W sobotę wybraliśmy się do Goudy. To nasza druga wizyta w tym mieście. Tym razem kupiłam magnes do kolekcji i oglądałam miasto z wysokości. W tym roku wypadają 750 urodziny miasta. Z tej okazji Gouda świętuje od kwietnia do września. Prawa miejskie uzyskała w 1272r. od hrabiego Florisa V. Gouda słynie przede wszystkim z wyrobuCzytaj dalej „GOUDA, SEROWE MIASTO”
Archiwa kategorii: miejsca
PIĘKNE I DZIKIE ARDENY
Nie mogliśmy sobie wymyślić lepszego miejsca na sobotni wyjazd. W zasadzie, to ja wymyśliłam, że pojedziemy do Belgii w dzicz… Belgia jest naprawdę ładnym krajem i chcę zobaczyć tam jak najwięcej. Natknęłam się w internecie na zdjęcia i opisy Ardenów. Powiedziałam do Pana Męża, że pakujemy plecak i idziemy w teren. Próbowałam znaleźć początek jakiegośCzytaj dalej „PIĘKNE I DZIKIE ARDENY”
NA POLU
Chciałam zobaczyć pole tulipanów. A, że w sobotę pracowaliśmy, to stwierdziłam, że pojedziemy w niedzielę. Znalazłam do wyboru dwa miejsca. I pewnie znaleźlibyśmy się kilkadziesiąt kilometrów dalej, gdyby nie rozmowa z sąsiadką… W sobotę po pracy zaniosłam jej skrzynkę pomidorów. I tak gadalyśmy pod jej domem niemal godzinę. Powiedziałam, że wybieramy się jutro zobaczyć polaCzytaj dalej „NA POLU”
NATIONAAL MILITAIR MUSEUM
Jestem do tyłu z kilkoma wpisami, więc będę to nadrabiać teraz. Ten będzie o zwiedzaniu muzeum jeszcze w zeszłym roku, jesienią. Chodzi o Narodowe Muzeum Wojskowe. Pan Mąż lubi militaria, a ja ogólnie lubię muzea 🙂 Zawsze człowiek coś ciekawego zobaczy i się czegoś dowie. Dlatego postanowiliśmy wybrać się właśnie tam, bo mieliśmy i takCzytaj dalej „NATIONAAL MILITAIR MUSEUM”
PLAŻA NUDYSTÓW I KILKA SŁÓW O MORZU
Ostatnie dni były typowo letnie. Temperatura podskoczyla do 30° i myślałam, że oszaleję, bo było mi duszno i słabo. Spodziewałam się raczej deszczowej aury, a tu taka niespodzianka. W środę, po pracy namówiłam Pana Męża na wypad na plażę, żeby zobaczyć zachód Słońca 🌅 Widuję je często, ale zawsze mi mało. Wybraliśmy plażę, która znajdujeCzytaj dalej „PLAŻA NUDYSTÓW I KILKA SŁÓW O MORZU”
HISTORYLAND
Niedziela nie była upalna, więc wybraliśmy się ze wspólną znajomą do pewnego miejsca, które znajduje się w naszym mieście. Mieszkamy tu już 8 lat a dopiero teraz tam byliśmy. Stwierdziliśmy, że nie ma co w domu siedzieć, bo szkoda dnia. A że lubimy odwiedzać różne muzea i inne takie, to padło na dinozaury i militariaCzytaj dalej „HISTORYLAND”
VLISSINGEN-MIASTO KURORT
W sobotę wybraliśmy się na wycieczkę, bo już miałam dosyć siedzenia w domu i robienia porządków, zdzierania tapet i grzebania w ogródku. Nie było mnie na blogu trochę czasu, ale znowu miałam dużo na głowie i z niektórymi rzeczami jestem do tyłu. Pogoda się wreszcie fajna zrobiła i musiałam opuścić cztery kąty i gdzieś wyjść.Czytaj dalej „VLISSINGEN-MIASTO KURORT”
MOST MOJŻESZA I NIE TYLKO, CZYLI 3 W 1
Jakiś czas temu, wpadła mi w oko w internetach, bardzo ciekawa atrakcja turystyczna, którą chciałam zobaczyć na żywo. I zobaczyłam w weekend. Jest to miejsce warte odwiedzenia 🙂 W sobotę była piękna, wiosenna pogoda. Zapakowalismy się w auto i pojechaliśmy do Brabancji. Zwiedziliśmy miasteczko Bergen op Zoom i zobaczyliśmy na własne oczy Most Mojżesza, któryCzytaj dalej „MOST MOJŻESZA I NIE TYLKO, CZYLI 3 W 1”
BERGEN OP ZOOM
W weekend postanowiliśmy wyjść z domu i zrobić małą wycieczkę 🙂 Pojechaliśmy do Brabancji Północnej, gdzie niedaleko granicy z Belgią leży miasteczko słynące kiedyś z tego, że mieszkali w nim cyrkowcy i jarmarczni kuglarze. Misto położone jest w miejscu, gdzie mieszają się dwa rodzaje gleby: piaszczysta i glina morska. Przez tysiące lat oddziaływaly na siebie,Czytaj dalej „BERGEN OP ZOOM”
DORDRECHT I ARKA NOEGO, KTÓRA ODPŁYNĘŁA…
W ostatni dzień urlopu pojechaliśmy do Dordrechtu, głównie po to żeby zobaczyć jeden bardzo ciekawy statek. Nic z tego nie wyszło, ale po kolei… Dordrecht leży w prowincji Zuid Holland, (czyli tam gdzie mieszkam) w delcie Renu i Mozy. Jest to trzecie, co do wielkości miasto tej prowincji, zaraz po Rotterdamie i Hadze. Jest toCzytaj dalej „DORDRECHT I ARKA NOEGO, KTÓRA ODPŁYNĘŁA…”
