4 KRYMINAŁY

Ostatnio w weekend postanowiłam dla odmiany coś obejrzeć. Mamy konto na Cda i trzeba korzystać. Myślałam nad horrorem albo kryminałem. Padło na kryminał. Leciałam hurtem. 4 filmy i przed tv siedziałam do godziny drugiej w nocy. Dzięki temu, obejrzałam kryminał/dramat, który już od bardzo dawna siedział mi w głowie i odkryłam świetną skandynawską serię. „Evilenko”/Czytaj dalej „4 KRYMINAŁY”

MINĄŁ LIPIEC…

Wreszcie zbliża się koniec lata. To moja najmniej ulubiona pora roku. W tym roku nie mam zupełnie pociechy z ciepłych dni. Urlopu latem nie mamy, bo dużo pracy. Zawsze bierzemy wolne we wrześniu. Teraz też, tym bardziej, że mamy wtedy imprezy rodzinne. Więc typowych wakacji nie mam. Nad morze rzadko jeżdżę, nie chce mi się.Czytaj dalej „MINĄŁ LIPIEC…”

W DOMU KRYTYM STRZECHĄ

Taki dom ma swój urok. Dach kryty strzechą, kwadratowe okna z małymi szybkami, okiennicami i do tego stojący nad wodą. Typowo sielski obrazek. W Holandii jest mnóstwo takich domów. Na wsiach i mniejszych miasteczkach, można spotkać takie budynki. I nie są to wcale małe chatki, które kojarzą się z typową zapadłą dziurą. To są ogromneCzytaj dalej „W DOMU KRYTYM STRZECHĄ”

KOLEJNE ZA MNĄ

We wpisie o książkach pisałam ostatnio o autorce B.A.Paris. Jej thrillery psychologiczne zainteresowały mnie na tyle, że sięgnęłam po kolejne jej pozycje. Po „Za zamkniętymi drzwiami” i „Pozwól mi wrócić” przyszła kolej na „Dublerkę” i „Na skraju załamania”. Dwie pierwsze książki podobały mi się, czego nie mogę powiedzieć o „Dublerce”. Pożyczyłam ją koleżance z pracy,Czytaj dalej „KOLEJNE ZA MNĄ”

GOUDA, SEROWE MIASTO

W sobotę wybraliśmy się do Goudy. To nasza druga wizyta w tym mieście. Tym razem kupiłam magnes do kolekcji i oglądałam miasto z wysokości. W tym roku wypadają 750 urodziny miasta. Z tej okazji Gouda świętuje od kwietnia do września. Prawa miejskie uzyskała w 1272r. od hrabiego Florisa V. Gouda słynie przede wszystkim z wyrobuCzytaj dalej „GOUDA, SEROWE MIASTO”

CO W OGRODZIE PISZCZY…

Codziennie po powrocie z pracy doglądam roślin. Patrzę, co wyrosło i co padło. Na dzień dzisiejszy niemal wszystko na plus. Piszę „niemal”,bo jedna rzecz nadal mnie wkurza… Pan Mąż w weekend skosił trawę, wyciął bambusa i spryskał randapem chwasty między kostką. Mnie zostało wyrwanie pojedynczych chwastów na klombie. Pogoda słoneczna. Grzeje pełną parą i coCzytaj dalej „CO W OGRODZIE PISZCZY…”

HOLEDERSKIE DOMKI

Wcześniej wspominałam, że w miejscu, gdzie mamy szkołę, jest firma produkująca i sprzedająca rośliny a także domki holenderskie, sauny i małe przyczepy campingowe. Zrobiłam kilka zdjęć, żeby pokazać wyposażenie takiego domku. Holendrzy uwielbiają domki na wodzie i domki na działkach rekreacyjnych. Takie tereny zwane są parkami. Wybiera się działkę z gotowym domkiem z fundamentami lubCzytaj dalej „HOLEDERSKIE DOMKI”

9 RZECZY Z HOLENDERSKICH DOMÓW…

… które wpadły mi w oko. Co jakiś czas oglądam wnętrza i cały czas szukam pomysłów, jak urządzić nasz dom. Do wielkich remontów jeszcze troszkę nam daleko, ale ja i tak zapisuję pomysły. W przyszłym roku na pewno położymy panele w salonie. Będę też chciała zmienić kolor ścian. A co za tym idzie? Zmiana kanapyCzytaj dalej „9 RZECZY Z HOLENDERSKICH DOMÓW…”

„ZIMNY CHIRURG”

Tę książkę przeczytałam już jakiś czas temu i zapomniałam jej opisać od razu na blogu. A warto o niej wspomnieć, bo jest naprawdę koszmarna. Dokładniej rzecz ujmując: jest napisana bardzo dobrze, czyta się szybko, ale jest też po prostu obrzydliwa. Na tyle okropna, że w pewnym momencie musiałam przerwać czytanie. Wróciłam do niej dopiero naCzytaj dalej „„ZIMNY CHIRURG””