TANIE I DOBRE…

… czyli moje odkrycie w Lidlu. Chodzi o balsam do ciała i pomadki do ust. Ale nie tylko, bo z Actiona też coś przyniosłam.

Opalam się natryskowo i chcę, żeby opalenizna utrzymywała się jak najdłużej. I dobrze by było, gdyby ładnie schodziła. Jeśli skóra jest sucha, brąz znika „plamiście”. Jeśli używa się dobrze nawilżającego balsamu- ładnie blednie. Skończył mi się balsam, a że byłam na zakupach w Lidlu, to złapałam pierwszy lepszy (tam jest w sumie tylko lidlowskiej marki Cien) i do kasy.

Wzięłam ten z olejkiem z migdałów i nie żałuję:) Wydawać się może ciężki dla skóry i długo wchłaniający. Ale jest inaczej. Wchłania się bardzo szybko, nie zostawia tłustej warstwy i wystarczy odrobina, żeby wysmarować np. ręce. Zapach taki sobie, trochę mi przypomina krem Nivea, ale najważniejsze jest to, że dobrze nawilża i odżywia skórę. No i opalenizna lepiej wygląda i lepiej schodzi 🙂 Stosuję go zawsze na noc.

Drugą rzeczą jest paczka trzech pomadek, też marki Cien. Te, które wzięłam, to mleko i miód. Miód 🍯 jest na skórę najlepszy 🙂 Szminek kolorowych nie używam, ale nie umiem się obejść bez pomadek. Zawsze mam kilka, bo smaruję usta non stop. Nie rozstaję się z nimi. Nie kosztują dużo, a są naprawdę skuteczne w nawilżaniu przez 4 pory roku.

A teraz Action 🙂 Tam z kolei mam ogromny wybór masek w płachcie. A to mój must have 😁 W sklepie pojawiło się mnóstwo nowych rodzajów i zawsze wychodzę z kilkoma nowymi. Wśród nich są oczyszczające, nawilżające, odmładzające, w różne wzorki i kolory i w kształcie mordek różnych zwierząt, np. świni 😛 Po nałożeniu maski, masuję twarz „pierdolnikiem” z wypustkami. Rewelacja. Skóra jest naprawdę dobrze nawilżona i odżywiona.

Dwie odżywki do włosów w sprayu. Wypatrzyłam je już ze dwa lata temu i od tamtej pory zawsze używam. Wydaje mi się, że w Polsce jest większy wybór, jeśli chodzi o odżywki bez spłukiwania. Tutaj najczęściej można spotkać te, które trzeba trzymać na włosach kilka minut. Mnie często się po prostu nie chce czekać i wolę te ekspresowe bez spłukiwania. Znalazłam takie w Actionie i jestem zadowolona 🙂 Jedna jest z olejkiem arganowym i stosuję ją na końcówki a druga z proteinami jedwabiu i witaminą B. Tę używam na całe włosy.

To takie moje kosmetyczne odkrycia w Holandii. Na pewno pojawią się kolejne 🙂

Do następnego 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: