niewielkie fale, utworzyła się przy odpływie wysepka i woda była po kolana 😊

Morze wygląda pięknie o każdej porze roku ⚓⛵🌊😊

2 myśli na temat “PLAŻA NUDYSTÓW I KILKA SŁÓW O MORZU

  1. W holandii plażę nudystów nie muszą być osobno ani jakoś oznaczone. To nie kato-land. Tutaj nudyści mają pozwolenie pojawiać się od wyznaczonego palika do wyznaczonego palika po określonej godzinie. Chodzi o to by nie było dzieci, chyba że ktoś chce zabrać dzieci. Zero problemu. Z resztą nagość nie powinna stwarzać problemu. To najbardziej naturalna rzecz we wszechświecie i tylko my jako ludzie zrobiliśmy z niej coś złego. Trafiłam na taką plażę raz. Plaża która chodziłam sto razy. Ale pierwszy raz byłam wieczorem. Jest jedną zasada. Zero zdjęć.

    Polubienie

Dodaj komentarz