ZNOWU ZROBIŁAM SOBIE PREZENT

Tak, tak, sama sobie, bo po prostu to jest dla mnie wygodne. I dla Pana Męża też. Wiem najlepiej, co mi się podoba, co lubię i czego akurat potrzebuję. Mogłabym powiedzieć Panu Mężowi, że chcę to i to, pokazać palcem. Ale wtedy nie byłoby niespodzianki. Poza tym ja nawet tych niespodzianek nie lubię. Lubię wiedzieć,Czytaj dalej „ZNOWU ZROBIŁAM SOBIE PREZENT”

PRZECZYTANE, CZYTAM I DWIE NOWOŚCI

Ostatnio czytanie idzie mi dobrze. Nadrabiam, aczkolwiek nadal więcej książek kupuję, niż zdążę przeczytać. Ale mam mały rekord: książka przeczytana w jeden dzień. Skończyłam czytać „Pogrzebani” Grahama Mastertona. Jest to książka z serii o policjantce Katie Maguire. Ja za seriami, czy sagami nie przepadam, ale że to mój ulubiony Masterton i że thriller kryminalny, więcCzytaj dalej „PRZECZYTANE, CZYTAM I DWIE NOWOŚCI”

MAŁA ZMIANA W OGRÓDKU

Mała, a cieszy, bo wreszcie nie ma tego, czego najbardziej chcieliśmy się pozbyć. To znaczy, ja na początku nie chciałam. Podobało mi się. Potem stwierdziłam, że to syf i zajmuje niepotrzebnie miejsce. Wyrzuciliśmy to mętne bajoro, o wodzie czarnej, jak smoła 😁 Ostatnio nawet nie padało, niebo zachmurzone, ale w miarę ciepło i bez deszczu.Czytaj dalej „MAŁA ZMIANA W OGRÓDKU”

WILLA W STYLU INDUSTRIALNYM

Dom położony jest nad kanałem. Na zewnątrz i w środku dominuje biel. Ale oprócz tego koloru, ma mnóstwo dodatków w kolorze czarnym, co czyni wnętrze bardzo ciekawym i luksusowym. Styl industrialny powstał w latach 50tych w Stanach Zjednoczonych. Narodził się z potrzeby zagospodarowania opuszczonych fabryk przemysłowych. Kiedyś był to przymus, dzisiaj to synonim ekskluzywnosci iCzytaj dalej „WILLA W STYLU INDUSTRIALNYM”

DOSADZIŁAM KILKA ROŚLIN

Na dworze wietrznie i co rusz pada. Nie leje, jak z cebra, ale co jakiś czas nadchodzą ciemne chmury, słońce się chowa, podwiewa porządnie i ☁☔ Ale mimo to wyszłam do ogródka, żeby nie przebimbać całej niedzieli. Nie było zimno. Nawet ciepło. Wiatr mnie nie odstraszył, chociaż go nie cierpię. Wszystko mi latało, ale musiałamCzytaj dalej „DOSADZIŁAM KILKA ROŚLIN”

JAK URZĄDZIŁAM SYPIALNIĘ…

Wreszcie wygląda na tyle dobrze, że chce się w niej spać. A czekaliśmy na to od września zeszłego roku… Tak naprawdę, urządzić nawet tylko jeden pokój, żeby wyglądał tak, jak chcemy, to nie lada wyzwanie. Przekonałam się o tym na własnej skórze, gdy trzeba było np zamówić meble. Ale najpierw, szukałam odpowiedniego koloru farby, boCzytaj dalej „JAK URZĄDZIŁAM SYPIALNIĘ…”

MINĄŁ LUTY…

Najkrótszy miesiąc wreszcie minął. Nie przepadam za lutym, bo w tym czasie już mi wystarczy zimy, jaka by nie była. Czekam na wiosnę i pierwsze żonkile. W zeszłym miesiącu całkiem porządnie nas przysypało śniegiem ❄❄❄ I nawet przymroziło, bo nie mogłam ulepić bałwana. Ten śnieg naprawdę mnie ucieszył, bo daaawno go nie widziałam. Gdy zaczęłoCzytaj dalej „MINĄŁ LUTY…”

DWIE NOWOŚCI

Na Facebooku należę do grupy, w której ludzie sprzedają polskie książki tu, w Holandii. I właśnie upolowałam dwie, których wcześniej raczej bym nie przeczytała. Pisałam już wcześniej, że zainteresowałam się kryminałem i podcastami kryminalnymi. Do tej pory pierwsze skrzypce grały horrory. Odkąd kryminalistyka wydała mi się fascynująca (bardziej, niż kryminologia), to ledwo nadążam z czytaniemCzytaj dalej „DWIE NOWOŚCI”

GRZEBANIE W ZIEMI I KILKA INSPIRACJI

Niedziela była bardzo ciepła. W zasadzie czuć już wiosnę. Dlatego postanowiłam pójść do ogródka i zrobić trochę porządków. Przejrzałam doniczki i koszyki. Wszystko było poupychane pod krzesłami i stołem. W małych doniczkach, kiedyś posadziłam małe żonkile i hiacynty. I one teraz wypuściły liście a la trawkę, która rosła w stronę światła. Wyjęłam je i postawiłamCzytaj dalej „GRZEBANIE W ZIEMI I KILKA INSPIRACJI”

HAPPY STONES

Zabawa Holendrów podczas pandemii, czyli ukrywanie szczęśliwych kamieni 🙂 Nie przypuszczałam, że można takie coś wymyślić i mieć z tego taką frajdę! W tej rozrywce biorą udział i dzieci i dorośli. I to jest fajne, że nawet starsi wkręcili się w tę zabawę 🙂 O co dokładnie chodzi? Pewna Holenderska rodzina będąc na wakacjach, znalazłaCzytaj dalej „HAPPY STONES”