Holendrzy nie traktują świąt Wielkanocy tak religijnie, jak Polacy. Elementem świąt są dni wolne od pracy i krótki odpoczynek w Niedzielę Wielkanocną- Eerste Paasdag i Poniedziałek Wielkanocny- Tweede Paasdag. Przed świętami Holenderki szturmują Actiona w poszukiwaniu ozdób wielkanocnych, a te pojawiają się już nawet 3 m-ce przed Wielkanocą. Domy dekorowane są kompozycjami z tulipanów, żonkili,Czytaj dalej „PASEN, CZYLI WIELKANOC”
Archiwa autora: polskiwiatrak
STROOPWAFEL
Stroopwafel, czyli wafel z syropem- to rodzaj holenderskich ciastek. Na jeden stroopwafel składają się dwie okrągłe waflopodobne warstwy oraz nadzienie z syropu, brązowego cukru i masła pomiędzy nimi. Do nadzienia mogą zostać dodane substancje smakowe, np. cynamon, karmel lub wanilia. Tradycyjna metoda ich przygotowania polega na przecięciu świeżo upieczonego, gorącego wafla przez środek na pół, rozsmarowaniu nadzieniaCzytaj dalej „STROOPWAFEL”
KRYZYS W BRANŻY KWIATOWEJ
Holandia kojarzy się z tulipanami i wieloma innymi kwiatami. Niestety nad tym sektorem zawisły czarne chmury. Koszmarny wirus powoduje plajtowanie szklarni z kwiatami, zamykanie kwiaciarni i zwalnianie ludzi. Nie ma popytu na rośliny. Kwiaty są masowo wyrzucane do kontenerów, lub sprzedawane po bardzo zaniżonej cenie. Ostatnio nawet, służba zdrowia otrzymała bukiety w ramach podziękowania zaCzytaj dalej „KRYZYS W BRANŻY KWIATOWEJ”
FAJANSE Z DELFT
Jak już wcześniej pisałam, w zeszłym roku odwiedziliśmy Delft. Pierwsze, co rzuca się tam w oczy, to sklepiki z pamiątkami w niebieskim kolorze. Piękne i często pięknie drogie. Wśród nich znajdziemy talerze, filiżanki, dzbanki, wazony, czy kafelki. Fajanse z Delftu ( Delfts blauw)to wyroby dekoracyjne i użytkowe ręcznie malowane w kolorze niebieskim na białym tle.Czytaj dalej „FAJANSE Z DELFT”
DZIWACTWA W HOLENDERSKICH DOMACH
Wystrój domów polskich i holenderskich różni się bardzo. Polacy mają inny gust. Holendrzy lubią płytki, cegłę, mnóstwo ozdób i nierzadko meble, jak wyjęte ze starego zamczyska. Sypialnie dla odmiany są skromnie urządzone, ale reszta pomieszczeń posiada różne ozdoby i dziwaczne kolory. Oto kilka przykładów na widok których się mocno zdziwiłam 🙂 I na pewno nieCzytaj dalej „DZIWACTWA W HOLENDERSKICH DOMACH”
ZDOBYCZE Z KRINGLOOPA
Akcję, którą popieram: zostań w domu, staram się przestrzegać. Wczoraj poszłam po chleb. Musiałam. I co zobaczyłam? Otwarty kringloop! No trzeba wejść. A widziałam, że okno wystawowe w nowych kolorach (co nowa dostawa, to inna gama kolorystyczna), więc polazłam.W środku na szczęście przestrzegano przepisów, czyli dezynfekcja 🙂 To była w sumie szybka akcja. Przeleciałam półkiCzytaj dalej „ZDOBYCZE Z KRINGLOOPA”
DELFT, CZYLI MAŁY AMSTERDAM
Do Delft wybraliśmy się pewnej letniej, gorącej soboty. Słyszałam sporo o tym miasteczku, oglądałam zdjęcia i postanowiłam: jedziemy, bo co tu innego robić 😉 Delft leży nad rzeką Schie, na południe od Hagi. Od końca XVI w jest jednym z głównych europejskich ośrodków produkcji fajansu a później porcelany. Stare miasto z dużym rynkiem Grote Markt,Czytaj dalej „DELFT, CZYLI MAŁY AMSTERDAM”
PYSZNA PASTA DO KANAPEK
Czasem jest tak, że już nie wiem, co zjeść. Unikam holenderskie wędliny, ale i czasem w polskim sklepie nie ma zbyt dużego wyboru… Dlatego zawsze mam w domu jajka i rybę w pomidorach 🙂 I robię z nich bardzo smaczną pastę do kanapek. Kto lubi ryby i jajka, temu posmakuje. Do tego ketchup- nasz KotlinCzytaj dalej „PYSZNA PASTA DO KANAPEK”
CZYSTEK
Mamy epidemię. Wirus zaatakował i zewsząd napływają informacje, jak się leczyć. Co wolno a czego nie. Chciałam dzisiaj pokazać roślinę, która jest znana ze swoich leczniczych właściwości i można pić z niej herbatkę dzień w dzień. Ja piję od ok 4 lat. 4 lata temu zachorowałam na grypę i pozamiatało mnie mocna. Ledwo na nogachCzytaj dalej „CZYSTEK”
MADURODAM, CZYLI HOLANDIA W MINIATURZE
Wiosna rozkwita w Holandii, słońce świeci, ptaszki ćwierkają 🙂 Niestety pojawił się przebrzydły wirus i nie chcemy nigdzie się szwędać. Jeździmy tylko do pracy. Trzeba przeczekać, więc odświeżę sobie wycieczkę z zeszłego roku z maja. Byliśmy w Hadze w Parku Miniatur. Znajomy Holender powiedział, że przynajmniej raz w życiu każdy mieszkaniec Holandii powinien tam byćCzytaj dalej „MADURODAM, CZYLI HOLANDIA W MINIATURZE”
