Lubię nekropolię. W Polsce zawsze tam zaglądam. Czasem wtedy, gdy jest ciemno. Nie boję się. To znaczy, jest mały dreszczyk strachu, ale zawsze powtarzam, że trzeba bać się żywych, nie umarłych. Dlatego, gdy dowiedziałam się o tym cmentarzu, wiedziałam, że muszę go zobaczyć. Centrale Begraafplaats Assebroek, zwany także Cmentarzem Czaszki, jest najstarszym w Belgii. ZnajdujeCzytaj dalej „CEMETERY OF THE SKULL, CZYLI NAJSTARSZY BELGIJSKI CMENTARZ”
Archiwa kategorii: miejsca
OBSERWATORIUM PTAKÓW
Mieliśmy długi weekend, bo piątek był wolny. Mało pracy. Najpierw posprzątałam cały dom, w sobotę działaliśmy w ogródku a w niedzielę po południu wyciągnęłam Pana Męża na mini wycieczkę. Pogoda dopisała. Około 15 km od naszego miasta znajduje się miejscowość Stellendam. Niedawno dowiedziałam się, że jest tam Vogelobsevatorium „Tij”. Czyli można zobaczyć ptactwo w ichCzytaj dalej „OBSERWATORIUM PTAKÓW”
GOSPODA KWAŚNICA
Lubię oglądać „Kuchenne rewolucje” Magdy Gessler. Jeśli tylko jest okazja, to chętnie odwiedzamy restauracje po rewolucjach. Niestety do tej pory udało się zjeść tylko w trzech. Pierwszą, w której byliśmy to „Tapas Rybka” w Gdańsku, druga to „Krochmal” w Piotrkowie Trybunalskim i trzecia, niedawno odwiedzona- „Gospoda Kwaśnica” w Częstochowie. Rewolucja odbyła się tam w 2018Czytaj dalej „GOSPODA KWAŚNICA”
ŚWIĄTECZNE AACHEN
Przed Bożym Narodzeniem postanowiliśmy wybrać się do Niemiec. Jak najbliżej holenderskiej granicy. Padło na Aachen, czyli Akwizgran (polska nazwa). Nie, nie chodziło o zwiedzanie. Pojechaliśmy tam z zupełnie innego powodu. Zacznę od tego, że już jakiś czas temu zepsuł nam się tv. Zaczęły wychodzić na ekranie poziome linie. Coraz więcej linii. Pewnego dnia sprzęt sięCzytaj dalej „ŚWIĄTECZNE AACHEN”
TUNEZJA Z BIUREM PODRÓŻY
Tym razem nasz urlop jest inny. Robiąc ten wpis jestem jeszcze w Tunezji. Ten kraj nie był w planach. Najpierw wypisaliśmy urlop, a potem myśleliśmy co by tu robić przez 3 tygodnie. Z ciekawości weszłam na stronę tui.nl i zaczęłam przeglądać oferty wycieczek… To biuro podróży ma dobre rekomendacje. Pomyśleliśmy, że może by tak skorzystaćCzytaj dalej „TUNEZJA Z BIUREM PODRÓŻY”
GANDAWA
W sobotę trzeba było ruszyć tyłki z domu. Chciałam znowu gdzieś pojechać, coś zobaczyć, zwiedzić. Padło znowu na Belgię. Miałam do wyboru: Gandawa albo Antwerpia. Padło na Gandawę. I nie żałuję. Do tej pory oglądałam miasto na zdjęciach w internecie. Od razu mi się spodobało. Skoro na zdjęciach wyglądało bajkowo, to na żywo pewnie jeszczeCzytaj dalej „GANDAWA”
NIEDZIELNY SPACER
Wczoraj było słońce, dzisiaj chmury i wiatr, ale bez opadów. Pojechaliśmy z Panem Mężem do polskiego sklepu, który znajduje się blisko naszego wcześniej wynajmowanego mieszkania. A mieszkanie jest przy porcie, więc poszliśmy na spacer, zobaczyć co tam się zmieniło. Nie było nas dosyć dawno w tamtych stronach. Trochę zmian zaszło. Oprócz tego, nad „zatoką” wybitnieCzytaj dalej „NIEDZIELNY SPACER”
DINANT
Pojechaliśmy znowu w Ardeny. Ale nie na szlak, nie w las. Chcieliśmy zobaczyć jedno z najładniejszych belgijskich miast, czyli Dinant. Czytałam o tym miejscu same ochy i achy. Tutaj opiszę, co widzieliśmy i co sądzę o mieście. Dinant znajduje się w południowej Belgii, w prowincji Namur nad rzeką Mozą, przy granicy z Francją. Teren obecnegoCzytaj dalej „DINANT”
ŚWIĄTECZNE MIASTECZKO I JARMARK
To był drugi w moim życiu jarmark bożonarodzeniowy. Tu, w Holandii jest ich sporo. Mogliśmy jechać np do Maastricht lub niemieckiego Akwizgranu, ale wybrałam malutkie miasteczko Valkenburg (Limburgia), bo tam jarmark jest inny, nietypowy. Dlaczego nietypowy? Bo znajduje się w grocie, pod ziemią. Musiałam to zobaczyć. Bilety kupiłam wcześniej online. Kerstmarkt Gemeentegrot, to największy wCzytaj dalej „ŚWIĄTECZNE MIASTECZKO I JARMARK”
JEZIORO VELUWEMEER
Trochę nam odbiło. Stwierdziłam, że kupimy voetbaltafel, czyli stół z piłkarzykami. Przejrzałam Marketplace i znalazłam fajny za 30€ aż z czterema piłkami. Miejscowość? Daleko. Oferta była z miasta Mappel, w prowincji Drenthe, czyli ok 230km od nas. Jedziemy. Bo co tu robić w niedzielę? Zresztą w tej części Holandii jeszcze nas nie było. Drenthe, toCzytaj dalej „JEZIORO VELUWEMEER”
