SŁÓW KILKA O KONINGSDAG I MALUTKIM SKLEPIKU

27 kwietnia król Holandii- Willem Alexander obchodzi urodziny. Były one wczoraj. Jest to święto w Niderlandach i częściowo dzień wolny od pracy. Częściowo wolny, bo np sklepy typu supermarkety są otwarte w określonych godzinach. Urzędy zamknięte. My wczoraj pracowaliśmy. Kupa pracy, więc trzeba było się zjawić. Miało być krótko. Cieszyłam się, bo była piękna pogodaCzytaj dalej „SŁÓW KILKA O KONINGSDAG I MALUTKIM SKLEPIKU”

OGRÓDEK+ GAZETKA JYSK

Wiosna w Holandii chce przyjść, ale jeszcze ją zima blokuje. Rano termometry pokazują 1 stopień, szyby aut są zaszronione i nawet na trawie jest szron. Po południu w zeszłym tygodniu pokazywało się słońce, a dzisiaj już przewaga chmur i u mnie w mieścinie 9 stopni tylko. W ogródku za dużo nie zrobiliśmy. Żonkile przekwitły aCzytaj dalej „OGRÓDEK+ GAZETKA JYSK”

POWRÓT SZKOŁY, CZYLI LEKCJE HOLENDERSKIEGO

Zaczęliśmy uczęszczać na lekcje języka holenderskiego. Pierwsza lekcja, a w zasadzie 3 godziny zajęć, odbyły się w zeszły piątek po pracy. Jakieś trzy tygodnie wcześniej właściciel firmy, w której pracujemy, na pauzie zapytał się nas, czy jesteśmy chętni na naukę niderlandzkiego. Powiedział, że on załatwi nauczyciela i opłaci kurs. Gdzie tkwił haczyk? Jeśli w trakcieCzytaj dalej „POWRÓT SZKOŁY, CZYLI LEKCJE HOLENDERSKIEGO”

ROŚLINY A ZNAKI ZODIAKU

Mam w domu stary zamykany, wiklinowy koszyk, w którym trzymam różne szpargały jeszcze z czasów, gdy mieszkałam w Polsce. Są tam np. strony wyrwane ze starych gazet z różnymi artykułami, które mogą się kiedyś przydać… I tak, na jednej stronie był artykuł o książkach, które warto przeczytać (to było mi widocznie potrzebne), a na drugiej…Czytaj dalej „ROŚLINY A ZNAKI ZODIAKU”

TARG OGRODNICZY W LIDLU

Już w zeszłym tygodniu wiedziałam, że wyląduje dzisiaj w Lidlu, bo oglądałam gazetkę marketu a tam reklama mnóstwa kwiatów i gadżetów ogrodowych. A że to środa, czyli wpadłam tam dopiero po pracy, więc wiedziałam też, że zostaną same ochłapy. No i w sumie nie myliłam się, bo wielu roślin z gazetki już nie było. NoCzytaj dalej „TARG OGRODNICZY W LIDLU”

MASECZKI POMYSŁU HOLENDERKI

Te maski nie zanieczyszczają środowiska, bo są w 100% biodegradowalne. Chronią tak samo, jak te z materiału. Przez covid-19, maski stały się nieodłącznym elementem naszego życia i niestety też naszego otoczenia 😷 Jednorazowe maseczki zaczęły zaśmiecać chodniki, ulice czy parki. Sama widziałam ich mnóstwo na parkingu przed supermarketem. Ludzie się nigdy niestety nie nauczą, żeCzytaj dalej „MASECZKI POMYSŁU HOLENDERKI”

MINĄŁ MARZEC…

Lubię marzec. Dlatego, że wreszcie kończy się nędzny luty i dlatego, że w marcu zaczyna się wiosna. A to druga moja ulubiona pora roku. Wszystko zaczyna powoli budzić się do życia, jest inne powietrze, drzewa zaczynają kwitnąć i człowiek ogólnie ma nadzieję na dobre zmiany. W moim przypadku, to bardziej wiosna sprzyja nowym planom, niżCzytaj dalej „MINĄŁ MARZEC…”

ZNOWU ZROBIŁAM SOBIE PREZENT

Tak, tak, sama sobie, bo po prostu to jest dla mnie wygodne. I dla Pana Męża też. Wiem najlepiej, co mi się podoba, co lubię i czego akurat potrzebuję. Mogłabym powiedzieć Panu Mężowi, że chcę to i to, pokazać palcem. Ale wtedy nie byłoby niespodzianki. Poza tym ja nawet tych niespodzianek nie lubię. Lubię wiedzieć,Czytaj dalej „ZNOWU ZROBIŁAM SOBIE PREZENT”

MAŁA ZMIANA W OGRÓDKU

Mała, a cieszy, bo wreszcie nie ma tego, czego najbardziej chcieliśmy się pozbyć. To znaczy, ja na początku nie chciałam. Podobało mi się. Potem stwierdziłam, że to syf i zajmuje niepotrzebnie miejsce. Wyrzuciliśmy to mętne bajoro, o wodzie czarnej, jak smoła 😁 Ostatnio nawet nie padało, niebo zachmurzone, ale w miarę ciepło i bez deszczu.Czytaj dalej „MAŁA ZMIANA W OGRÓDKU”