Do Europy na święta przyleciała moja siostra z mężem z Kanady. Nie widziałyśmy się parę lat. Lądowali w Amsterdamie i kilka dni spędzili u nas, m.in zwiedzając. Boże Narodzenie spędzi w Polsce z rodzicami i resztą rodziny. My zostajemy u siebie. Przywiozła mi kilka rzeczy z Kanady i nie tylko. Parę tygodni temu odbyła zCzytaj dalej „OD SIOSTRY”
Archiwa kategorii: to i owo
W POSZUKIWANIU LAMPEK CHOINKOWYCH
Nie mam jeszcze nastroju tak świątecznego, żeby ubierać choinkę, czy wieszać lampki przed domem. Czekam z tym około tygodnia przed świętami. W domu jednak mam powieszone dwa rodzaje światełek: w oknie kuchennym i salonie. A w koszyku znajdują się mandarynki, bo one mi smakują najbardziej w tym okresie. Chciałam jeszcze ustroić pokój, którego okno wychodziCzytaj dalej „W POSZUKIWANIU LAMPEK CHOINKOWYCH”
BYŁO, MINĘŁO…
Najwyższa pora napisać co nieco o poprzednim miesiącu. Trochę się wydarzyło, następują zmiany a ja się cieszę, że przede mną już tylko grudzień i wreszcie zacznie się nowy rok i jeszcze więcej zmian. A przynajmniej mam taką nadzieję. Przed nami, w pracy druga część przygotowania szklarni na nowe sadzonki pomidorów. Najpierw było duże sprzątanie, czyliCzytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”
PACZKA Z NOTINO
Ostatnio w internecie widziałam sporo filmików dotyczących perfum arabskich, ale też takich kultowych, popularnych kiedyś w Polsce. Arabskie mnie niezbyt interesowały, za to przypomniałam sobie o „wykrzykniku”. Wpisałam w wyszukiwarkę nazwę. I wyskoczyło mi kilka propozycji, w tym promocja w drogerii internetowej Notino. Lubię ten sklep. Już od dawna mam tam założone konto. Wrzuciłam perfumyCzytaj dalej „PACZKA Z NOTINO”
SPOTKANIE
Mało mnie na blogu, nie mam głowy do wpisów, bo w pracy natłok obowiązków. Nie lubię pracować w soboty, ale niestety o tej porze roku tak często bywa. Mieliśmy wreszcie wolny weekend. I postanowiliśmy go wykorzystać na maksa. Nadrobiłam porządki domowe a Pan Mąż wreszcie ogarnął swoje klamoty do sklejania modeli. Jego stolik wyglądał, jakCzytaj dalej „SPOTKANIE”
SZUKAM KLOSZA
Sprzątałam ostatnio porządnie kuchnię. Omiatałam kąty z pajęczyn szczotką z piórkami na kiju. Zahaczyłam oczywiście też o lampę u sufitu. Nie podoba mi się ona ogólnie. Dlaczego? Już wyjaśniam… Jest ona w nowoczesnym stylu- ma małe trzy lampki połączone czymś w rodzaju drutu. Nie potrafię tego dobrze opisać. W każdym razie wiszą tam często pajęczynyCzytaj dalej „SZUKAM KLOSZA”
BYŁO, MINĘŁO…
Ciężko mi idzie pisanie na blogu, ale to przez TEN okres w roku, gdzie zaczyna się dużo więcej pracy przez nadchodzącą likwidację uprawy pomidora. Będę się starała coś tam naskrobać, ale nie będę ukrywała, że trochę ciężko będzie. Zaczynam pracę wcześniej niż zazwyczaj i wychodzę niemal ostatnia. Do tego dochodzą pracujące soboty. Pisałam wcześniej, żeCzytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”
MOJE JESIENNE UMILACZE
Podobno, gdy się pisze bloga, to warto od czasu do czasu taki wpis zrobić. Lubię czytać takie teksty u innych blogerek, bo zawsze coś tam ciekawego można wypatrzeć. No więc, ja też coś napiszę małego na ten temat, bo kilka rzeczy jesienią lubię. Przede wszystkim przed domem muszą stać jesienne rośliny. W tym roku mamCzytaj dalej „MOJE JESIENNE UMILACZE”
BYŁO, MINĘŁO…
Ale szybko mi ten wrzesień minął. Nie mogłam się go zresztą doczekać, bo wtedy miałam dwa tygodnie urlopu, który właśnie zakończyłam. Udało mi się wysępić u szefa dodatkowe dwa dni wolnego- piątek przed i poniedziałek po. Pan Mąż niestety do pracy musiał chodzić. Ja zostałam w domu, bo chciałam pomalować schody, położyć nowe dywaniki iCzytaj dalej „BYŁO, MINĘŁO…”
HOLENDERSKIE BUTY, CZYLI DREWNIANY SYMBOL KRAJU
Holenderskie „klompen”, to rodzaj drewnianych butów wykonanych częściowo, lub w całości z drewna. Zawsze mi się podobały i kiedyś na pewno sobie takie sprawię. A na razie odwiedziliśmy muzeum drewniaków w Zaanse Schaans i teraz będzie mała relacja z tego, bo to wymaga osobnego opisu. Mówi się na nie saboty, chodaki lub drewniaki. Z drewnaCzytaj dalej „HOLENDERSKIE BUTY, CZYLI DREWNIANY SYMBOL KRAJU”
