Ale tylko na początku, bo potem się do nich człowiek przyzwyczaja. Nawet z czasem zachowujemy się tak jak oni. Ja tak przynajmniej mam. Cechy charakteru Polaków, wiadomo jakie są. Nowo przybyli do kraju wiatraków często są zdziwieni zachowaniem lokalsów. Znam wiele osób, które się naśmiewają ze stylu bycia i życia Holendrów. I za każdym razemCzytaj dalej „4 CECHY HOLENDRA, KTÓRE DZIWIĄ”
Archiwa autora: polskiwiatrak
MINĄŁ KWIECIEŃ…
Dzisiaj słonecznie w Zuid Holland. Nawet rano się dało wyjść bez kurtki, której potem zapomniałam zabrać z pracy. Dzisiaj też mieliśmy drugi egzamin z języka holenderskiego. I udało mi się nawet powiedzieć coś innego, niż zamierzałam. Trzeba było opowiedzieć o swojej wymarzonej pracy. Wszystko szło ładnie, pięknie aż dotarłam do niemal końca. Chciałam powiedzieć, żeCzytaj dalej „MINĄŁ KWIECIEŃ…”
W WARZYWNIAKU
Nie jest to dosłownie taki typowy sklep z warzywami, jakich mnóstwo w Polsce. Jest to sklep turecki. Ostatnio został nawet przebudowany i powiększony. Chodzimy tam często po owoce i warzywa. W środku znajduje się standardowo kebab, ale ja tego nie jem, bo po prostu nie lubię. Oprócz tego są regały z dużym wyborem tureckiego pieczywaCzytaj dalej „W WARZYWNIAKU”
MIAŁ BYĆ REKORD…
…przeczytanych w tym roku książek i jest na dzień dzisiejszy dupa. Jak sobie wymyśliłam, że będę czytała jeszcze więcej, tak szybko sobie uświadomiłam, że teraz jest jeszcze więcej pracy no i szkoła. Dzisiaj była ostatnia lekcja- 3 godziny przygotowania do egzaminów. Trzeba było opowiedzieć o swojej wymarzonej pracy i rozmowa ze sprzedawcą telefonu. Chodzi oCzytaj dalej „MIAŁ BYĆ REKORD…”
„KLIMAT STAŁ SIĘ RELIGIĄ”
To słowa holenderskiej naukowiec, która też jest pisarką- Louise O. Fresco. O co dokładnie chodzi? O to, że Holendrzy postanowili bardziej zadbać o środowisko. Chcą osiągnąć w tym temacie jeszcze wyższy poziom. To, że jeździ się tu głównie rowerami, co jest zdrowsze i dla ludzi i dla środowiska, to wiadomo od dawna. Ale nie oCzytaj dalej „„KLIMAT STAŁ SIĘ RELIGIĄ””
NASZA WIELKANOC I DEKORACJA PRZED DOMEM
Kolejne święta spędziliśmy w Holandii. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz byliśmy w Wielkanoc w Polsce. Tutaj nie obchodzimy jej dokładnie tak, jak w ojczyźnie. Przede wszystkim nie ma tutaj tradycji chodzenia z koszyczkiem do kościoła. Słyszałam, że gdzieś tam odbywa się świecenie pokarmów dla Polaków, ale nas to nie interesuje. Nie posiadamy małego koszyczka, aleCzytaj dalej „NASZA WIELKANOC I DEKORACJA PRZED DOMEM”
MINĄŁ MARZEC
Dziwny ten miesiąc był. Ni to zima, ni to wiosna… Drzewa wypuściły mnóstwo pąków, wszędzie żółto od żonkili, ale słońca brak, deszczu ogrom i czasem rano przymrozek. Kurtkę zimową odłożyłam. Wystarczy. Za to przydał się nie raz parasol, bo dawno tak mokro tu nie było. Jak nie ulewa, to mżawka. Lubię deszcz, ale już prawieCzytaj dalej „MINĄŁ MARZEC”
HOLENDERSKI MARKET I POLSKIE PRODUKTY
Jedynym z najpopularniejszych supermarketów w Holandii jest Albert Heijn. Trzeba też zaznaczyć, że jest to niderlandzki market, powstały właśnie w tym kraju. Jego nazwa charakteryzuje się niebieską czcionką. Ma opinię dosyć drogiego sklepu, ale idzie za tym jakość produktów. Poza tym jest tam zawsze czysto i towar należycie poukładany. Jego nazwa pochodzi od założyciela iCzytaj dalej „HOLENDERSKI MARKET I POLSKIE PRODUKTY”
GANDAWA
W sobotę trzeba było ruszyć tyłki z domu. Chciałam znowu gdzieś pojechać, coś zobaczyć, zwiedzić. Padło znowu na Belgię. Miałam do wyboru: Gandawa albo Antwerpia. Padło na Gandawę. I nie żałuję. Do tej pory oglądałam miasto na zdjęciach w internecie. Od razu mi się spodobało. Skoro na zdjęciach wyglądało bajkowo, to na żywo pewnie jeszczeCzytaj dalej „GANDAWA”
BRATKI I NIEZAPOMINAJKI
We czwartek przywiozłam do domu nowe rośliny. Kupiłam je w centrum ogrodniczym, tam gdzie mamy lekcje. Widziałam, że uprawa nowych roślin już ruszyła a na sprzedaż było mnóstwo bratków. Dzisiaj pracę skończyliśmy około 12:00, więc zaplanowałam, że posadzę nowe kwiatki do doniczek. A dokładniej, do drewnianych skrzynek i koszyków z zeszłego roku. Kupiłam sześć sztukCzytaj dalej „BRATKI I NIEZAPOMINAJKI”
