BYŁO, MINĘŁO…

Czekałam na koniec tego miesiąca. To były ostatnie podrygi roku. Należało wszystko zamknąć i w życiu i w pracy. I teraz ruszamy z kopyta dalej, bo mam kolejne plany. Poprzedni rok był taki pół na pół. I były jego dobre strony i te kiepskie. Nie będę tutaj robić podsumowania roku. Będzie pokazany miesiąc w obiektywie.Czytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”

NASZE ŚWIĘTA I PREZENTY

Szczerze? Nie chciało mi się ubierać choinki i ogólnie obchodzić świąt. Wolałam gdzieś jechać. Ale, po pierwsze: mamy auto do naprawy a mechanik wyznaczył termin dopiero na styczeń a po drugie, Pan Mąż chciał zrobić chociaż małe święta. Ubrał więc choinkę sam a ja wyjęłam inne dekoracje i ustroiłam dom. I znowu się zdziwiłam, jakCzytaj dalej „NASZE ŚWIĘTA I PREZENTY”

BYŁO, MINĘŁO…

W listopadzie było urwanie głowy. Jak co roku w pracy. Na dobre zakończył się sezon i zaczęła tzw likwidacja, czyli po prostu sprzątanie szklarni przed sadzeniem nowych pomidorów. I tym razem miałam i mam dość. Żeby nie było, ja zawsze mówiłam, że lubię likwidację. Chyba jako jedyna. Dlaczego? Bo nie mam wtedy stojącej pracy, niemalCzytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”

KILKA POLECAJEK+ MOJE PRZEMYŚLENIA

Zebrało mi się kilka rzeczy, które chciałabym opisać na blogu i podzielić się tym, co według mnie jest warte uwagi. A tak poza tym, to już jest ostatni dzwonek, aby wybrać się do parku/ lasu i popatrzeć na spadające liście. „Leaf  peeping” – dowiedziałam się,  że tak Amerykanie nazywają przejażdżki w celu oglądania liści. CzegoCzytaj dalej „KILKA POLECAJEK+ MOJE PRZEMYŚLENIA”

BYŁO, MINĘŁO…

Moja ulubiona pora roku mija mi, jak z bicza strzelił. Mrugnęłam okiem i już po październiku. Niby pozorny spokój, bo wszystko w przyrodzie zwolniło, ale nie w pracy. Tutaj się dopiero zaczyna. Październik przywitał nas w prowincji Zuid Holland ciepłą pogodą. Trochę deszczu było i bardzo dobrze, bo ziemia była mokra na tyle, że zrobiłamCzytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”

FILMY Z WAMPIREM, CZYLI MÓJ RANKING

Jako, że dzisiaj Halloween, które bardzo lubię i którego w tym roku nie obchodzę, bo jutro do pracy, to postanowiłam zrobić mój osobisty ranking filmów ze słynnym wampirem. Ostatnia pozycja, to horror (chociaż to za dużo powiedziane), do którego najchętniej wracam. Leżę więc z umytymi włosami i maską na twarzy i skrobię ten wpis. ZaznaczyćCzytaj dalej „FILMY Z WAMPIREM, CZYLI MÓJ RANKING”

10 POWODÓW DLA KTÓRYCH LUBIĘ JESIEŃ

Jesień, to zdecydowanie nadal moja ulubiona pora roku. Nic się w tej kwestii jeszcze nie zmieniło. I nie wiem, czy kiedykolwiek się zmieni. Ostatnio myślałam sobie za co ją tak lubię i wypunktowałam kilka rzeczy. Nie od dziś słyszę: co tu robić jesienią albo zimą…? Że wiosną i latem można gdzieś wyjść, pojechać, że jestCzytaj dalej „10 POWODÓW DLA KTÓRYCH LUBIĘ JESIEŃ”

INSPIRACJE Z ARALII I DEKORACJA PRZED DOMEM

W zeszły weekend wybraliśmy się, jak zwykle, do Aralii, żeby kupić kilka roślin i dyń. Jak co roku robię małą dekorację przed domem. Chociaż tym razem nieco się spóźniłam, to jednak udało mi się jeszcze dorwać wrzosy. W ogródku mam chyba z pięć sztuk tych roślin w doniczkach, ale nie są one tak bujne iCzytaj dalej „INSPIRACJE Z ARALII I DEKORACJA PRZED DOMEM”

BYŁO, MINĘŁO…

Jesień rozpoczęła się na dobre. Ruszyła z kopyta i nawet okiem nie mrugnęłam a tu nagle październik. To wszystko zasłonił mi krótki urlop w Polsce. Pojechaliśmy na wesele i przy okazji na grzybobranie. Tego przecież odpuścić nie mogłam. Przed urlopem pogoda dopisywała na tyle, że posprzątałam i przewietrzyłam cały dom, bo lubię wracać do czystego.Czytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”

BYŁO, MINĘŁO…

Znowu się na mnie dziwnie patrzą, gdy mówię, że wreszcie zbliża się koniec lata, że wreszcie robi się szybciej ciemno, że wreszcie będzie chłodniej, że wreszcie będzie więcej deszczu. Czyli po prostu uroki jesieni. Mojej ulubionej pory roku. Od naszego urlopu w Polsce minął miesiąc a za   dwa tygodnie pojawimy się tam znowu. Wesele  sięCzytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”