Jak zwykle trochę mnie poniosło z zakupami na Temu. I tym razem miałam niespodziankę, bo zapomniałam dokładnie co zamówiłam. Na paczkę czekałam ciut dłużej, niż zazwyczaj. Od razu zaznaczę, że zdjęcia są zrobione w drugą stronę, bo do tej pory zaprzyjaźniam się z nowym telefonem. Jednak w Xiaomi wszystko wydawało się prostsze. Przejdźmy zatem doCzytaj dalej „ZAKUPY Z TEMU, CZYLI HITY I KITY”
Archiwa kategorii: to i owo
MOJE OGRODNICTWO I PRZEGLĄD TOWARU W CENTRUM OGRODNICZYM
Znowu mi odwaliło z ogródkiem, a obiecałam sobie, że nie będę szaleć i posadzę w ogrodzie minimum. Gdzie tam… Poczułam wiosnę i znalazłam się w Aralii. W tym roku poszłam o krok dalej i zaczęłam siać warzywa i zioła. Uwielbiam jarzyny. Oglądać i jeść. Kupiłam mnóstwo nasion i część już wysiałam. Reszta czeka na kwiecieńCzytaj dalej „MOJE OGRODNICTWO I PRZEGLĄD TOWARU W CENTRUM OGRODNICZYM”
FOTORELACJA- LUTY
Pogoda w lutym była naprawdę kiepska. Nawet bym stwierdziła, że dołująca. Lubię takie klimaty, ale jesienią. Dobrze, że poprzedni miesiąc był taki krótki, bo nawet ja miałam dość tych ciężkich chmur i ponurych dni. W pracy spokój. Wróciło już wprawdzie kilka osób z poprzedniego sezonu. I tu niespodzianka, bo pierwszy raz szef ponownie chce ludziCzytaj dalej „FOTORELACJA- LUTY”
6 URODZINY BLOGA
Zapomniałam zupełnie, że to w lutym założyłam swoje małe miejsce w internecie. Dostałam dzisiaj przypomnienie z życzeniami od wordpress. Pamiętam teraz ten dzień, gdy siedziałam jeszcze wtedy w wynajmowanym mieszkaniu, na zwolnieniu przez 5 tygodni. Miałam zoperowany palec i gips po łokieć. Już dużo wcześniej planowałam założyć bloga i pisać swoje wypociny na temat mojegoCzytaj dalej „6 URODZINY BLOGA”
COMMONPLACE JOURNAL
Jest bullet journal, booking journal, czy po prostu wyklejanie kolaży. I tak sobie oglądałam na Instagramie, TikToku i Pintereście te wszystkie kolorowe zeszyty i pomyślałam, że dobrze by było mieć wszystko w jednym. I można przecież takie coś stworzyć i nazywa się to „commonplace”. Nie powiem, wkręciłam się w to. I zamiast kupować gotowe bouletyCzytaj dalej „COMMONPLACE JOURNAL”
FOTORELACJA
Myślałam, że już chyba usunę bloga. Potem stwierdziłam, że założę nowego i będę sobie dalej pisać swoje wypociny. Dlaczego? Bo wiele rzeczy mi się tutaj pozmieniało i szlag chciał mnie trafić. Ale jednak coś tam ogarnęłam. Zmieniłam swoje logo. Mam zamiar jeszcze popracować nad menu, bo to mnie wyjątkowo denerwuje. W każdym razie blog działaCzytaj dalej „FOTORELACJA”
BYŁO, MINĘŁO…
Czekałam na koniec tego miesiąca. To były ostatnie podrygi roku. Należało wszystko zamknąć i w życiu i w pracy. I teraz ruszamy z kopyta dalej, bo mam kolejne plany. Poprzedni rok był taki pół na pół. I były jego dobre strony i te kiepskie. Nie będę tutaj robić podsumowania roku. Będzie pokazany miesiąc w obiektywie.Czytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”
NASZE ŚWIĘTA I PREZENTY
Szczerze? Nie chciało mi się ubierać choinki i ogólnie obchodzić świąt. Wolałam gdzieś jechać. Ale, po pierwsze: mamy auto do naprawy a mechanik wyznaczył termin dopiero na styczeń a po drugie, Pan Mąż chciał zrobić chociaż małe święta. Ubrał więc choinkę sam a ja wyjęłam inne dekoracje i ustroiłam dom. I znowu się zdziwiłam, jakCzytaj dalej „NASZE ŚWIĘTA I PREZENTY”
BYŁO, MINĘŁO…
W listopadzie było urwanie głowy. Jak co roku w pracy. Na dobre zakończył się sezon i zaczęła tzw likwidacja, czyli po prostu sprzątanie szklarni przed sadzeniem nowych pomidorów. I tym razem miałam i mam dość. Żeby nie było, ja zawsze mówiłam, że lubię likwidację. Chyba jako jedyna. Dlaczego? Bo nie mam wtedy stojącej pracy, niemalCzytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”
KILKA POLECAJEK+ MOJE PRZEMYŚLENIA
Zebrało mi się kilka rzeczy, które chciałabym opisać na blogu i podzielić się tym, co według mnie jest warte uwagi. A tak poza tym, to już jest ostatni dzwonek, aby wybrać się do parku/ lasu i popatrzeć na spadające liście. „Leaf peeping” – dowiedziałam się, że tak Amerykanie nazywają przejażdżki w celu oglądania liści. CzegoCzytaj dalej „KILKA POLECAJEK+ MOJE PRZEMYŚLENIA”
